Dodaj do ulubionych

Coś Wam powiem

22.09.05, 22:56
Dostałam małpiego humoru.Nie wiem co prawda czy wypada tu na forum tym się
chwalić, ale mam nadzieję, że nie ma tu smutasów!.Może to słoneczko tak
podziałało, a może po prostu brakowało mi fizycznej pracy, prosze państwa.Od
poniedziałku zaiwaniam w ogrodzie aż się kurzy! Wszystko mnie boli, ale
jeszcze ze dwa dni i ogródeczek bedzie jak ta lala. Przepraszam za ten watek,
ale tak mi się chciało go napisać.
Obserwuj wątek
    • blue_a Re: Coś Wam powiem 22.09.05, 22:58
      Dlaczego przepraszasz? :)
      Gratulacje :)
      • luszu Re: Coś Wam powiem 22.09.05, 23:05
        Dzięki, dzięki, jestem bardzo z siebie dumna. Nawet to, że pewnikiem czeka mnie
        znów byle jakie spanie nie mąci dzis mej radości
        • uri_ja Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 09:17
          he. gratuluję :)))
          może byś tak zanurkowała w mój ogródek? mój mąz biedak niedługo skona :(
          ja nawet mam ochotę, ale niestety nie mam czasu :(((( a jesień niestety daje
          popalić.pełno porządkowania, grabienia, przycinania i innych...
          a tak w ogóle, jeśli masz ogródek, to i doświadczenie:) poradź mi czy róże
          teraz wysadzać? mam ochotę w pzryszłym roku widzieć róże :)))
          • luszu Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 10:38
            powiem Ci nawet, że z zawodu jestem ........ogrodnikiem, ale na różach niezbyt
            się znam.Gdyby żył mój Tato............. On sie znał na wszystkim, stara
            przedwojenna szkoła( u hrabiego w Pamiątkowie). Z tego co wiem, jesienią sadzi
            się róże i przesadza się wszystko.Mój ogród jest naprawdę duży, mam nawet
            szklarnie. Obsadzam go krzewami, bylinami, bo warzywka niezbyt się udają- słaba
            ziemia.Znajdź czas i popracuj troche w ogrodzie, ponoć sama przyjemność.
            • uri_ja Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 11:01
              kocham pracować "w ziemi", ale na prawdę nie mogę teraz poświęcić temu czasu :(
              siedzę w domu z chorym dzieckiem, a ogród o którym piszę trochę dalej...
              tam,gdzie mnie w lato wygania :)
              a w około las. taki prawdziwy...
              myslałam, że sobie pomieszkam do listopada, ale wszystko się "rypło".
              ale te róże może jeszcze zdąże :)
              na razie przez to, że trzeba zaopiekować się domem i ogrodem przed zimą męża
              prawie nie widuję :(
              ja wiem, ze to nie forum dla ogrodników, ale mam jeszcze jedno pytanie:)
              mam młodą brzoskwinię (wysadzoną we wrześniu w zeszłym roku), podsypać ją
              czymś? marnie jakoś urosła przez lato. jest coś naturalnego oprócz kompostu?
              • suchyxxx Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 11:20
                Chyba nie trzeba jej sypać już niczym.Albo urośnie albo nie.Bywa tak że nieważne
                czym posypiesz a i tak czasem nie chce rosnąć bo wina ziemi i warunków? Ogrodnik
                się ze mnie zrobił;p
              • zyrafa46 Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 11:38
                Uri_jo, Zabezpiecz ją przed mrozem i zającami. Jedzonko to raczej na wiosnę.
                Dzrewka jesienią szykują się do snu i patrzą tylko jakby tu przeżyc zimsko.

                Luszu, Twój watek to cos wspaniałego!!!!! Nic tak dobrze człowiekowi nie robi
                jak kawał dobrze odwalonej roboty. A twój watek to jak promień słońca w tym
                smutnym depresyjnym zakątku. Wal tak dalej!!!!
                A dławisza i cytryńca macie w swoich ogrodach?
                Cytryniec BĘDZIE moja dumą a dławisz juz jest.

                A gdybyscie miały w swoim ogrodzie lisa? co byście zrobiły?
                Żyrafa obolała :-( ale zachwycona watkiem LU.
                • luszu Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 13:36
                  Uri_jo, słuchaj Żyrafy, Ona dobrze mówi, teraz spać a jedzonko na
                  wiosne.Żyrafko dzięki za dobre słowo, roślinek o których piszesz nawet nie
                  znam, tyle teraz nowości.Dlaczego jesteś obolała? Czyżby tez ogródek ( bo mnie
                  już dzisiaj wszystko boli w pień).
                  • zyrafa46 Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 14:47
                    zaczęło mi się zapalenie okostnej :-(. Ale humorek mi sie troche poprawił.
                    Widac tak mozna. Okostna i humorek :-)
                    Żyrafa
                    • luszu Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 18:00
                      Żyrafko ! Współczuje Ci bardzo (choć nawet nie wiem jak to boli, pewnie
                      bardzo).Popatrz jakie to wszystko wredne, pracowałam sobie grzecznie na
                      ogrodzie i jak mnie coś dziabnęło w lewą łopatke to aż usiadłam ( na d...).
                      Boli mnie coraz bardziej i nawet nie ma mi kto zobaczyć co tam jest, bo Mama
                      nie widzi( tzn.widzi b.słabo).Rozumiałabym takie coś gdybym się np. opalała,
                      ale przy pracy? A co z tym lisem na ogrodzie, mieszka tam sobie, a co je?
                      • hasanet Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 22:53
                        luszu napisała:

                        > A co z tym lisem na ogrodzie, mieszka tam sobie, a co je?
                        Ja bym się nie zbliżała w obawie przed wścieklizną. Coś musi jeść, skoro żyje.
              • lucyna_n Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 18:45
                podpisuje sie pod tym, też kocham roslinki i grzebanie w ziemi. Tak mi sie marzy ze kiedys bede w stanie
                zajechac na moja dzialeczke kiedykolwiek bede chciala, a nie wtedy kiedy ktos mnie tam zawiezie raz na
                miesiac.

                Nic mi tak nie robi dobrze jak roslinki, drzewa, nawet jak niebardzo ma sile na prace przy nich i pewnie
                znowu dostane "dwóję" od komisji działkowców :))
                lubie ten kawalek natury i zawsze chocby nie wiem jak zle bylo to mi pomaga.
                echh
                • blue_a Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 19:43
                  Wiecie, co?

                  :)

                  Gdy zaczęłam się leczyć i świat wokół znów odzyskał barwy, pierwsze co
                  zrobiłam, to zasiałam duuużo bazylii. Potem rozsadziłam, a potem było dużo
                  małych dzieci - bazylek. Przybijcie piątke - w grzebaniu w ziemi jest coś
                  magicznego. I samo obserwowanie jak rosną. Nie było nic, a potem mnóstwo
                  roślinek!
                  • lucyna_n Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 19:49
                    zdecydowanie dobrze mi robi sianie marchewki, jedzenie już nie sprawia takiej różnicy:)
                    • luszu Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 20:07
                      Przyznam się Wam moi drodze, że mimo wszystko nie przepadam się za parcą w
                      ogrodzie.To, że teraz haruje jak wyrobnik jest karą za to,że po podłaczeniu
                      internetu zgłupiałam na starośc i siedziałam przy kompie w każdej wolnej
                      chwili.A chwasty sobie rosły jak chciały.Ale dobrze mi to zrobiło na
                      samopoczucie, żebym tak jeszcze pospać mogła! Gdyby nie to, że komputer stoi w
                      pokoju syna, pewnie bym siedziała całą noc.Nie lubie chodzić spać!.
                      • blue_a Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 20:19
                        To ja się przyznam, że modem w domu od jakiegoś tygodnia i ... widzę, że mi
                        palma odbija :)

                        Przestałam czytać wieczorami, choćby. Dobrze, że jestem świadoma, że to
                        początki "palmy". Dostęp do kmputera i netu nieograniczony.

                        Jaka kara?
                        • hasanet Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 22:56
                          blue_a napisała:

                          > Dostęp do kmputera i netu nieograniczony.
                          >
                          > Jaka kara?
                          Nagroda za ciekawość tego, co nowe. Otwarte okno na świat.
                          • blue_a Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 20:23
                            Net znam od dawna - kafejki netowe czasem, no i w pracy. Ale w domu - co
                            innego...

                            Postanowiłam jednak skracać sobie te pobyty w szeroko otwartym oknie.
                            Przewiało mnie i angina ;)
                      • lucyna_n Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 20:28
                        zdecydowanie moment kładzenia się do łóżka nie jest moim ulubionym,
                        z reguły czekam aż ze zmeczenia oczy zaczynaja mi sie zamykac żeby jak najkrócej leżeć i czekać na sen.
                        Bywa że do rana tak czekam..
                        • luszu Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 20:48
                          Chciałabym popytać czy też ktoś tak ma ze spaniem, czy to tylko mój
                          problem.Zasypiam długo 1-2 godz.leżę i czekam, a potem zapadam w jakąś dziwną
                          drzemkę, półsen, co chwile otwieram oczy, wstaje co godzine, drzemie mając
                          wrażenie, że wogóle nie spie, a Mama twierdzi że ja śpie.Rano wstaję wypluta,
                          bo przeciez biore tabletki. Dziwne to jakieś.
                          • lucyna_n Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 22:10
                            cały sierpień tak miałam, potem 3 tygodnie względnej normy i od kilku dni znowu taka ch..nia , pod
                            warunkiem że wogóle uda mi się zasnąć,
                            okropne uczucie, jakieś takie jakby sie śniło na jawie.
                            obawiam się że to typowo depresyjne
                            • hasanet Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 23:00
                              lucyna_n napisała:

                              > okropne uczucie, jakieś takie jakby sie śniło na jawie.
                              ..żeby chociaż to, co lubię. Miewałam takie przyjemne senne marzenia.
                          • hasanet Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 22:59
                            luszu napisała:

                            > zapadam w jakąś dziwną
                            > drzemkę, półsen, co chwile otwieram oczy, wstaje co godzine, drzemie mając
                            > wrażenie, że wogóle nie spie, a Mama twierdzi że ja śpie.Rano wstaję wypluta,
                            > bo przeciez biore tabletki. Dziwne to jakieś.
                            Fakt. Znacznie lepiej śpię w dzień. Myślę, że tu biega o bezpieczeństwo albo i
                            co innego.
                        • hasanet Re: Coś Wam powiem 23.09.05, 22:56
                          Nie polecam. Lepiej wstać i się czymś zająć.
                          • luszu Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 00:11
                            Hasanet, myślisz że to z powodu bezpieczeństwa? Fakt, kiedyś tak właśnie spałam
                            czuwając nad bezpieczeństem domu, dzieci i swoim.Ale to było kilka ładnych lat
                            temu.Myślisz, że we mnie to zostało?
                            • hasanet Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 20:28
                              Ja niczego nie myślę, wiem.
                          • luszu Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 00:11
                            Hasanet, myślisz że to z powodu bezpieczeństwa? Fakt, kiedyś tak właśnie spałam
                            czuwając nad bezpieczeństem domu, dzieci i swoim.Ale to było kilka ładnych lat
                            temu.Myślisz, że we mnie to zostało?
                          • luszu Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 00:11
                            Hasanet, myślisz że to z powodu bezpieczeństwa? Fakt, kiedyś tak właśnie spałam
                            czuwając nad bezpieczeństem domu, dzieci i swoim.Ale to było kilka ładnych lat
                            temu.Myślisz, że we mnie to zostało?
                            • zyrafa46 Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 00:25
                              Odpowiadasz na :
                              luszu napisała:

                              > Hasanet, myślisz że to z powodu bezpieczeństwa? Fakt, kiedyś tak właśnie
                              spałam czuwając nad bezpieczeństem domu, dzieci i swoim.Ale to było kilka
                              ładnych lat temu. Myślisz, że we mnie to zostało?<

                              Luszuuuuuuuuuuu, płyta sie zacięła.....popraw :-)))
                              Żyrafa


                  • zyrafa46 Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 00:08
                    Przybijam v !!!!!!!
                    Zyrafa
                    • luszu Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 00:16
                      Ojej, coś zchrzaniłam , miało iśc tylko raz
                      • hasanet Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 20:30
                        Takim jak Tu się to zdarza, nie szkodzi.
                    • zyrafa46 Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 00:22
                      A ja właśnie dorwałam się do kompa. Dopiero teraz. Kocica nasza była tak ciężko
                      chora...Miała bardzo poważny zabieg. Przeżyje, ufffff Będzie miała oko, ufffff.
                      Dajcie spokój, Wy tu sobie ble ble ble a ja cała drżałam, że nasza
                      najmłodsza "córeczka" ....Ech, będzie dobrze. Za 2 tygodnie, ale będzie. Aż
                      zapomniałam o sobie. Ja pewnie teraz dużo bardziej boli, bidusię.

                      Czym lis się odżywia???? Nie wiem, ale wreszcie przestały odwiedzać nas gromady
                      kur od sąsiadów i rozkopywać wszystkiego w poszukiwaniu .....A ja wiem, czego
                      te głupie kury szukały? Teraz jak mamy lisa to nawet żadna nie śmie pomyśleć o
                      odwiedzinach. Ja zupełnie nie wiem co spożywa nasz lis. Wiem, ze lisy jadają
                      gryzonie, owady nawet, czasem hmmmm, ptaszka jakiegoś. Ja tam mu w gary nie
                      zaglądam. Lece spac.
                      Pa pa robaczki świętojańkie
                      Żyrafa
    • zyrafa46 Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 01:08
      Luuuuszuuu, śpiiiiisz?
      Bo ja włączyłam juz zamknięty komp. MUszę pilnować tego małego łobuziaka, bo
      zaczepia chorą mamę. Marnie wygląda to jej oko. Najpierw sie ucieszyłam że jest
      a teraz się martwię, że nic nim (takim okropnym) nie widzi, :-(((
      Chodzę, chodzę spać nie mogę albo przytulam Ciapulę albo tu jestem albo
      zabawiam NE, albo wyjadam wszystkie słodkości z lodówki. Wczoraj mieliśmy
      gościa. Nic prawie nie ruszył a mąż nakupował jak na 10 gości. Robię porządki w
      lodówce. Śpisz Luszu?
      Żyra
      • luszu Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 11:00
        Spałam juz w nocy kiedy pisałaś Żyrafo i nawet spałam lepiej niz ostatnio, ale
        za to Mama dziś nie chce wstać.Boje sie,że będzie chora. A to jest najgorsze.
        • hasanet Re: Coś Wam powiem 24.09.05, 20:32
          luszu napisała:

          > Mama dziś nie chce wstać.Boje sie,że będzie chora. A to jest najgorsze.
          Choroba mamy jej sprawa. Bacz na swoje zdrowie.
          • luszu Re: Coś Wam powiem 25.09.05, 23:15
            a jeszcze niedawno było tak fajnie, ech.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka