Dodaj do ulubionych

Depresja w łuszczycy

13.05.02, 00:00
Dobry wieczór.
Mój 17 letni syn ma stwierdzona łuszczycę. Leczono go początkowo masciami
strydowymi na łojotokowe zapalenie skóry i jest coraz gorzej, trafilismy do
innej p.doktór na Koszykowej, kazała odstawic.
Ale nie o to mi chodzi.
Syn jest w fatalnej kondycji psychicznej, nie chce wychodzic z domu, ani do
szkoły ani nigdzie. Boje się, zeby mu cos głupiego do głowy nie przyszło.
Czy moze jest tu ktos z zaleczoną łuszczyca albo znacie kogos takiego w
remisji, ale jednocześnie w zblizonym wieku, żeby pomógł mi podtrzymac syna na
duchu, ze to sie leczy i często na tyle skutecznie, że przerwy między
zaostrzeniami są długie. Moje słowa nie trafiają chyba do niego, i on coraz
bardziej sie załamuje.
Prosze pomóżcie mi uratowac syna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: Depresja w łuszczycy IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 13.05.02, 11:56
      Musisz wybrac sie z synem do psychiatry. Na odleglosc ciezko cokolwiek doradzac.
      K.


      malwe napisał(a):

      > Dobry wieczór.
      > Mój 17 letni syn ma stwierdzona łuszczycę. Leczono go początkowo masciami
      > strydowymi na łojotokowe zapalenie skóry i jest coraz gorzej, trafilismy do
      > innej p.doktór na Koszykowej, kazała odstawic.
      > Ale nie o to mi chodzi.
      > Syn jest w fatalnej kondycji psychicznej, nie chce wychodzic z domu, ani do
      > szkoły ani nigdzie. Boje się, zeby mu cos głupiego do głowy nie przyszło.
      > Czy moze jest tu ktos z zaleczoną łuszczyca albo znacie kogos takiego w
      > remisji, ale jednocześnie w zblizonym wieku, żeby pomógł mi podtrzymac syna na
      > duchu, ze to sie leczy i często na tyle skutecznie, że przerwy między
      > zaostrzeniami są długie. Moje słowa nie trafiają chyba do niego, i on coraz
      > bardziej sie załamuje.
      > Prosze pomóżcie mi uratowac syna.

    • Gość: ela Re: Depresja w łuszczycy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.05.02, 22:52
      Boj brat chorowal na luszczyse i leczyl sie wiele lat bez skutku.
      Dopiero miesieczny pobyt nad cieplym morzem (dokladnie Bulgaria bo tanio)
      wyleczyl go. Wiem, ze kazdy choruje inaczej ale zapytaj lekarza czy
      slonce, piasek i cieple morze mogloby mu pomoc.

      Psychiatra tez jest konieczny. Musi ocenic jego stan psychiczny i pomoc mu
      uporac sie z jego problemem, to znaczy z jego myslami (bo poderzewam,
      ze ma pelno negatywnych mysli).
      Czy jestes pewna, ze luszczyca to jedyna przyczyna jego stanu?
      Pozdrawiam Cie i nie poddawaj sie.
      Ela

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka