kajtunia
06.12.05, 09:09
wczoraj rano musialam gdzies wyjsc ale akurat dopadly mnie te wszystkie
nerwicowe zawroty glowy itd jakos wyszlam ale wrocilam tak zmeczona ze ledwo
sie na nogach trzymalam, caly dzien bylam jakas taka zakrecona, wieczorem
bylam tak zmeczona ze polozylam sie o 21 i od razu usnelam, obudzilam sie o
23 jakas zdenerwowana, duzo bardziej niz rano, bol w klatce piersiowej,
trzesace sie rece, itd i tak do 8 rano, juz nic nie usnelam, przelezalam tak
cala noc, wzielam cos na uspokojenie ale nic nie pomoglo. a teraz siedze jak
otepiala, troche tez obolala, zaraz musze wyjsc a doslownie nie mam sily, od
niespelna pol godziny siedze na kubkiem kawy bo nie mam nawet ochoty zeby
wypic kawe. najchetniej poszlabym spac.
macie jakies sposoby jak przetrwac to zmeczenie, przynajmniej kilka godzin.
bede wdzieczna za kazdy pomysl.