efinia 27.01.05, 08:27 czy ktoś zauważył wpływ leków na pms? ja mam nasilające się dołki...musze przestawać brać leki az do...potem znów biorę leki pozdrawiam e. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
efinia Re: depresja a pms?? >do kobiet 27.01.05, 08:36 to napięcie przedmiesiączkowe..handra, duże bolące piersi..itd..burza hormonów jednym słowem..koszmar!! Odpowiedz Link Zgłoś
jasko82 Re: depresja a pms?? >do kobiet 27.01.05, 08:38 Nie wiem co to jest pms dla kobiet, ale ja juz sie dowiedzialem o co chodzi z lekami. siostra ktora jest po psychologii mi to wyjaśniła. Poprostu lepszej lipy nie ma. One zabijają osobowość, zmulają człowieka, człowiekowi jest wszystko jedno czy sie wydarzy coś dobrego albo złego, człowiek jest taki obojętny. Dlatego jedymyn wyściem jest terapia z psychoterapeutą, nie ma innej rady. Wiem, żę to trudne... Ja już nie wierze w leki. Trzeba próbować inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: depresja a pms?? >do kobiet 27.01.05, 08:46 Skoro takich psychologow mamy no to nic dziwnego ze tylu nas na tym badziewnym forum wyladowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
asta_la_vista Re: depresja a pms?? >do kobiet 27.01.05, 16:14 no jeśli takich mamy w tym kraju psychologów to marny nasz los jeśli Tobie się udaje bez leków, to się ciesz widać masz szczęście moja egzystencja bez leków w krótkim czasie staje się nie do zniesienia i trudno ją wtedy nazwać życiem niestety nie wszyscy mają takiego farta jak Ty, więc nie generalizuj bo ktoś, w podobnej do mojej sytuacji, może uwierzyć, odstawić leki a skutki mogą być opłakane wziąłbyś wtedy odpowiedzialnośc za swoje słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: depresja a pms?? >do kobiet 27.01.05, 16:46 siostra ktora jest po psychologii mi to wyjaśniła. Poprostu lepszej > lipy nie ma. One zabijają osobowość, zmulają człowieka, człowiekowi jest > wszystko jedno czy sie wydarzy coś dobrego albo złego, człowiek jest taki > obojętny. Dlatego jedymyn wyściem jest terapia z psychoterapeutą, nie ma innej > rady. Wiem, żę to trudne... Ja już nie wierze w leki. Trzeba próbować inaczej. Że co? Odpowiedz Link Zgłoś
jasko82 Re: depresja a pms?? >do kobiet 27.01.05, 23:50 Chyba kazdy wie co to jest uzależnienie i co oznacza nadużywanie leków. Alkohol to też środek psychotropowy, a wiadomo co sie dzieje przy dłuższym używaniu. Pozatym ja nie genaralizuje, a moja siostra jednak coś wie. Wiadomo, że niektórzy nie mogą wstać bez leków, ale to nie tędy droga. Myślicie o zarzywaniu leków do końca życia????? Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: depresja a pms?? >do kobiet 27.01.05, 16:07 U mnie po Bioxetinie lepiej, choć pojawia się czasem zlikwidowana wcześniej magnezem bezsenność (na kilka dni przed). Akurat na pms polecam zdecydowanie nie dragi, a magnez (ale koniecznie w preparacie z witaminą B6) i to spore dawki. Ja b. sobie chwalę SLOWMAG B6. Odpowiedz Link Zgłoś