kiciek78
13.03.06, 19:48
MAM 28 LAT MEZA OD POL ROKU PRACUJE W URZEDZIE I CHYBA PO PROSTU NIE POWINNAM
ZYC. Z NIKIM SIE NIE DOGADUJE, A JUZ NAJMNIEJ Z SZEFOSTWEM. JESTEM TEPA
DEBILKA . DO NICZEGO. NIE MAM JUZ SIL. MAZ NIE MA PRACY. WYJECHAL DO ANGLII.
NIE MOGE MIEC DZIECKA. PEWNA JESTEM TYLKO JEDNEJ RZECZY ZE BEZE MNIE WSZYSTKIM
BYLOBY LEPIEJ I ZE MNIE NIC NIE CZEKA W ZYCIU. NIC SIE NIE ZDARZY. BO JA NAWET
NIE POWINNAM SIE URODZIC. GLUPIA. DZIWNA . NIEPRZYSTOSOWANA.