analphabetha
15.01.06, 20:52
Czy poczucie winy i odpowiedzialności za to, żeby nie urazić i nie rozczarować
innych osób, wbrew własnemu interesowi wynika z lęku przed odpowiedzialnością
za siebie, za swoje potrzeby? Przypuszczam, żę dbając o swoje dobre
samopoczucie i obraz wrażliwej osoby, zachowuje sie jak najbardziej
egoistycznie( traktuje ludzi przedmiotowo), broniac sie przed wzięciem
odpowiedzialności za siebie. Czy ktoś z tego wyszedł tak, że może powiedzieć,
że jego relacje z innymi ludźmi są szczere, wynikające z naturalnych potrzeb?
To zabawne, że lęk przed byciem egoistą, jest jak najbardziej egoistyczny.
Może przez pewien czas pożyć tylko dla siebie, pozwolić okrzepnąć swojemu
prawdziwemu obliczu, zeby go sie nie bac i dopiero pozniej wchodzić w relacje
z ludzmi?