Dodaj do ulubionych

Płaczliwy wekeend

05.03.06, 08:21
Przepraszam, że z tego powodu rozpoczełam swój wątek, ale sama chyba nie
bardzo sobie z tym radze. Mója chora kotka nie rusza sie, ani nie oddycha i
chyba nie żyje. Z resztą wydaje mi się, że gdy ona żyła to chyba by
odddychała tak jak wczoraj wieczorem kiedy byłam ją zobaczyć. Jak dzisiaj
już ją zobaczyłam to się rozpłakałam.
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 08:30
      tak, jeśli nie oddycha to nie zyje.
      • chee Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 11:29
        anatemka napisała:

        > tak, jeśli nie oddycha to nie zyje.

        nfz powinien sypnąć kasą
    • spektakularna Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 14:58
      coś się kuźwa niedobrego dzieje z kotami w tym roku padają jak muchy
      • yavandir Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 20:53
        Z tymi kotami to moze byc ptasia grypa.Gdzies wyczytalem ze ponoc koty nie sa na
        nia odporne i tez moga sie zarazic ale nie wiem ile w tym prawdy.
        • mio.mio Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 21:02
          Niestety, masz racje, na wyspie Rügen juz pierwszy kot zdechl na ptasia grype,
          w kilku niem. landach nie wolno juz kotow wogole wypuszczac z domow az do odwolania.
          • tristezza Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 21:32
            uspokojcie sie z ta ptasia grypa, zwlaszcza w watku Edytuni. kot na Rugii
            musial miec kontakt z jednym z kilkudziesieciu znalezionych tam martwych
            ptakow, prawdopodobnie to na razie jedyny pechowiec w skali globu. teraz Niemcy
            wpadli w histerie i zaczynaja sie pozbywac biednych, zdrowych kotow. tylko
            patrzec jak Polacy pojda w ich slady.

            • yavandir Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 21:39
              Nie mam zamiaru wprowadzac zadnej paniki stwierdzilem tylko fakt ze kot tez moze
              sie zarazic tym paskudztwem, a zeby bylo zabawnij to dodam ze z kota na
              czlowieka to to moze sie przeniesc :P
              • tristezza Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 22:02

                napisales dokladnie tak:


                Z tymi kotami to moze byc ptasia grypa.Gdzies wyczytalem ze ponoc koty nie sa na
                nia odporne i tez moga sie zarazic ale nie wiem ile w tym prawdy.


                wiec teraz nie wykrecaj kota ogonem. kazdy zywy organizm moze sie zarazic jak
                sie zetknie z ogniskiem choroby, to naprawde zadna rewelacja. jak sie tureckie
                dzieci bawily glowami zarazonych ptakow, to umarly. na szczescie to nie jest
                bardzo popularna zabawa wiec nalezy zachowac spokoj, a bac sie mozna
                ewentualnie zwyklej ludzkiej grypy.
                • yavandir Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 22:06
                  Nie jestem sadysta rzadnego kota ogonem nie mam zamiaru wykrecac a tym bardziej
                  chorego na H5N1 :P
                • euforyk Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 00:29
                  > wiec teraz nie wykrecaj kota ogonem.

                  kot sam wywinął kite, to nie jej wina

                  kazdy zywy organizm moze sie zarazic jak
                  > sie zetknie z ogniskiem choroby

                  bakteria też może umrzeć na grype?

                  a bac sie mozna
                  > ewentualnie zwyklej ludzkiej grypy.

                  nie strasz na tym forum, fobiki i tak ledwo zipią
    • edytunia86 Re: Płaczliwy wekeend 05.03.06, 23:26
      Jeżeli chodzi o ptasią grype to ja coś słyszałam o tym, że w Toruniu znaleziona
      dwa zdechłe łabedzie najprawdopodobniej z powodu ptasiej grypu. Pamiętam, że
      mówili coś , że to była odmiana wirusa groźnego dla ludzi. Z tego co wiem ta
      choroba na którą zdechła już moja druga kotka jest przenoszona na koty, a nie
      na ludzi.
    • tarja30 Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 00:34

      tez mam kotka ale trzymam go w domu:)to domowy kocurello
      • euforyk Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 00:38
        ptasia zaraza idzie z torunia. kot jarosława długo nie pożyje.
        • tarja30 Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 00:41

          ot gadanie...
          • edytunia86 Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 11:08
            Zgadzam się z Tarją30.
          • edytunia86 Do Tarji30 06.03.06, 11:12
            Jakiej rasy masz kota? O moich wiem tylko, że są dqchowcami. Tak przynajmniej
            mówi mój młodszy brat. Moja kotka, która ostatnio zdechła miała na imie łasica
            i wyglądała jak tygry.Różniła się chyba tylko kolorem, ponieważ miała szarą
            sierść. Został nam tylko jeden kot, który z tego co wiem jeszcze żyje i też
            raczej nie jest kotem domowym. D
          • edytunia86 Do Tarji30 06.03.06, 11:15
            Jakiej rasy masz kota? O moich wiem tylko, że są dqchowcami. Tak przynajmniej
            mówi mój młodszy brat. Moja kotka, która ostatnio zdechła miała na imie łasica
            i wyglądała jak tygry.Różniła się chyba tylko kolorem, ponieważ miała szarą
            sierść. Został nam tylko jeden kot, który z tego co wiem jeszcze żyje i też
            raczej nie jest kotem domowym. Dobrze , że zostały mi jeszcze inne zwierzęta,
            tzn. został nam jeszcze kot, dwa psy, papuga falista, świnka morska. Mojemu
            jeszcze zostały rybki w akwarium.
        • tristezza Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 11:17

          euforyk napisał:

          > ptasia zaraza idzie z torunia. kot jarosława długo nie pożyje.


          przewrotna z Ciebie bestia Eforyku! piszesz mi ze sieje panike, a sam co
          wyprawiasz? wiesz jaki jaroslaw paranicznie podejrzliwy i nieufny, a Ty go
          jeszcze denerwujesz. nie zdziwie sie jak przez Twoje kasandryczne wieszczenie
          odstawi nieszczesne zwierze do schroniska. a za nim pojda inni...
          nieladnie, nieladnie. to co robisz nie lezy w interesie kotow polskich.
      • zyrafa46 Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 03:11
        A moja kotka zdrowieje, choć ma poważną chorobę. Jest na diecie i chyba my
        długo nie pociągniemy....;-). Nie takie znowu tanie to dietetyczne jedzenie.
        • ida37 Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 11:47
          Mój Kocurek już zasnął na zawsze... i nie męczy się już...
    • edytunia86 Re: Płaczliwy wekeend 06.03.06, 12:16
      Przykro mi z powodu twojego kota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka