Dodaj do ulubionych

Poczucie winy

15.01.06, 20:52
Czy poczucie winy i odpowiedzialności za to, żeby nie urazić i nie rozczarować
innych osób, wbrew własnemu interesowi wynika z lęku przed odpowiedzialnością
za siebie, za swoje potrzeby? Przypuszczam, żę dbając o swoje dobre
samopoczucie i obraz wrażliwej osoby, zachowuje sie jak najbardziej
egoistycznie( traktuje ludzi przedmiotowo), broniac sie przed wzięciem
odpowiedzialności za siebie. Czy ktoś z tego wyszedł tak, że może powiedzieć,
że jego relacje z innymi ludźmi są szczere, wynikające z naturalnych potrzeb?
To zabawne, że lęk przed byciem egoistą, jest jak najbardziej egoistyczny.
Może przez pewien czas pożyć tylko dla siebie, pozwolić okrzepnąć swojemu
prawdziwemu obliczu, zeby go sie nie bac i dopiero pozniej wchodzić w relacje
z ludzmi?
Obserwuj wątek
    • zoe17 Re: Poczucie winy 23.01.06, 03:34
      Mam ten sam problem, chetnie "poslucham" wypowiedzi.
    • mskaiq Re: Poczucie winy 23.01.06, 09:15
      Mysle ze probujac nie urazac ani rozczarowac innych osob nie dzialasz przeciwko
      sobie. Takie dzialanie nie jest zadnym strachem, to objaw braku strachu.
      Twoja obawa ze to moze byc zle jest juz strachem, boisz sie ze starajac sie nie
      urazac innych czy rozczarowac jestes naiwna, albo ze w wyniku tego cos tracisz,
      albo ze boisz sie odpowiedzialnosci za Siebie.
      Kazda uprzejmosc, dobroc zostanie Ci zwrocona. Mozna zapomiec zle rzeczy ale
      nigdy nie zapomina sie dobrych rzeczy.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • pan_darcy Re: Poczucie winy 23.01.06, 10:48
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze probujac nie urazac ani rozczarowac innych osob nie dzialasz przeciwko
        >
        > sobie. Takie dzialanie nie jest zadnym strachem, to objaw braku strachu.

        jak dla mnie to objaw strachu przed sobą, ciągłe myślenie innych i
        podporządkowywanie sie im, lub też dążenie do jakiegoś bycia wspaniałym dla
        innych(BTW : mskaiq piszący na forum ??), w celu zlikwidowania urojonego lęku
        przed bycia świnią = bycia sobą

        > Twoja obawa ze to moze byc zle jest juz strachem, boisz sie ze starajac sie nie
        >
        > urazac innych czy rozczarowac jestes naiwna, albo ze w wyniku tego cos tracisz,
        >
        > albo ze boisz sie odpowiedzialnosci za Siebie.

        ale ty sie nie boisz i jesteś wspaniałym duchem opiekuńczym tego forum

        > Kazda uprzejmosc, dobroc zostanie Ci zwrocona. Mozna zapomiec zle rzeczy ale
        > nigdy nie zapomina sie dobrych rzeczy.

        w poście chyba chodziło o neurotyczne manipulacje, a nie o dobre maniery.
        • miriam11 Re: Poczucie winy 23.01.06, 11:38
          Panie Darcy, szkoda klawiatury, do Maska NIC NIE DOCIEEEEEERAAAAAA!!!
          • pan_darcy Re: Poczucie winy 23.01.06, 12:00
            ale ja nie do maska, tylko wypowiedziałem się w interesującym mnie temacie
            • apteryx Re: Poczucie winy 23.01.06, 12:25
              to znaczy?
              • kontika82 Re: Poczucie winy 23.01.06, 13:24
                hmm..a to ciekawe co piszecie..moim zdaniem duzo w tym prawdy.ja mysle, ze duzo
                wysilku wkladamy w utrzymanie tego swojego nienagannego wizerunku "fajnych"
                osob, ale w pewnym moemncie brak sil i lecimy w dol..bo zastanawiajace jest ile
                osob, ktore po raz 1-szy wypowiadaja sie na forum zaczyna od:"bylam/em przed
                tym otwarta,towarzyska,przebojowa osoba.."..heh.wlaaasnie. czy to nie jest tak,
                ze Ci mniej "cool", ale bardziej wywazeni wlasnie zyja w zgodzie z soba? i tu
                dochodzimy do kwestii ambicji..bo ja nadal z tym walcze, ale wiem, ze zawsze
                bylam najlepsza i nie widze sie w przedostatnim rzedzie (brzmi strasznie,
                wiem),wiec usilnie daze do tego, by odzyskac dawna swietnosc (niczym cesarstwo
                rzymskie;)) ambicja?brak akceptacji siebie?a moze po prostu egocentryzm?
                • pan_darcy Re: Poczucie winy 23.01.06, 14:46
                  i tu
                  > dochodzimy do kwestii ambicji..bo ja nadal z tym walcze, ale wiem, ze zawsze
                  > bylam najlepsza i nie widze sie w przedostatnim rzedzie (brzmi strasznie,
                  > wiem),wiec usilnie daze do tego, by odzyskac dawna swietnosc (niczym cesarstwo
                  > rzymskie;)) ambicja?brak akceptacji siebie?a moze po prostu egocentryzm?

                  ambicja zła nie jest, pytanie czy napędem jej jest strach, walka o uznanie
                  innych, egocentryzm czy chęc rozwoju. zreszta w pierwszym przypadku rozwoju
                  zadnego moze nie byc, z lęku przed porażką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka