matylda40
13.02.05, 12:46
Jestem do niczego nikt mnie nie kocha i nie potrzebuje dlaczego muszę z tym
żyć.Rodzice zawsze woleli rodzeństwo przyjaciółka z którą byłyśmy 16lat
zerwała wszelki kontakt.A mąż po16 latach daje mi do zrozumienia że mnie nie
kocha i nie pragnie woli coś poogladac i robić to sam.Ostatnio wyszły na jaw
jego kłamstwa i dlatego myślę że nigdy mnie nie kochał jest ze mną bo tak mu
wygodnie.Chce żeby wszystko było ok sama mam wszystko robić wszystkie problemy
na mojej głowie żadnej pomocy ani otuchy i jeszcze jego zaspokajać..On
twierdzi że to moja wina bo tylko czasami kłamie i chce żebym mu wierzyła ale
skąd mam wiedzieć że jak mówi że kocha to prawda skoro tyle razy już skłamał
Juz nie daję rady wiem że muszę tak zyć ale po co dlaczego mnie nikt nie kocha
i nie chce.Nie umiem żyć w kłamstwie i udawać jest mi z tym berdzo żle nie
chcę wpaść w depresję .Jak mam wierzyć komuś kto tyle razy mnie okłamał a
jeśli uwierzę kolejny raz i znowu mnie okłamie nie wytrzymam już tego.