09.05.05, 18:46
hej od kilku dni ciągle łapie doły nie dosc tego ze serce bije mi jak
oszalałe.. czy doły mogą byc spowodowane braniem leku?
Obserwuj wątek
    • ania20055 Re: dołki 09.05.05, 19:48
      suicider6 napisał:

      > hej od kilku dni ciągle łapie doły nie dosc tego ze serce bije mi jak
      > oszalałe.. czy doły mogą byc spowodowane braniem leku?


      nic dziwnego, ze masz doly, skoro sam siebie nazywasz "suicider"
      chyba cie te doly, ze tak powiem - kręcą :-)
      • suicider6 Re: dołki 09.05.05, 23:00
        oj aniu nazwalem sie tak od czegos innego, a zreszta niewazne a poza tym trudno
        sie cieszyc kiedy jest zle
        pozdrawiam
        ps.raczej nie kręca :)
        • lucyna_n Re: dołki 10.05.05, 11:43
          za to Anie najwyraźniej kręci pisanie o tym co kogo kręci.
          czyżby znowu pieczenie ciast nie kręciło Ani?
          dlaczego znowu woli towarzystwo depresyjno-nerwicowych?
          Aniu przyznaj się, miałaś sen/ widzenie że masz tutaj misję do spełnienia, lub naznaczono Ci pokute?
          i teraz chcesz nie chcesz musisz ją wypełnić:))
          no, przyznaj sie co Cie tutaj znowu sprowadziło.
          • ania20055 Re: dołki 10.05.05, 17:16
            lucyna_n napisała:

            > za to Anie najwyraźniej kręci pisanie o tym co kogo kręci.
            > czyżby znowu pieczenie ciast nie kręciło Ani?
            > dlaczego znowu woli towarzystwo depresyjno-nerwicowych?
            > Aniu przyznaj się, miałaś sen/ widzenie że masz tutaj misję do spełnienia, lub
            > naznaczono Ci pokute?
            > i teraz chcesz nie chcesz musisz ją wypełnić:))
            > no, przyznaj sie co Cie tutaj znowu sprowadziło.


            odpowiem ci zazdrosnico, bo mam dobry nastroj dzisiaj :-)
            a wiec:
            - nie wiem co masz do pieczenia ciast, ze tak sie tego uczepilas - moze poprostu
            nie umiesz ich piec :-)
            - po drugie, nie przypisuj mi swoich majak o jakiejs "misji" na tym forum, bo to
            ty tu wisisz kazdego dnia, z braku laku jak sadze :-), ja odwiedzam forum od
            czasu do czasu dla rozrywki i nadal tak bedzie :-, czy ci sie to podoba czy nie.
            - co do pokuty, to nie wiem czy ty masz jakies senne widzenia, ale nie sadze
            zebys mogla cos powiedziec na temat mojej religijnosci, bo poprostu mnie nie znasz.
            - a na koncu ci powiem, ze nie ladnie sie wtracac do rozmowy miedzy ludzmi.
            autor tego postu zareagowal na moja wypowiedz normalnie, natomiast ciebie cos
            ubodlo, nie mam pojecia dlaczego - masz jakies problemy to si lecz, a nie
            czepiaj sie mnie bo nic zlego ci nie zrobilam.

            pozdrawiam

            ania
            • lucyna_n Re: dołki 10.05.05, 17:26
              już sie bałam że nie zareagujesz:))
              ale nie zawiodłam się
              cała Ania:))

              na to forum dla rozrywki to tylko świry moga wchodzic, przeciez dla normalnych ludzi to to jest taka
              sama "przyjemnośc" jak kąpiel w szambie.
              • ania20055 Re: dołki 10.05.05, 17:32
                lucyna_n napisała:


                >
                > na to forum dla rozrywki to tylko świry moga wchodzic, przeciez dla normalnych
                > ludzi to to jest taka
                > sama "przyjemnośc" jak kąpiel w szambie.


                nie wysokie masz o sobie mniemanie, jak widze...no coz, lecz sie, moze ztego
                wyjdziesz i nie przejmuj sie tak mna, bo ja sie toba nie przejmuje :-))


                • lucyna_n Re: dołki 10.05.05, 17:35
                  skąd przyszło Ci do głowy że się Tobą przejmuję?

                  o sobie mam mniemanie, że nie jestem zdrowa i w celach spotkania z podobnymi sobie to forum ma
                  dla mnie sens, natomiast nijak nie moge sobie wyobrazic czego moze tu szukac w celach, o zgrozo!!
                  rozrywkowych osoba (podobno) zdrowa.
    • silva5 A to zalezy.... 10.05.05, 12:37
      Jakie leki bierzesz i ile?
      A moze poprostu sie boisz?
      • lucyna_n Re: A to zalezy.... 10.05.05, 13:56
        spokojnie, nie wszyscy tutaj maja nerwice, niektorzy sa depresyjni, w mniejszosci, to fakt, ale jednak.
      • suicider6 Re: A to zalezy.... 10.05.05, 19:06
        do silva5: anafranil biore ;]
        • silva5 Re: A to zalezy.... 10.05.05, 23:33
          suicider6 napisał:

          > do silva5: anafranil biore ;]

          To od tego moze ci tak serducho walic...
          A przedtem zanim zaczales brac ten lek to tego nie miales?
          Mierzyles sobie puls, jesli jest do 80 to nie masz co sie martwic...
          Mnie na taki niepokoj wlasnie jak mi rabie serducho pomaga intensywny ruch, np.
          zaczynam skakac i mi przechodzi..
          • suicider6 Re: A to zalezy.... 11.05.05, 14:11
            przedtem odczuwalem przyspieszone bicie serca tylko w sytuacjach lękowych,a
            teraz przykladowo odpoczywam i tez czuje co jakis czas ze serce mi przyspiesza
            i nie mam sily wstac nawet hmmm,dodatkowo czasem czuje bol jakby ciala
            no i tak jakos sie mecze,
            • suicider6 Re: A to zalezy.... 11.05.05, 14:13
              do tego ponoc psychoterapia ma pomoc! a ja szukam w moim miescie i nie moge
              znalezc, a jak znalazlem to znow musze czekac iles czasu na wizyte
              • silva5 Re: A to zalezy.... 11.05.05, 14:39
                Biedactwo:(...
                Meczysz sie jak diabli:(...
                Musisz cos wymyslec zeby nie zwracac uwagi na to jak ci serducho bije....
    • mskaiq Re: dołki 10.05.05, 15:14
      Mysle ze doly nie biora sie z tego ze bierzesz leki, one biora sie ze sposobu
      Twojego myslenia. Piszesz ze nie mozesz sie cieszyc kiedy jest zle. Mysle ze
      wszystko co jest zle mozna zmienic w dobre. Kiedy sie tego nauczysdz Ty
      zaczniesz decydowac o Swoim nastroju.
      Mam wrazenie ze jest w Tobie bardzo wiele strachu, piszesz ze serce Ci bije jak
      oszalale. Kiedy jest ten strach trudno sie cieszyc. Napisz co sie dzieje z
      Twoim sercem, czy to nerwica?
      Serdeczne pozdrowienia.
      • suicider6 Re: dołki 10.05.05, 18:03
        hej, no wlasnie mam nerwice lękową tzn wydaje mi ze jest w tym kilka aspektow
        bo np serce bije mi zbyt szybko..czuje czesto lęk uogólniony..dodatkowo gdy
        chce wyjsc gdzies to jeszcze silniejszy lęk odczuwam i te doły kiedy z kims
        rozmawiam tez sa..ciezka sprawa
    • suicider6 Re: dołki 10.05.05, 18:09
      znow mnie lapie i do tego nic mi sie nie chce..przespalem pól dnia
    • mskaiq Re: dołki 11.05.05, 14:59
      Mozesz pokonac ten strach. Jedyny sposob aby to osiagnac to dzialanie wbrew
      temu strachowi. Ulegajac jemu tracisz jedna wartosc zycia za druga. Wiem ze to
      latwo sie mowi ale nie ma innej drogi. Musisz codziennie wychodzic na spacer,
      chocbys czula sie fatalnie.
      Ja przeszedlem przez nerwice, nie mam wiecej, wiem ze gdybym sie poddal to
      nerwica zabrala by mi wszystko co mialo wartosc dla mnie, w koncu pewnie tak
      jak Ty zaczalbym widziec rozwiazanie w samobojstwie. Musisz walczyc o Siebie,
      zycie potrafi byc piekne, warunek nie mozna sie bac.
      Strach nie bierze sie z Twojego ciala, on nie jest do Ciebie przypisany, to
      wytwor Twojej psychologi, Twoich mysli. Ty mozesz przestac sie bac.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka