09.12.05, 22:28
witam, mam problem często odczuwam silny lęk jest to takie odczucie
nieprzyjemne ktore wypatrza mi wszystko wokół kiedy występuje..od razu czuje
sie drazliwy,nie moge sie skupic na tym co robie,czuje wewnętrza złosc bez
powodu,jestem niespokojny,gubie mysli(mętlik w głowie) byle rzecz wprowadza
mnie w przygnębienie,mam uczucie,ze jestem gorszy od innych,kazdy dzien jest
taki sam,lęk nasila sie zawsze przy innych osobach i mnie wykańcza
psychicznie od wewnątrz,jeszcze zauwazylem jedną rzecz,a miamowicie miewam
niekontrolowane wybuchy smiechu przy kims ktorych nie moge wręcz
opanować,bardzo mnie to irytuje i zawstydza gdyz dzieje sie to samoistnie.
mam uczucie,ze to musi miec jakis związek z tym lękiem bo czesto przy tym
objawie się pojawia.takie uczucie jakbym nie mógł kontrolowac swoich emocji..
czy ktos ma podobne objawy do moich? musze powiedzieć,ze znam je na pamięc.
dodam iż walcze z nimi nie od dziś i przez tyle lat przez ktore brałem leki to
zaden mi nie pomógł,a nawet dochodzily rozne uboczne objawy..czasem trudno sie
połapac co jest objawem lęku a co leków,pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lamazz Re: lęk 09.12.05, 22:35
      lęk powoduje u mnie rozne mysli i dół,że jestem jakiś inny dlatego.że mam taki
      problem.nie potrafie sobie sam z nim poradzic.boej sie ze psychoterapeuta mnie
      nie zrozumie.nie chce tak dluzej zyc trwajać w miejscu,przezywajac na nowo to
      samo..zakodowane mysli,przykre przezycia..
    • mskaiq Re: lęk 09.12.05, 23:42
      Tak jest zawsze kiedy wystepuje lek, bo ojawy o ktorych piszesz sa bardzo
      typowe.
      Zwykle iedy sie pojawi lek przestajemy dzialac, poddajemy sie terrorowi leku.
      Tego nie mozna robic bo wtedy on rosnie, tym, sam go wspierasz, Twoje mysli i
      wszystko staje sie negatywne.
      Kiedy sie pojaia lek, dzialaj, nie mysl o nim, skup sie na tym co robisz.
      Musisz nauczyc sie ignorowac lek, najlatwiej to zrobic pracujac nad czyms co
      lubisz, co Cie interesuje.
      Ty jestes w stanie kontrolowac Siebie ale pod warunkiem ze bedziesz w stanie
      kontrolowac Swoje emocje. Bardzo pomoglyby w tym codzienne cwiczenia fizyczne,
      obnizaja emocje i wtedy lek jest znacznie slabszy.
      Ignorujac lek, nauczysz sie zyc nawet jesli sie on pojawia. Kiedy nie bedzie w
      stanie Ci zaszkodzic, nie bedzie powodowal tego ze bedziesz przed nim uciekal
      to zacznie sie cofac. To bedzie oznaczalo ze wygrales walke z lekiem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lamazz Re: lęk 10.12.05, 13:53
        próbowalem ale to nic nie daje,walcze z tym juz bardzo długo.nikt prawie nie
        odpisal.z tego wynika,że tylko ja tak sie czuje na codzien.moze jedyne wyjscie
        to terapia.wiem,ze to jest konflikt wewnętrzny.czule osoby tak maja,musiala
        zostac u mnie nadwyręzona odpornosc na stres albo cos w tym stylu,będe
        walczyć.Twoje rady sa malo pomocne niestety,probowalem tak sobie z tym radzic i
        nie ma zmian.
        • lamazz Re: lęk 10.12.05, 16:40
          tylko dogłębna psychoterapia może dać jakies rezultaty i przy tym zdaniu
          zostane,do tego czasu musze zdychać:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka