Dodaj do ulubionych

5 prawd depresyjnych

02.12.05, 20:00
gdybyscie mieli skondesowac swoja wiedze praktyczna i teoretyczna na w/w
temat, co byscie powiedzieli? w pieciu punktach-zdaniach.
Obserwuj wątek
    • kierowca.autobusu Re: 5 prawd depresyjnych 02.12.05, 20:01
      dlaczego w 5?
      • polyanna74 Re: 5 prawd depresyjnych 02.12.05, 20:08
        moze byc w 3 lub 10
    • polyanna74 Re: 5 prawd depresyjnych 02.12.05, 20:07
      bo z mojego doswadczenia wynika ze:
      -depresja to nie tylko straszne doly , to takze bylejakosc zycia
      -depresja zdiagnozowana atakuje ze zdwojona sila
      -depresja to choroba smiertelna
      -pokazuje jak wiele mozesz zniesc zeby sie na koncu poddac
      -coraz jej wiecej
      • uhu_an Re: 5 prawd depresyjnych 02.12.05, 22:23
        to ja nie bede oryginalna. moze byc w 3 punktach ? to wobec tego triada becka.-
        >: negatywne myśli o sobie, o świecie i o przyszłości.starczy
        • imagiro Re: 5 prawd depresyjnych 02.12.05, 22:43
          1. uprawiaj joge
          2. uprawiaj joge
          3. uprawiaj joge
          4. uprawiaj joge
          5. uprawiaj joge
          6. co rano i nie poddawaj sie. efekty przyjda.
      • uri_ja Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 09:42
        polyanna74 napisała:

        > bo z mojego doswadczenia wynika ze:
        > -depresja to nie tylko straszne doly , to takze bylejakosc zycia
        > -depresja zdiagnozowana atakuje ze zdwojona sila
        > -depresja to choroba smiertelna
        > -pokazuje jak wiele mozesz zniesc zeby sie na koncu poddac
        > -coraz jej wiecej

        depresja nie musi oznaczać bylejakości życia. MÓJ SPRZECIW!!! głośny i gorący.
        -moje życie nie jest bylejakie.
        -mojej depresji nie coraz więcej
        -diagnoza była tylko punktem wyjścia do rozpoczęcia leczenia
        - NIE PODDAM SIĘ.
        to moje 4 prawdy. o mojej depresji.
    • kolimion Re: 5 prawd depresyjnych 02.12.05, 22:56
      Depresja uczy albo tego, że niczego nie uczy, albo tego, jak w niej pozostać.
    • mskaiq Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 00:06
      Depresje mozna pokonac, znam wiele osob ktore sie jej pozbyly
      Nalezy unikac zalu nad soba, mienawisci, zlosci, smutku, wszystkiego co
      przynosi negatywne uczucia
      Nie ulegac strachowi
      Nie ulegac uczuciom ktore sa skierowane przeciwko nam samym. Musi decydowac
      rozsadek a nie uczucia.
      Starac sie zachowywac wartosci. Depresja zmienia je.
      Kontrolowac emocje, cwiczenia fizyczne i malo toksyczna dieta to podstawa.
      Unikac negatywnego myslenia, bezczynnosc zwykle przynosi wiele takich mysli.
      • oskar53 Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 00:54
        Ja pier**ole...człowieku co Ty piszesz?! Jak mam unikać negatywnych myśli?
        Powiedzieć sobie, że są be i a sio?!
        Jak mam nie ulegac strachowi?!!!!
        Jak mamkontrolować emocje skoro miewam takie dni że z całej siły nienawidzę
        siebie!!!! Mało tego, czasami nienawidzę też całego świata!!!!
        Myślisz że robienie pompek i pożeranie brokułów i oberżyny mi pomoże na
        negatywne myślenie?
        No więc NIE. NIE pomoże.
        • kierowca.autobusu Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 03:07
          nie denerwuj się. pomyśl po prostu, że jego kręci pisanie takich rzeczy. ot,
          taka mała, ludzka słabość.
          • aidka Re: 5 prawd depresyjnych 08.12.05, 01:33
            kierowca.autobusu napisał:

            > nie denerwuj się. pomyśl po prostu, że jego kręci pisanie takich rzeczy. ot,
            > taka mała, ludzka słabość.

            IMO, nie kręci
            nie robi tego dla zabawy
            chce pomóc
            i mówi o własnych doświadczeniach zapewne

            rzecz jasna
            każdy jest inny
            i każda depresja jest inna
            o różnym natężeniu smutku i uczucia beznadziei

            ale ja osobiście
            faktycznie stosuję próby ucieczki od złych mysli
            o ile tylko się da
            by mnie nie wciągały bardziej i bardziej w Rozpaczną Studnię
            jak to robię ?
            gdy nadchodzą, prędko szukam w głowie
            innych, milszych rzeczy o które myslą mogłabym zahaczyć

            a np. wysmiane ćwiczenia fizyczne..
            oczywiście, ze tak
            o ile tylko wielkość depresji pozwoli jeszcze
            by wstać i iść na basen
            na to dajmy
            pływac i pływać
            aż do totalnego zmęczenia
            takie uczucie zmęczenia
            mnie
            wielu znanym mi osobom
            daje poczucie zadowolenia
            z siebie
            z relaksu, który jest po tym intensywnym wysiłku
            no i zwyczajnie biochemia organizmu jest inna
            następuje przemiana materii wpływająca korzystnie na samopoczucie...
            często miałam takie uczucie
            iż jestem zbyt zmęczona
            by...być smutna
            a.
        • zyrafa46 Ciurkiem napisałam, co myślę :-) 03.12.05, 13:19
          Mam swój system na negatywne myśli:
          Niweczę je KONKRETNYMI MYŚLAMI pozytywnymi. Np. wlazła (kiedyś tam) mi myśl do
          głowy, ze na szkolny wycieczkowy autokar z moim dzieckiem w środku wjeżdża TIR
          WIELKI. To było tak przerażające, ze nawet udzieliło się to dziecku mimo moich
          starań, by nie zauwazyła. Tak sie załamała, ze jeden dzień nie poszła do
          szkoły. A ja sobie pomyslałam: A jeśli ten kierowca z TIRA ma dorosłego syna?
          I ten syn przyjdzie do Rodziców z dziewczyną oświadczyć im uroczyście, ze chcą
          się pobrać. I to będzie w przeddzień tego wyjazdu? Wtedy pokrapiana balanga
          zatrzyma kierowcę w domu. Bo to jets dobry kierowca. On nie jeździ "PO".
          Wyobraziłam sobie radość tych dwojga i radość Rodziców i radosne oblewanie. Tym
          TIREM pojechałby ktoś inny, inaczej. Wszystko byłoby inaczej.
          Po prostu "zabiłam" swoje negatywne myślenie. Wycieczka trwała tydzień, była
          wspaniała. Córka juz skończyła kilka następnych szkół ;-).
          Jesli jestem chora, myślę, ze ból się skończy, bo wyzdrowieję. Jeśli nie mam
          pieniędzy WIEM, ze to tylko chwilowe. Ale nie siedzę, tylko szukam. Nie ma
          SAMOSIE.
          Wszelka aktywność daje mi radość, choćby tylko dlatego, ze wtedy wiem, ze nie
          gniję w marazmie. A jeszcze jak dodatkowo (:-)) przynosi efekty to "dodatkowa"
          wielka radość.
          I jeszcze jedno: Dwa dni temu spotkałam panią, która przyznała się, ze je od 3
          dni bardzo silne wntydepresanty. Przyznała sie zapytana. A pytaliśmy, bo BARDZO
          ŹLE SIĘ POCZUŁA. Przyjechało pogotowie do niej. Zatrzymali ja w szpitalu, bo
          źle było z sercem. To ja sobie myślę, ze lepiej i ZDROWIEJ małymi kroczkami
          WŁASNYM UMYSŁEM pokonywać depre niz się TRUĆ (powiem brutalnie).
          WSSZYSTKIM Ludziom, nie tylko depresyjnym jest potrzebna większa wiara w moc
          własnego umysłu.
          Wiem, ze sie narażam, że będziecie pomstować. Ale może tę złość skierujcie na
          inne tory. Niech ten pociąg ze złością i determinacja wielką nie jedzie do
          stacji "DOWALĘ GŁUPIEJ ŻYRAFIE" lecz do stacji "A WŁAŚNIE, ZE WIERZĘ W POTĘGĘ
          MOJEGO UMYSŁU".
          Te punkty... moze znawcy tematu "punkty" rozpracują mój tekst na kawałki. Ja
          napisałam "jak leci".
          Pozdrawiam WSZYSTKICH serdecznie, Żyrafa :-)
    • hasanet Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 07:48
      1. Rób to, co dyktują Ci własne uczucia.
      2. Wysłuchaj głosu własnego rozsądku.
      3. Licz na siebie, choć nie jesteś sam.
      4. Zmień, co w twojej mocy, resztę zaakceptuj.
      5. Jest ta, która się nigdy nie kończy. Ona cię wesprze.
      • hasanet Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 08:01
        6. Otwórz oczy na prawdę. Ona stanowi grunt.
        7. Jesteś tu tylko przez chwilę. Masz prawo wyboru.
        8. Zafunduj sobie radość i spokój.
        9. Unikaj zgorzknienia.
        10. Zaryzykuj!
        • kolimion Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 09:43
          Nie zdziwiło mnie, że wybrala Pani dekalog.
        • zyrafa46 Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 13:21
          Hasa, to po co ja te długie epistoły pisałam jak Ty to pięknie w punktach
          ujęłaś. Hasa, JESTEŚ WIELKA.
          :-)
          Żyrafa
          • smuti oj hasa i zyra.. 03.12.05, 14:05
            a tu ciagle to adorowanie...
            • zyrafa46 Re: oj hasa i zyra.. 04.12.05, 11:32
              > a tu ciagle to adorowanie...
              Przepraszam. :-(

              Jednak czy napisałam coś złego, błędnego, niesympatycznego?

              Smuti, zasmuciłeś mnie.
            • lucyna_n Re: oj hasa i zyra.. 04.12.05, 17:46
              adorowanie Hasy przez Żyrę czy Żyry przez Hasę?
              w jedną i w drugą stronę równie nieprawdopodobne!
      • insignificant Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 14:03
        wierz mi,ze zaakceptowałem juz wiele rzeczy,a mimo wszystko nie przeszło mi
      • smuti hasa 03.12.05, 14:04
        "5. Jest ta, która się nigdy nie kończy. Ona cię wesprze."
        co masz na mysli?
        • insignificant Re: hasa 03.12.05, 14:09
          smuti napisał:

          > "5. Jest ta, która się nigdy nie kończy. Ona cię wesprze."
          > co masz na mysli?

          oj pomyśl to naprawdę proste..
      • insignificant Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 14:09
        1.a jak się ma uczucie pustki to co?
        2.będac chorym trudno wiedziec co jest dobre a co zle:)
        3.niektorzy nazywaja depresje wyuczoną bezradnoscią
        4.tutaj sie mozna zastanowic
        5.no coś napewno jest
    • beno_2 Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 08:10
      A co to jest depresja? Nerwica jest wystarczająco przykra. Uwierzcie.
      • betka-b Re: 5 prawd depresyjnych 03.12.05, 18:33
        Ja znam swoja nerwice bardzo dobrze-bywa roznie nasilona i wole ja niz depresje-
        choc mialam i miewam ja wg mnie w stopniu lekkim.....Trudno jest pokonac
        beznadzieje ....a w nerwicy gdy wczystko cie telepie latwiej jest zatrzymac
        niektore objawy -lekami ,moze wysilkiem....To moje zdanie ,wole walczyc z
        paralizujacym strachem niz nie czuc nic...pustke(w polaczeniu z innymi rowniez
        fizycznymi dolegliwosciami)to bardziej boli
    • cheesey Re: 5 prawd depresyjnych 04.12.05, 01:33
      depresja to uczucie beznadziei, to uczucie, nie ma NIC wspolnego z mysleniem
      Mozesz miesz wszystko co niby przynosi szczescie, a uczucie zostaje
    • laurpi Re: 5 prawd depresyjnych 04.12.05, 13:40
      1. silna depresja to choroba śmiertelna
      2. depresja jest wołaniem o pomoc
      3. z depresji wychodzi się małymi kroczkami poprzez systematyczne działanie i
      robienie nawet małych pożytecznych rzeczy dla siebie i dla innych
      4. przy wychodzeniu z depresji należy być dla siebie łagodnym, ale zarazem
      stanowczym
      5. należy skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry
      • 10_sekund Re: 5 prawd depresyjnych 05.12.05, 23:15
        wole wiedze na temat np. elektroniki /kondon satory oporniki/,
        zawsze dobrze miec jakies lobby
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka