kkettner
09.11.05, 17:05
Dwa lata temu zawalił mi się cały świat. nie rozstaliśmy się ale wciąż nie
mogę wrócić do równowagi. jestem nie tym samym człowiekiem. Przestałam
wierzyć nie tylko jemu. Nie umiem tak żyć. wydaje mi się że to nie ma sensu
ale są dzieci które go kochają. Jestem znerwicowana, wszystkiego się boję.
Nie umiem podją decyzji, straciłam wiarę w siebie sens czegokolwiek.
Najchętniej wyszłabym z domu tak jak stoję, przed siebie..... Nie pójdę po
pomoc do psychologa ani psychiatry, bo tkwię w tym środowisku. Poza tym nie
mam siły....