spastykoojaca
05.05.05, 15:58
ten post był w innym wątku, ale nie doczekalam się odpowiedzi nijakiej, więc
zaczynam nowy....:)
a propos niewychodzenia z domu - ja za przeproszeniem ku.. nie wychodze od 20
lat. zawsze sadzilam ze to
abnegacja, otoczenie mnie w tym przekonaniu utwierdzalo.
nie mialam w sumie tragicznie-wszystko przybralo u mnie postać wyrażonych
somatycznie objawów-przede wszystkim ogromnej, nawracającej,
wszechogarniającej
SENNOŚCI. sadzilam wręcz, ze mam narkolepsję:) traktowalam sen tak, jakby byl
moim wyborem-pseudo "używką" (sny itp) ale już nie chcę spać! chcę mieć
wybór!!!
w końcu-nie skonczylam nawet średniej szkoly, nie pracuje (ostatnio na
szczescie udalo sie- tyram w domu)od 6 klasy podstawowki nie bylam na
wakacjach...
tia. sila wypierania może być ogromna-dopiero od dwoch lat mysle o tym w
kategoriach zaburzenia czy lęku
mam agorafobię, lęk uogólniony wolno płynący, średnią depresję. zaburzenia
koncentracji (calkowity jej brak:)) nadaktywnosć ukladu limbicznego (?)
uniemożliwiająca wykonanie jakichkolwiek zadan intelektualnych (i nie tylko) -
siedze i sie denerwuje zamiast pracowac i tak potrafię-jesli nie pojdę spać -
siedzieć kilkanaście godzin...:P
szkoda ze wczesniej się nie "skaplam" co mi jest, ale widocznie przesypiając
cale zycie nie milam wystarczajaco duzo czasu...
a propos wypowiedzi ktoregos z przedrozmówców-wychodzenie na zasadzie"przelam
sie" w moim przypadku wiązalo się wylącznie z taką traumą, która skutecznie
zniechęcaLA MNIE DO PONOWNYCH PRÓB WYJŚCIA.
Potrafilam 3 godziny strawic na przygotowaniach i ostatecznie i tak zostac w
domu, polozyc sie spać - na 2 dni...
MAM PROŚBĘ: przy podobnych zaburzeniach (zespol lęku uogólnionego,
agorafobia,
fobia spoleczna, średnia depresja) jakie macie doświadczenia z lekami?
ja bralam seroxat - masakra po 2 dniach zaostrzenie objawow lęku, myśli
samobójcze
lerivon - jakies stany maniakalno - histeryczne i zero poprawy
fluoksetynę - 5 mcy, doszlam do max dawki i nic.
myślę o efectinie-jedynie przy nim znalazlam uwagę, ze dobrze znosi objawy
lęku
uogólnionego, wolnopłynącego. ponadto - NIE POWODUJE SENNOŚCI!
pozdrawiam was - wasza spastykoojąca (choć nie praktykująca spastykowania:))