edytunia86
05.03.06, 08:21
Przepraszam, że z tego powodu rozpoczełam swój wątek, ale sama chyba nie
bardzo sobie z tym radze. Mója chora kotka nie rusza sie, ani nie oddycha i
chyba nie żyje. Z resztą wydaje mi się, że gdy ona żyła to chyba by
odddychała tak jak wczoraj wieczorem kiedy byłam ją zobaczyć. Jak dzisiaj
już ją zobaczyłam to się rozpłakałam.