anika15
16.03.06, 01:40
Heloł:))
Przeglądam, przeglądam, szukam.. wyszukiwarka mi nie pomogła.
Czy mówicie o swojej chorobie innym?
Czy to Wasza tajemnica?
Jeśli tak, to jak tłumaczysz swój stan kiedy o to ktoś zapyta?
Czy uważasz, że rozumiesz swoja chorobę?
-----------------
Dwa lata temu poszłam do dentysty, no bywa czasem, że należy.
Założono mi lekarstwo z nakazem powrotu za miesiąc.
Wróciłam dokładnie za rok, co do miesiąca.
W tym czasie przeszłam terapię.
Wchodząc do gab.dentysty, po przywitaniu się powiedziałam:
-Wiem, wiem, że miałam przyjść po miesiacu, nie mogłam ale mam BARDZO dobre
wyjaśnienie.
Pani stomatolog uśmiechneła się , obejrzała moje...ubytki i powiedziała:
- Jakie to wspaniałe ma pani wyjaśnienie?
A ja z uśmiechem(czasem myślę, że to był uśmiech wariata)odrzekłam machnąwszy
przy tym ręką:
aaa, taka drobna choroba psychiczna:))
(Rozmowa się rozwinęła, nikt mnie nie wygonił ani nie wyśmiał)
:))))
Nie unikam rozmów o tym, że jestem chora, akceptuję tą chorobę, nie znaczy to,
że się z nią godzę.
Kiedy zdarza mi się być w gościnie i odmawiam alkoholu zagadnieta wyjaśniam
zgodnie z prawdą, że przy lekach jakie zażywam alkohol nie jest wskazany.
Nie wstydze się swojej choroby.
.... i inni z biegiem czasu także zaczęli ją u mnie akceptować, widzą, że się
mimo wszystko staram :)))
a jak to jest z Wami?