Orlando

31.05.05, 10:43
przepraszam, nie napisalam, nie zebralam sie w sobie.
Jeszcze sie zbiorę,
kiedyś napewno.
    • orlando10 Re: Orlando 31.05.05, 10:43
      OK, nie ma pośpiechu, ale przyznam, że mnie zaintrygowałaś ;-)
      • lucyna_n Re: Orlando 31.05.05, 10:46
        Nic takiego, proza życia nerwicowo-depresyjnej, ale Ci napisze bo jeszcze sobie Bog wie co
        wyobrazisz.
        :)
        • orlando10 Re: Orlando 31.05.05, 10:47
          lucyna_n napisała:

          > Nic takiego, proza życia nerwicowo-depresyjnej, ale Ci napisze bo jeszcze sobie
          > Bog wie co
          > wyobrazisz.

          Eeee tylko tyle? ;-)) A ja myślałam, że chcesz mi się oświadczyć, czy jak... ;-)))
          • lucyna_n Re: Orlando 31.05.05, 11:20
            Oswiadczyc to nie, baba babie i to baba mężata to nie da rady. Nie strasz mnie bo zacznę Cie unikać:)
            Wiesz przeciez ze jak sie czegos boje to natychmiast robie unik.
            Napisalam Ci w zamian za to oswiadczenie, moze byc?


            tylko prosze nie nasylac na mnie hospicjum;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja