Dodaj do ulubionych

Brak ruchu

04.11.21, 00:54
Mam objawy depresji (mam też sporo innych dolegliwości, psychicznych i somatycznych, np. duszności, lęki, osłabienie) i od ok. 2 lat całe dnie praktycznie spędzam w łóżku, wychodzę z pokoju tylko do łazienki i czasem zrobić sobie herbatę. Nie potrafię tego zmienić, bo nawet jak postanowię wychodzić na spacery, to maksymalnie na dwóch się kończy, ponieważ nie umiem być regularna. A obecnie dodatkowo demotywuje mnie mocniejsze osłabienie niż zazwyczaj - gdy chodzę albo stoję bardzo szybko się męczę, czuję się mocno ociężała i boli mnie dolna część pleców. Dlatego teraz już w ogóle nie wychodzę z domu, bo boję się co się może stać i jak się mogę czuć. Jakie są konsekwencje braku ruchu? Może gdy je poznam, to mnie to zmotywuje do rozpoczęcia regularnych spacerów. I czy w moim stanie to bezpieczne po prostu zacząć chodzić? Jak powinnam się do tego zabrać, by jak najmniej ucierpieć?
Obserwuj wątek
    • martyna2525 Re: Brak ruchu 04.11.21, 04:03
      Dlaczego na forum depresja o to pytasz?

      Brak ruchu prowadzi do choroby, otyłości itp.Dolegliwosci z osłabieniem tego dotyczą,chory człowiek gdy leży w łóżku też później ma taki dolegliwości.
      Polecam choćby spacery, zdrowe jedzenie a poczujesz się lepiej.
      Piszesz o lęku ale też że wychodzisz tylko niesystematycznie ,polecam wyznaczyć sobie cel by nauczyć się systematyczności.
      A jak nie radzisz sobie z lękiem to psycholog.
      • jatakniesmialogram Re: Brak ruchu 06.11.21, 14:09
        Bo to przez depresję nie mogę chodzić i mam nadzieję, że może ​ktoś z depresją, kto też przez to przeszedł, mi coś doradzi. Co z tego że wyznaczę sobie cel, skoro i tak go później nie zrealizuję?
    • justtt223 Re: Brak ruchu 04.11.21, 09:34
      Wiesz mam trochę podobnie jak Ty , też nie chce Mi się wychodzić z domu i leżałabym tylko w łóżku, może przez te brzydkie pogody, ale niestety zbytnio nie mogę sobie na to pozwolić gdyż mam 3 letniego Syna w domu :) Dolna część pleców tez mnie często boli , ponad 3 miesiące temu miałam takie bóle połączone z nudnościami . Jak wiesz z mojego tematu na forum przez ten zatkany nos tez czasem boję się wyjść bo co jeśli nagle nos Mi się całkowicie zatka i nie będę mogła oddychać? Najlepiej czuje się we własnym domu , ale ostatnio gdy tez miałam takie lęki przed wyjściem zaczęłam gadać sama ze sobą ze wszystko będzie dobrze , nic się nie stanie itd. I zebrałam się i pojechałam z Narzeczonym i Synem do Teściowej która mieszka godzinę drogi od nas, taksówką bo taksówką ale to już coś:) Ja zazwyczaj staram się uspokoić oddychaniem, i rozmawianiem sama ze sobą
      • mardaani.74 Re: Brak ruchu 04.11.21, 10:46
        jak ci się zatka nos to otwórz buzie....
        Ty sobie jakieś żarty tutaj stroisz czy jak z tym nosem? nigdy nie miałaś kataru? i co umierasz wtedy bez podłączenia pod respirator?

        Obydwie macie agorafobię, w tej chwili na ten temat jest tyle informacji że już nie chce mi się klepać w klawisze, dodam tylko że nie leczona zawsze się pogłębia, wasz wybór, wasza sprawa, wasze życie, tylko dzieciaka szkoda bo "sprzedasz" mu fobię.

        Na żadną fobię nie pomaga rozmawianie z samym sobą, to raczej przyczyna problemu i sposób na pogłębianie fobii, proponuję jednak wizytę u psychiatry a potem psychoterapeuty, bo same tego nie "rozbierzecie".
        • justtt223 Re: Brak ruchu 04.11.21, 12:20
          Po pierwsze wolę oddychać nosem niż buzią , po drugie skoro dla Ciebie tak wygląda zart to już twoja sprawa , aa po trzecie skoro nie chce Ci się "klepać w klawisze" to po co w ogóle to komentujesz
        • jatakniesmialogram Re: Brak ruchu 06.11.21, 14:02
          Ok, napisałam wywód w odpowiedzi do ciebie, ale kliknęłam gdzieś przez przypadek i się wszystko usunęło. Najwyraźniej wszechświat mi podpowiada że nie warto strzępić ryja, więc odpowiem w wielkim skrócie: to co napisałeś jest mega ignoranckie i jeśli masz tak odpowiadać to lepiej rzeczywiście sobie odpuścić tego klepania w klawisze, bo to co nimi teraz wyklepałeś kompletnie nic nie wnosi, a jeszcze jest szkodliwe i wkurzające.
          • mardaani.74 Re: Brak ruchu 07.11.21, 16:37
            na złości można wiele zbudować, tak długo jak akceptujesz taki stan rzeczy tak długo bagno powoli będzie cię wciągać w dół
            zasadniczo wyjście z fobii trzeba zacząć od jak to piszesz wkurwu na sytuację

            jestem kobietą, i nie jestem ignorantką, z pewnością nie w tej kwestii, w kwestii kwantów i kwarków owszem
      • jatakniesmialogram Re: Brak ruchu 06.11.21, 14:16
        Ja mam tak bez względu na pogodę, nawet jak jest pięknie wiosną, to nie mogę się przemóc. Każdy kto dobrze wie na czym polega depresja będzie wiedział o co mi chodzi i nie będzie do tego dorabiał sobie agorafobii w głowie (hej, mardaani ^^). Mnie dolna część pleców boli tylko jak chodzę albo za długo stoję (za długo u mnie to teraz ok. 5 minut), jak siedzę to jest ok. Dobrze, że próbujesz się przekonywać i uspokajać, na mnie niestety już rzadko kiedy to działa...
        • justtt223 Re: Brak ruchu 06.11.21, 19:21
          Kurcze to nie dobrze , może wypróbuj sobie jakieś plastry rozgrzewające bądź masc . Może masz jakieś zwyrodnienie . Mi ponad 2 lata temu stwierdzili skoliozę to może mnie przez to czasem bolą plecy , jak np za długo stoję przy zmywaniu
          • jatakniesmialogram Re: Brak ruchu 07.11.21, 02:32
            Czemu rozgrzewające? To nie od zimna mnie bolą plecy, tylko od tego, że się ruszam. A na czym polega zwyrodnienie? Ja mam krzywą łopatkę i ona też mnie często boli, ale temu akurat się nie dziwię i jak się oprę, to juz nie boli, no i nie boli mnie jak chodzę, tylko jak krzywo siedzę bez oparcia (co zdarza mi się często niestety, bo tak mi się odrobinkę lepiej oddycha)
            • justtt223 Re: Brak ruchu 07.11.21, 09:10
              Wiesz co plastry przyszły Mi na myśl bo Ja je brałam jak bolały mnie plecy . Jak chodziłam to była już masakra tak mnie dziwnie ciągło . I po jakimś czasie przeszlo, ale kilka razy zdarza się że bolą . No masz różne zwyrodnienia kręgosłupa, albo np coś Ci tam uciska
        • mardaani.74 Re: Brak ruchu 07.11.21, 16:39
          Z parę lat będziecie jak kalekie staruszki jak nie ruszycie dupy, ból pleców to w 95% przypadków słabe mięśnie, od czego słabe? od siedzenia, braku ćwiczeń, braku chodzenia

          psychologiczna niemożność wyjścia z domu spowodowana jest tylko z powodu dwóch rzeczy agorafobii i fobii społecznej, często w powiązaniu z depresją ale niekoniecznie
          jeżeli nie masz żadnej z nich to znaczy że masz sralis mazgalis reverendus duptus i nie ma dla ciebie nadziei
          • justtt223 Re: Brak ruchu 07.11.21, 16:58
            Ja raczej nie podejrzewałabym u siebie agorafobii , czytałam trochę na ten temat . Normalnie np moge wyjść z psem na podwórko, iść na rynek, czy do sklepu. Nie robi Mi się wtedy słabo. Raczej słabych mięśni bym u siebie nie podejrzewała , bawię się z Synem , sprzątam, wyjdę z psem więc nie mam leżącego trybu życia
            • mardaani.74 Re: Brak ruchu 07.11.21, 17:29
              Agorafobia ma rożne natężenia, najpierw ograniczasz się do znanej okolicy, powiedzmy swojego miasta, potem do kilku najlepiej znanych ulic, miejsc, potem do podwórka, mieszkania, a kończy się tym że nie możesz przejść z pokoju do kuchni.

              To co opisałaś to typowe stany lękowe, to nie ma związku ze słabą kondycją. Nikt zdrowy nawet o słabszej kondycji nie musi sam ze sobą monologować przed wyjściem z domu. Przyczyną stanów lękowych jest najczęściej depresja, albo fobia albo jedno i drugie. Ty nie masz tych objawów jeszcze tak bardzo nasilonych więc leczenie nie powinno być bardzo trudne, ale samo może nie minąć, samo może niestety się tylko rozwinąć.

              Subiektywnie trudno ocenić ile się człowiek rusza, próbowałaś kiedyś sprawdzić ile km dziennie przechodzisz, w jakim tempie? jaki robisz wysiłek, na jakim poziomie, jak szybko się męczysz, jak szybko Twoje tętno wraca do normy? Dobrze by było to sprawdzić, np na siłowni kupić sobie trening z trenerem i poprosić żeby sprawdził jaką masz wydolność organizmu w czasie ćwiczeń.

              Bo zabawa z dzieckiem, czy spacer z psem to oczywiście też jest jakiś ruch ale dla osoby młodej to stanowczo za mało.
              • justtt223 Re: Brak ruchu 07.11.21, 17:48
                Ogólnie nie mam problemów z wychodzeniem z domu , nie boję się ludzi , zatłoczonych miejsc. Tylko mam problem z tym nosem że mam ciągle zatkany, nie mam kataru aa zatyka się. I po prostu czasem ciężko Mi oddychać przez nos , aa naprawdę przez buzię nie lubię, choć przez nią oddycha się dobrze. I nie wiem mam takie coś w głowie że jak będę gdzieś nie wiem daleko od domu albo u kogoś i np będę miała bardzo zatkany nos i będę tak głębiej oddychać albo zaczną Mi się pocic ręce że stresu to ludzie będą patrzeć się na mnie jak na głupka . Ogólnie psychicznie i fizycznie czuje się dobrze , tylko chyba za bardzo skupiam się na tym nosie
                • mardaani.74 Re: Brak ruchu 07.11.21, 23:18
                  Hmm, ale laryngologicznie nic Ci nie jest tak?, chodzi o to że jak się zdenerwujesz to robi Ci się jakoś duszno? no próbuję to zrozumieć, ale cholera ciekawy z Ciebie przypadek :)
                  • justtt223 Re: Brak ruchu 07.11.21, 23:32
                    Uznam to za komplement:))
                    Duszno Mi się nie robi , najbardziej nos Mi się zatyka jak jest ciepło np w domu albo jak jest takie suche powietrze to aż mam sucho w nosie. I czasem jak wyjdę na dwór i jest wiatr albo tak chłodno to po około 10min czasem bolą mnie zatoki . Już kiedyś tak mialam i brałam krople pronasal się chyba nazywały, ale nie mogę sobie przypomnieć czy Mi pomogły czy nie . Kropli do nosa w ogóle nie biorę No chyba że jestem przeziębiona aa to się zdarza może max 3 razy w roku. Akurat pisząc to nos mam cały odetkany . Właśnie w dniu mam tak że zatyka Mi się, po np godzinie odblokuje Mi się na trochę, później zatka I tak w kółko
          • jatakniesmialogram Re: Brak ruchu 08.11.21, 14:42
            Nie znasz zbyt wielu faktów o nas, by przewidywać nam choroby. Moje pytania które zadałam w tym wątku nie brzmiały "Co mi może dolegać?", więc dlaczego bawisz się w diagnostykę nieproszona? Sama dobrze wiem co mam od czego, bo znam siebie lepiej niż ty.
    • waga200 Re: Brak ruchu 09.11.21, 02:05
      Jak najlepiej zaczac chodzic? Ruszyc z jednej nogi do przodu, postawic ja na ziemi, uniesc druga i postawic przed pierwsza, czynnosc powtorzyc a potem to juz poleci.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka