Dodaj do ulubionych

ciezka noc-bezsennosc

06.12.05, 09:09
wczoraj rano musialam gdzies wyjsc ale akurat dopadly mnie te wszystkie
nerwicowe zawroty glowy itd jakos wyszlam ale wrocilam tak zmeczona ze ledwo
sie na nogach trzymalam, caly dzien bylam jakas taka zakrecona, wieczorem
bylam tak zmeczona ze polozylam sie o 21 i od razu usnelam, obudzilam sie o
23 jakas zdenerwowana, duzo bardziej niz rano, bol w klatce piersiowej,
trzesace sie rece, itd i tak do 8 rano, juz nic nie usnelam, przelezalam tak
cala noc, wzielam cos na uspokojenie ale nic nie pomoglo. a teraz siedze jak
otepiala, troche tez obolala, zaraz musze wyjsc a doslownie nie mam sily, od
niespelna pol godziny siedze na kubkiem kawy bo nie mam nawet ochoty zeby
wypic kawe. najchetniej poszlabym spac.
macie jakies sposoby jak przetrwac to zmeczenie, przynajmniej kilka godzin.
bede wdzieczna za kazdy pomysl.
Obserwuj wątek
    • kajtunia Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 09:12
      aha, i jeszcze jedno pytanie, bolala mnie tez glowa ale w takim miejscu gdzie
      chyba do tej pory jeszcze nie spotkalam sie z bolem, tzn po prawej stronie nad
      uchem i tak mniej wiecej do czubka glowy, czy przy nerwicy zdarzaja sie takie
      bole?
      • lucyna_n Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 09:55
        przy nerwicy wszystko może się zdarzyć.
        Na zmęczenie po takiej nocy niewiele poradzisz, ale nie pij za dużo kawy bo kawa może wywołać
        podobny atak lęku.
        Dbaj żebyś dzisiaj nie chodziła na głodniaka i wypij coś cieplego, herbata z cytryna i miodem powinna
        troszkę dodać Ci energii.

        Leczysz się wogole?
        • kajtunia Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 10:02
          dzieki:) wlasnie pije ciepla herbatke malinowa :) zanim wyjde pewnie wypije
          jeszcze jedna, zeby jakos oprzytomniec. jelsi chodzi o kawe to pije maksymalnie
          dwie dziennie i to stosunkowo slabe wiec mysle ze tyle to mi nie zaszkodzi.
          kiedys sie leczylam, bylo ok przez jakis czas a teraz troche wrocilo ale ja juz
          nie chce wracac do brania lekow, wiec teraz juz sie nie lecze.
          • lucyna_n Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 10:07
            Może to tylko jeden gorszy dzień, jakby co to wiesz co robić, i proszę mi tu nie demonizować lekow,
            czasem trzeba:)
            Mimo wszystko miłego dnia:)
            • kajtunia Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 17:15
              no wiec to chyba nie jest jeden gorszy dzien :((( znowu mnie takie cholerstwo
              zlapalo, jestem w domu. mam wrazenie ze dretwieje mi cale cialo, jakby mnie
              mrowki oblazy,a wlasciwie to chyba bardziej lewa strona, zimno mi serce
              szybciej bije, znowu lapy mi sie trzesa, jakies pol godziny temu wzielam 1
              tabletke valerinu, ale nic sie nie poprawilo wiec przed chwila wzielam druga no
              i zobacze co dalej ale cos mi sie wydaje ze kolejna noc bedzie z
              glowy...........
    • carlabruni Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 17:23
      może stań przy oknie?pozdrawiam.
      • kajtunia Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 17:33
        carlabruni napisała:

        > może stań przy oknie?pozdrawiam.


        hmm, a co do tego wszystkiego ma okno? chyba nie zalapalam...
        • carlabruni Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 17:35
          no może powietrze tak zadzaiła orzeźwiająco.jest dość chłodno na dworze. może
          Ci to coś pomorze?
    • bezsenna_noc Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 20:17
      Moj nick "narodzil sie" w taka wlasnie noc... :)

      Podobno lepiej wtedy nie przewracac sie w lozku lecz wstac, wziac ksiazke
      (najlepiej nudna) poczytac, napic sie cieplego mleka i ponownie polozyc w
      chwili gdy czujemy, ze chce nam sie spac... Na jednycho t dziala, na innych
      nie...
      • kajtunia Re: ciezka noc-bezsennosc 06.12.05, 20:19
        na mnie chyba nie dziala taki sposob............. ja czuje ze chce mi sie spac
        a mimo to nic z tego nie wychodzi:(
    • insignificant Re: ciezka noc-bezsennosc 07.12.05, 00:57
      wlasnie daje znać o sobie moja bezsenność :)
      • ria2 Re: ciezka noc-bezsennosc 07.12.05, 01:11
        i moja też, choć się już do niej przyzwyczaiłam. Od prawie roku śpię zwykle 4
        godziny na dobe, nie powiem, zebym mi to wychodziło na zdrowie: strasznie się
        postarzałam ;), a młoda w końcu jeszcze jestem ;-), ale kurcze człowiek od tego
        nie umiera, można tak żyć i się męczyć, i żyć i się męczyć... do końca, który
        nie wiadomo gdzie się zawieruszył.
        Słodkich snów Tym, którzy śpią. Ria
        • insignificant Re: ciezka noc-bezsennosc 07.12.05, 01:26
          słodkich snow wszystkim.
      • kajtunia Re: ciezka noc-bezsennosc 07.12.05, 06:44
        u mnie chyba troche lepiej, nawet udalo mi sie kilka godzin przespac ale to i
        tak za malo bo czuje zmeczenie, moze dzisiaj bedzie lepszy dzien.........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka