Dodaj do ulubionych

Life sucks

23.04.05, 14:44
JEszcze dwa miesiace temu pisalem tutaj jak zycie jest zajebiste ze wychodze
ze wszytkiego i jest ok. I namawialem do pozytywnego myslenia i w ogole.
Wszytko było ok. Dzis moja terapia poszla sie...juz nie mam dziewczyny, nie
idzie mi w szkole nie radze sobie ze wszytkim i mecze sie kazdym dniem.
Wpadlem znowu w swoje kolo, a dzis nie chce pojsc na impreze do kolegow, bo
potem chce przedawkowac leki jak bede pijany i nie wiem co mam zrobic. Nie
piszcie mi zebym myslal o innych, zebym sie wziol w garsc itd. JUZ TO
PRZERABIALEM i sam tak wiele razy mowilem. NIe robie z siebie meczennika
poprsotu nie radze sobie juz z rzeczywistoscia i to juz koniec. ZLe mysli
mnie zżeraja i ja nie mam juz sily z nimi walczyc.
Obserwuj wątek
    • mlasskacz Re: Life sucks 23.04.05, 14:51
      Sam widzisz: raz na wozie, raz pod wozem. Wychodzi, ze ma byc lepiej. Chyba, ze nie zdążysz.
    • o0oo Re: Life sucks 23.04.05, 14:55
      wniosek pierwszy :

      łatwo sie namawia do pozytywnego myslenia jak sie wszystko uklada

      wniosek drugi :

      w garsc to sie trzeba cale zycie brac, a nie raz na cale zycie, a pozniej juz
      samo pojdzie.

      > a dzis nie chce pojsc na impreze do kolegow, bo
      > potem chce przedawkowac leki jak bede pijany i nie wiem co mam zrobic

      ciekawe o co chodzi w tym zdaniu.
      • jasko82 Re: Life sucks 23.04.05, 16:14
        ze po alkoholu jest wieksza szansa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka