Dodaj do ulubionych

Jest mi tak zle...

13.02.06, 20:22

Jeden dzien lepszy a drugi straszny dół spadam i spadam...jest mi ciezko.
Dzwonie do lekarza i mowie mu ze mi smutno...ze mam dosyc bycia flakiem
On ze sie nie dziwi bo jestem zywiolowa osoba i ciezko mi z tym co teraz sie
dzieje ze mna.Mam czekac...ja nie mam sil na czekanie.Mam dosc!!!Rowny
tydzien jem cala tabletke seroxatu przed tym bralam polowki i cwiartki i
jestem juz zmeczona:(((
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 20:47
      to idź do lekarza po miesiącu.Jak nie będzie lepiej to lekarz zapewne zmieni ci
      na inny lek.
      • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 20:54
        suchyxxx napisał:

        > to idź do lekarza po miesiącu.Jak nie będzie lepiej to lekarz zapewne zmieni
        ci
        > na inny lek.


        nie ma zbyt duzego wyboru
        na moja przypadlosc dobre leki to cipramil ktory nie dziala juz na mnie

        lexapro po ktorym czulam sie tragicznie

        i teraz seroxat

        zostala asentra ale nie bardzo mam checi znowu eksperymentowac
        • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 20:59
          kochana, nie ma leku ukierunkowanego na agorafobię, nawet powoli to wskazanie znika z ulotek, czasem
          moglaby Cię zaskoczyć zwykła fluoksetyna.
          Masz jeszcze do wyprobowania cale mnóstwo, efektin, aurorix, o trójpierścieniówkach i lerivionach już nie
          wspominając:)
          • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:01

            aurorix bralam,anafranil i byla proba z prozakiem
    • miriam11 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:05
      Słonko, tę całą tabletkę jesz DOPIERO tydzień. Wiem, że Ci trudno, ale proszę,
      bądź cierpliwa! Jeszcze troszkę, jeszcze tydzień-dwa i powinno być lepiej. A
      jeśli nie - to tak jak pisze Lucyna, pójdziesz do lekarza i on coś zaradzi.
      Pomyśl, że ja po tygodniu brania seroxatu to się dopiero objawów ubocznych
      pozbyłam. A na działanie trzeba było poczekać.
      Poza tym zobacz, wyszłaś na dwór, to już coś! Uszka do góry, proszę!!!!

      tarja30 napisała:

      >
      > Jeden dzien lepszy a drugi straszny dół spadam i spadam...jest mi ciezko.
      > Dzwonie do lekarza i mowie mu ze mi smutno...ze mam dosyc bycia flakiem
      > On ze sie nie dziwi bo jestem zywiolowa osoba i ciezko mi z tym co teraz sie
      > dzieje ze mna.Mam czekac...ja nie mam sil na czekanie.Mam dosc!!!Rowny
      > tydzien jem cala tabletke seroxatu przed tym bralam polowki i cwiartki i
      > jestem juz zmeczona:(((
      • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:09
        miriam11 napisała:

        > Słonko, tę całą tabletkę jesz DOPIERO tydzień. Wiem, że Ci trudno, ale proszę,
        > bądź cierpliwa! Jeszcze troszkę, jeszcze tydzień-dwa i powinno być lepiej. A
        > jeśli nie - to tak jak pisze Lucyna, pójdziesz do lekarza i on coś zaradzi.
        > Pomyśl, że ja po tygodniu brania seroxatu to się dopiero objawów ubocznych
        > pozbyłam. A na działanie trzeba było poczekać.
        > Poza tym zobacz, wyszłaś na dwór, to już coś! Uszka do góry, proszę!!!!
        >

        Bardzo bym chciala zeby seroxat zadzialal.Ja nie mam sil juz na zmiany leków.
        Ja juz nie wiem czy to oslabienie,bole glowy i doły to wina seroxatu czy to ze
        mna jest co raz gorzej...
        • miriam11 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:11
          tarja30 napisała:

          > Bardzo bym chciala zeby seroxat zadzialal.Ja nie mam sil juz na zmiany leków.
          > Ja juz nie wiem czy to oslabienie,bole glowy i doły to wina seroxatu czy to ze
          > mna jest co raz gorzej...

          Błagam, nie nakręcaj się, że to z Tobą gorzej. Może to faktycznie są skutki
          uboczne leku, które miną! Trzymam moooocno kciuki za Ciebie i: <przytula>. No,
          słoneczko, uszka w górę, co?
          • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:15
            miriam11 napisała:


            >
            > Błagam, nie nakręcaj się, że to z Tobą gorzej. Może to faktycznie są skutki
            > uboczne leku, które miną! Trzymam moooocno kciuki za Ciebie i: <przytula
            > 2;. No,
            > słoneczko, uszka w górę, co?

            Przez ostatnie 3 lata czulam sie dobrze.Bylam bardzo zywiolowa i nagle trach
            lek przestal dzialac i od listopada sie zaczelo.Staram sie myslec ze to sa
            skutki uboczne ale jak jest zle to lapie doly


            • miriam11 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:21
              tarja30 napisała:

              > Przez ostatnie 3 lata czulam sie dobrze.Bylam bardzo zywiolowa i nagle trach
              > lek przestal dzialac i od listopada sie zaczelo.Staram sie myslec ze to sa
              > skutki uboczne ale jak jest zle to lapie doly

              Ja też dzisiaj mam doła, to znaczy teraz, bo mnie dzisiaj rzuca od euforii do
              deprechy... idę do łóżka ryczeć...
              Wiesz co, to może ja Ci wyślę dobre myśli, a Ty wyślij mnie, może to pomoże. Ja
              spadam w dół, więc idę stąd. Rano też jest dzień.
              Tarjeńko, seroxat jest dobrym lekiem i oby Ci pomógł. Dasz radę.
    • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:05

      Mialam wielka ochote zadzwonic do Ciebie (dzieki za numer)ale pomyslalam ze
      sama niezbyt dobrze sie czujesz a jeszcze ja bym Ci marudzila dlatego
      zadzwonilam do lekarza
      • betka-b Re: Jest mi tak zle... 13.02.06, 21:37
        Tarja >>>takie doly to normalka!Jeden dzien super ,drugi do dupy!Przypomnij
        sobie jak fajnie bylo sobie wyjsc wczoraj na snieg-czytalam i bardzo sie
        ucieszylam z Twojego powodu.Pomyslalam -no wreszcie ta dziewczyna zrobila
        kroczek....a nie tylko uzalalaby sie nad soba!(bez urazy!)Dalej do przodu ,nie
        daj sie !
        • tomcat68 Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 12:30
          I znów czytam na naszym forum słowa pocieszenia, żeby się nie przejmować bo po
          dniu lub innym okresie doła przyjdzie polepszenie, które co prawda skończy sie
          znów doliną ale i w niej znów zaswieci słoneczko, które co prawda na chwile
          zasłonią czarne chmury ale... I i tak dalej i tak dalej i tak dalej.Ble, ble,
          ble. Tak sobie myśle,ze my depresole mamy nieźle przechlapane. W końcu jedną z
          najskuteczniejszych metod łamania przesłuchiwanych jest dręczenie ich
          psychicznie i fizycznie przez jakiś czas, następnie naglłe polepszenie im
          warunków, zapewnienie o szcześliwym końcu śledztwa a potem...znów powrót do
          maltertowania tak jak na początku. I, k...a, im w trakcie takiej huśtawki
          wrażeń mają z załozenia puścić nerwy podczas gdy my w podobnym koszmarze mamy
          być cały czas przy nadziei i nie tylko nie załamywac sie ale nauczyć żyć według
          takiej sinusoidy??? Moze trochę kulawa ta analogia ale chyba nie do końca. W
          zasadzie nasze życie bardziej przypomina egzystencję bohatera opowiadania "Kara
          większa" no bo tak szczerze to czy ktokolwiek z Was, Drogie Czubki, słyszał by
          komuś z deprechowców udało sie na stałe wyjść z tego naszego choróbska i nie
          mieć reemisji przez choćby kilka lat? Ja nie słyszałem. Oczywiscie mówie o
          Waszym najblizszym otoczeniu a nie bezimiennych przypadkach jakimi podpieraja
          sie ( i nas? ) Autorytety w swoich "mondrych ksionzkach". Mamy szansę tylko na
          skuteczną terapie u jednej Pani Doktor. Tej z kosą zamiast stetoskopu :(
          • bary14 Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 12:32
            Oby jak najszybciej, pani doktor przyszla, bo takiego zycia nie wytrzymam!
            • suchyxxx Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 13:21
              chodzi o to że ten seroxat-u mnie teraz powoduje codziennie drgawki jakieś i
              niepewność i taką nadpobudliwość dziką.Dlatego ja zmieniam lek na stary jakiś
              ale to za 2 dni z lekarzem pogadam.Droga Tarjo jeżeli trzęsie Tobą to idź do
              lekarza i zmień na inny lek bo ten seroxat powoduje jakieś dziwne drgawki i
              fazy-lek mimo że pomaga w nastroju to ciało nieźle niszczy.Masz do wyboru całą
              gammę leków min. trójpierścieniowe-skuteczne najbardziej ze wszystkich ale są
              objawy uboczne często,nari-pobudzające i trochę stosowane w
              ostateczności,snri-efectin ixel itp.,czteropierścieniowce,neuroleptyki czy
              [poprostu natura.Aha są leki Sari ale dokładnie nie znam ich działania i nie
              chcę znać
              • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 14:44

                suchy ty mnie nie pograzaj.Ja nie mam drgawek.Lapie doly i slaba jestem
                Plusem jest to ze nie mam napadow paniki

                I powtarzam nie mam sil zmieniac lekow co chwile
          • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 13:40
            powiedziałeś glośno to co od tylu lat probuje zagłuszyć, nie myśleć, zaprzeczyć faktom, wmówić sobie że
            to już ostatni dolek, że teraz wroce do świata normalnych
            a faktem jest to że nawet zaczęlam się bać tych chwilowych polepszeń, bo coraz trudniej potem klękać,
            znowu wstawać i znowu....
            gdybym przez rok czula się calkowicie zdrowa a potem przyszla deprecha to chybabym się od razu
            zabiła, szok bylby zbyt duży.
            • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 15:07
              lucyna_n napisała:


              > gdybym przez rok czula się calkowicie zdrowa a potem przyszla deprecha to
              chyba
              > bym się od razu
              > zabiła, szok bylby zbyt duży.


              Ja wlasnie tak sie czuje.Po 3 latach przez ktore czulam sie dobrze dopadlo mnie
              to znowu i to z jaka sila!
              • suchyxxx Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 15:11
                Ja tam chyba zmienię na doxepin ten seroxat.Bo w nocy źle śpię a w dzień mam
                drgawki ciała i chodzę nerwowy i pobudzony.Albo wogóle dostanę pramolan i bdę
                spał w nocy jak zabity.
                • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 15:14
                  suchyxxx napisał:

                  > Ja tam chyba zmienię na doxepin ten seroxat.Bo w nocy źle śpię a w dzień mam
                  > drgawki ciała i chodzę nerwowy i pobudzony.Albo wogóle dostanę pramolan i bdę
                  > spał w nocy jak zabity.


                  A ja po seroxacie spie jak niemowle:)
                • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 16:17
                  doxe Cię powinno uspokoić,
                  usypia elegancko, ale nie licz na rześkość następnego dnia,
                  odstawienie niewielkich dawek jest bezproblemowe
                  Dzialanie uspokajające już od pierwszej dawki odczuwalne

                  i wszystko byloby fajnie tylko że w sumie kardiotoksyczne to jest, ale jak masz zamiar brać tylko kilka
                  miesięcy to spoko
                  :P
              • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 16:20
                ale z drugiej strony wiesz, że można uzyskać tak świetną, dlugotrwałą remisję,
                ja w to nie wierze
                ale ciiii
                • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 16:56
                  lucyna_n napisała:

                  > ale z drugiej strony wiesz, że można uzyskać tak świetną, dlugotrwałą
                  remisję,
                  > ja w to nie wierze
                  > ale ciiii


                  Nim zaczelam brac cipramil bylo tragicznie depresja na max,lęk bardzo silny
                  Po cipramilu powoli powoli bylo lepiej.Pamietam ze w kwietniu ( po 3 miesiacach
                  brania cipramilu)zdecydowalam sie na wypad za miasto ze znajomymi i bylo super!
                  Pierwszy taki wypad od lat i nic zero lęku!Potem juz z gorki tylko czekalam az
                  ktos zaproponuje jakis wypad bo siedzenie w domu mnie nudzilo.Bylam wtedy sama
                  z malym (maz byl za granica 2 lata)Dzieki cipramilowi potrafilam wsiasc do
                  autobusu(!)Fakt ze cos tam w psychice zostalo z tego co bylo przed i przez to
                  zdarzaly sie gorsze dni.Supermarkety,wyjazdy (nawet na tydzien)to nie bylo juz
                  dla mnie nic strasznego.Pamietam jak raz odwazylam sie pojsc sama na zakupy
                  wrocilam po 5 godzinach tak mnie to wciagnelo!Dlatego teraz jest mi tak ciezko
                  bo jeszcze niedawno bylo ok.
          • betka-b Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 11:37
            Tomcat .>>ale przynudzasz!Nie odpowiada Ci ze raz doly raz doliny-kazdy by
            chcial wyzdrowiec na zawsze ale i dobre i te chwile -nawet bywaja bardzo
            dlugie.Kwestia zaakceptowania.
    • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 14.02.06, 17:01

      Dlatego wierze ze cipramil jest idealny na nasza przypadlosc.
      Mam nadzieje ze czasowo tylko moj organizm sie na niego uodpornil bo jesli z
      seroxatem bedzie lipa chce wrocic do cipramilu ale np.w wiekszej dawce
      • karolinkap1 Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 13:08
        Tarju nie poddawaj się i nie rezygnuj tak łatwo z seroxatu. Poczekaj na
        rezultaty. Mój lekarz mówił, że ten lek jest bardzo dobrym specyfikiem na
        depresję, lęki i agorafobię. Uwierz w to, ze będzie dobrze i czekaj na ten
        dzień. Te dołki są po to żeby potem wspią się na wyżyny dobrego samopoczucia i
        żeby łatwiej je docenic. Jestem z Tobą. I nie tylko ja jak widzisz.
        Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki.
    • luba9 Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 14:03
      Taria30, trzymaj się, jeżeli masz objawy uboczne to prawdopodobnie seroxat
      działa, te lekki które miekko zaczynają zwykle nie dają nic. Z opisów wynika że
      seroxat powinien dobrze zadziałać na Twój przypadek. Za 3 miesiące Powinnaś juz
      biegać po mieście. Co to są dla nas 3 miesiące, a tak poza tym uważam, że
      jesteśmy mocni, to co musimy sezonowo znosić wymaga niesamowitej odporności
      psychicznej.
      • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 14:04
        sezonowo?
        mów za siebie
        • luba9 Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 15:43
          ja tu chcę dodac otuchy Tarii,identyfikuję sie z grupą a ty Lucyno "mów za
          siebie" za to "sezonowo" Deprecha jest uleczalna, warto spróbować nawet jeśli
          choruje się od 10 a nawet więcej lat.
          • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 15:46
            identyfikujesz się z calym forum?
            tylko na Boga, nie mów o tym swojemu psychiatrze!

            • luba9 Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 16:00
              jesteś chyba w złym humorze, czytając różne wypowiedzi na forum miałam wrażenie
              że można z Tobą pogadać a tu taki zawód, pozaczepiać się to i owszem, ble, w
              realu mi tego wystarcza by by
              • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 16:03
                ale ja jestem dzisiaj w szampańskim humorze:) dawno nie bylam tak spokojna i wesoła,
                nie rozumiem w czym rzecz, mialaś ochotę z kimś popłakać tak? a ja nie pasuję do obrazka?
                no trudno, może ktoś inny?
    • tarja30 Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 16:05

      Drugi dzien nie mam dola to powod do radosci wiec usciskajmy sie wszyscy i nie
      klocmy sie:)
      • lucyna_n Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 16:11
        najciekawsze są kłotnie, reszta to nuda i smarkanie :)
        • patyczka82 Re: Jest mi tak zle... 15.02.06, 16:15
          Niezła żyleta z Ciebie Lucynko ;)Przypominasz mi moją kolożankę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka