03.09.16, 15:17
Dziś w nocy we śnie zabiłam dwoje ludzi, kilka dni temu śniło mi sie ze mialam wypadek samochodowy i nie pozwoliłam ratownikom sobie pomoc blokujac drzwi. W zasadzie co noc mi sie cos śni , zazwyczaj jest ti bardzo realne, w ruchu np uciekam gdzieś , umieram, skakam z Pałacu kultury, schodze w ciemnosc po schodach ...
Tak sie zastanawiam czy to przez leki takie sny?czy moze przez tryb zycia?
Tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • klaudia1508 Re: Sny 03.09.16, 15:48
      Zapytaj lekarza co myśli. Ja po którymś tam leku miała koszmary senne. Na pewno może też być wina choroby... A na to pewnie kolejne tableteczki...
      • martyna2525 Re: Sny 03.09.16, 19:49
        Tylko ja niezaleznie od subsancji leku mam takie sny. Mam jeszcxe pomysł ze przydusza mnie astma w nocy bo zdarza sie ze budze sie z atakiem fusznosci.
        Te sny nie bylyby takie zle gdyby nie brutalnosc i ruch bo slabo sie odpoczywa.
        • lucyna_n Re: Sny 03.09.16, 20:00
          z tą astmą może być coś na rzeczy, spalam kiedyś w hotelu z zepsutą klimą gdzie nie można było otworzyć okna i było duszno, strasznie mnie tam koszmary męczyły.
    • aa_propos Re: Sny 03.09.16, 21:36
      sen mara, Bóg wiara. Problemem nie jest treść snu ale to że się tym przejmujemy.
      • lucyna_n Re: Sny 04.09.16, 00:08
        Ciekawe co na to nauka, czy koszmary senne są związane z zaburzeniami czy po prostu niektórzy tak mają?
        • martyna2525 Re: Sny 04.09.16, 09:41
          Tez bym chciała znać odp na to pyt?
          • lucyna_n Re: Sny 04.09.16, 12:53
            Jednoznacznej odpowiedzi zapewne nie ma, dziwne by było gdyby była, aż tak to my mózgu nie poznaliśmy, ale może są jakieś konkluzje, przypuszczenia poparte badaniami?
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Sny 05.09.16, 12:35
      Szanowna Pani,
      Według teorii psychoanalitycznej sny są sposobem, w jaki ujawniają się różne nieświadome treści – są próbą przedostawania się nieświadomych treści do świadomości. Według tej teorii różne nieakceptowane, traumatyczne myśli i uczucia spychane są do nieświadomości, bo świadomie, trudno byłoby sobie z nimi radzić – aparat psychiczny potrzebuje czasu, żeby je opracować. Jednak wyparte treści wracają w snach, jakby prosząc o włączenie ich z powrotem do świadomości. Można to starać się robić poprzez analizę i interpretację snów. Te nieświadome myśli zanim są dostępne świadomości zostają przekształcone lub zniekształcone w ramach "tzw. procesu pierwotnego" – innymi słowy nieakceptowane treści ukrywane są w snach. Freud wyodrębnił cztery zasady rządzące pracą marzenia sennego – są to: przemieszczenie, zagęszczenie (sprzeczne myśli i idee nie próbują się eliminować, tylko współistnieją – dla świadomej części umysłu taki kompromis byłby trudny do zaakceptowania), zastępowanie (słowa zastępowane są poprzez obrazy),wtórne opracowanie (umysł próbuje połączyć różne idee, tak, żeby stały się bardziej zrozumiałe).
      W psychoterapii analitycznej próbujemy analizować sny – terapeuta prosi pacjenta o podawanie skojarzeń do snów i potem próbuje je interpretować.
      Gdyby Państwa interesował ten temat to polecam książkę "Marzenia senne i myślenie" pod redakcją Rosine Jozef Perelberg.
      Oczywiście specjaliści innych dziedzin – mogą pewnie zwracać uwagę na inne aspekty snów.
      Pozdrawiam,
      Joanna Jaroszek, psycholog
      • lucyna_n Re: Sny 05.09.16, 13:07
        Trudno uznać psychoanalizę na naukę ścisłą :) Ja miałam na myśli coś bardziej w stronę neurologii itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka