chotomow72
11.02.06, 14:39
witam,
Fachowo tu wszyscy piszecie, wymieniacie marki/terapie, sypiecie pharmindexem
z pamięci aż strach. Dziś zaglądam tu po raz pierwszy, po pomoc, choć zawsze
myslaem, ze dam rade sam. "czlowiek sukcesu", kariera, wykształcony, 33 lata,
zdrowy, bez nalogów. Brak pracy od paru miesiecy. Oprócz tego seria, prawdziwa
i trudna do uwierzenia SERIA wydarzeń losowych. Niestety, nie były to wygrane
w Lotto.
Dzis juz, po lekturze Waszych postow, mam pewność, że musze poszukac pomocy.
Wszyscy wokół mają mnie za świra, choć jeszcze pół roku temu byłem osią
wydarzeń. Uroczy i podobnie wyksztalceni odwrócili się, coż, pewnie nie miałem
dla nich dykteryjek do opowiadania, rkordzsci mówią mi, że oddzwonią już od 8
miesięcy. Trochę problemów osobistych, pewnie jak u wszystkich, kiedy nie
wszystko idzie ku lepszemu. Że Narzeczona idzie w świat, bo: "zasługuje na
zwycięzcę?" - czy to nie było przypadkiem w "American Beauty"?
Wiec skoro już się odważyłem, to od czego mam zacząć? Nie chcę psychologa, nie
wierzę. Leki? zawsze dawałm sobie radę bez takich rzeczy. Co zrobić najpierw?
Znajomi, widząc mnie ostatnio, stasznie nalegali, żebym poszedł po poradę, ale
do kogo, co cholery? Ja nawet nie mam tej ksazeczki do lekarza.
m