Dodaj do ulubionych

milosc wszystko wyleczy...?

25.10.05, 20:59
pozwole sobie poruszyc zagadnienie, ktore w razie potrzeby pozniej rozwine.
otoz, chodzi o wiazanie sie z osoba cierpiaca na depresje.
czy w kwestii milosci, zwiazkow miedzyludzkich itp, ludzie z depresja znaczaco
sie roznia? podchodza do niektorcyh rzeczy inaczej?
nie chce genralizowac oczywiscie, ale od razu powiem ze moje pojecie o
depresji jest znikome, a ostanio w moim zyciu pojawil sie ktos taki i
chcialabym sie doweidziec co nieco po polaczeniu depresji i milosci..
z gory dzieki za wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • blue_a Re: milosc wszystko wyleczy...? 25.10.05, 22:40
      jest trudniej

      osiem razy trudniej, gdy osoba się nie leczy

      wszystko, myślę, zalezy od człowieka

      są tacy, którzy po tabletkach czują się w miarę ok

      chyba musisz napisać więcej ;)

      p.s. spróbuj jednak sporo poczytać, skoro to bliska osoba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka