decadence_33
03.03.06, 20:14
Witajcie,
chciałabym się Was poradzić...
Czy zdarzyło Wam się przynieść do pracy zwolnienie lekarskie z pieczątką
psychiatry? Jaka była reakcja szefa, kadrowej? Czy ludzie w pracy nie
patrzyli na Was od tego momentu jakoś "dziwnie"? Czy sprawa się "rozniosła"?
Jak to przetrwaliście?
I czy psychiatra wystawiając zwolnienie MUSI na nim przybić pieczątkę
określającą specjalizację, czy może np. skorzystać z takiej ogólnej, gdzie
jest napisane po prostu: lekarz?
Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi.
Choruję na depresję od kilku lat. W dużej mierze "zawdzięczam" to niestety
pracy (w znaczeniu: miejsce, szef, mobbing). Ostatnio jest tak koszmarnie, że
mimo leków, objawy bardzo się nasiliły. Czuję się okropnie, zwyczajnie brak
mi sił do życia.
Chciałabym odpocząć, uciec na trochę...