Dodaj do ulubionych

Hustawka nastroju

19.03.06, 22:00
Mam takie co prawda wrazenie ze nikt mnie tu nie lubi , poniewaz jestem nowa
osoba na forum

Ale mam taka prosbe : czy ktos z Was cierpiał na hustawke nastroju
jeden dzien mam swietny , drugi dzien okropny

jeszcze jedna prosba jak pomoc sobie przy strasznych napieciowych bolach
głowy

Obserwuj wątek
    • sauriko Re: Hustawka nastroju 19.03.06, 22:32
      mirka68 napisała:

      > Mam takie co prawda wrazenie ze nikt mnie tu nie lubi , poniewaz jestem nowa
      > osoba na forum
      >
      > Ale mam taka prosbe : czy ktos z Was cierpiał na hustawke nastroju
      > jeden dzien mam swietny , drugi dzien okropny
      >
      > jeszcze jedna prosba jak pomoc sobie przy strasznych napieciowych bolach
      > głowy
      >
      Ja jestem nowa, i ja Cię lubię czytać:-) Huśtawki - owszem!
      • mirka68 Re: Hustawka nastroju 19.03.06, 22:36
        sauriko napisała:

        > mirka68 napisała:
        >
        > > Mam takie co prawda wrazenie ze nikt mnie tu nie lubi , poniewaz jestem n
        > owa
        > > osoba na forum
        > >
        > > Ale mam taka prosbe : czy ktos z Was cierpiał na hustawke nastroju
        > > jeden dzien mam swietny , drugi dzien okropny
        > >
        > > jeszcze jedna prosba jak pomoc sobie przy strasznych napieciowych bolach
        >
        > > głowy
        > >
        > Ja jestem nowa, i ja Cię lubię czytać:-) Huśtawki - owszem!

        ale czy jest jakis lek na to ?????
        czy tylko antydepresyjne w moim przypadku zoloft
    • uhu_an Re: Hustawka nastroju 19.03.06, 23:04
      > Mam takie co prawda wrazenie ze nikt mnie tu nie lubi , poniewaz jestem nowa
      > osoba na forum


      dobrze masz takie wrażenie.

      > Ale mam taka prosbe : czy ktos z Was cierpiał na hustawke nastroju
      > jeden dzien mam swietny , drugi dzien okropny

      > jeszcze jedna prosba jak pomoc sobie przy strasznych napieciowych bolach
      > głowy
      >

      odpowiedzi z mojej strony brak. nic z tym nie robie. aboli, boli. moze to jakis
      masochizm z mojej strony.;o)
      owszem, owszem. dodam, ze ja mialam nawet nie dni, a godziny.
      • uhu_an korekta 19.03.06, 23:05
        Mam takie co prawda wrazenie ze nikt mnie tu nie lubi , poniewaz jestem nowa
        > osoba na forum


        dobrze- masz takie wrażenie. wydaje ci się. Ja nic do Ciebie nie mam.:o)

        > Ale mam taka prosbe : czy ktos z Was cierpiał na hustawke nastroju
        > jeden dzien mam swietny , drugi dzien okropny

        owszem, owszem. dodam, ze ja mialam nawet nie dni, a godziny.

        > jeszcze jedna prosba jak pomoc sobie przy strasznych napieciowych bolach
        > głowy
        >

        odpowiedzi z mojej strony brak. nic z tym nie robie. aboli, boli. moze to jakis
        masochizm z mojej strony.;o)
    • sylwia_a_s Re: Hustawka nastroju 19.03.06, 23:58
      Jesli chodzi o lubienie czy nielubienie, to rozumiem Twoje wrazenia. Zawsze jak
      sie wchodzi do jakiejs grupy, to ma sie rozne przemyslenia. Mysle tez, ze o
      lubieniu, nielubieniu chyba nie mozna jeszcze mowic, skoro jestes nowa. Ja tez
      od niedawna pisze, bo kiedys bylam raczej biernym "czytaczem" i jakos staram sie
      nie myslec nad kwestia lubienia, nielubienia. Jak zaczniesz pracowac nad swoim
      poczuciem wartosci, to wtedy nie bedziesz az tak myslala o tym, co moga myslec
      inni ;) (oczywiscie bez skrajnosci, bo zdanie innych tez trzeba brac pod uwage)

      Jesli chodzi o hustawke nastroju, to niestety znam wiele osob, ktore mialy
      identyczczna sytuacje, lacznie oczywiscie ze mna :) Nie ma sie czym martwic,
      takie zycie, ale jak juz zaczniesz do siebie dochodzic w kwestii emocjonalnej,
      to i stan zacznie sie niejako stabilizowac.

      A jesli chodzi o napieciowe bole glowy, to typowy bol, z wrazeniem obreczy, czy
      raczej imitujacy migrene ? Tak czy siak, mnie zawsze pomagal goracy prysznic na
      ramiona i masaz barkow. Do tego rozluznianie szczeeeki i wszelkich miesni w
      gornej partii :)

      nie przejmuj sie tak, bo i tak pewnie jestes ekstra babka :)
      • lidia27 Re: Hustawka nastroju 21.03.06, 16:32
        Ja mam jedna godzine swietna a drugą okropna...to dopiero huśtawka:) Pozdrawiam.
        • miriam11 Re: Hustawka nastroju 21.03.06, 16:37
          Mam to samo i podobno zwie się to uczenie cyklotymią. Jak zwał tak zwał, potrafi
          nieźle zmęczyć i mnie i moje otoczenie.
    • kamila305 Re: Hustawka nastroju 21.03.06, 16:43
      mirka to nieprawda,ze nikt cie tu nie lubi,no cos ty,nie wmawiaj sobie czegos
      takiego nawet.Ja cie lubie bo ja zasadniczo lubie wszystkich ludzi.W kazdym
      jest cos fajnego ,innego i interesujacego.
    • bialeoko Re: Hustawka nastroju 21.03.06, 18:42
      a ja też mam wrażenie że nikt mnie nie lubi ale pocieszam się że przynajmniej
      nie będą chcieli mnie spotkać na żywo :))
      mnie na taki ból pomaga (no będzie w stylu maska) zimny okład, ciemne
      pomieszczenie i kocyk, aspiryna czy tam nurofen
      • marenta Re: Hustawka nastroju 21.03.06, 22:29
        ja cię lubię
        i podoba mi się sposób w jaki wyrażasz złość
        i masz fajne zdjęcie w wizytówce, to Ty?
        • bialeoko Re: Hustawka nastroju 23.03.06, 21:25
          1. ee no co Ty (zawstydziłam się) a to mi przysłodziłaś ... ale nie będę
          tendencyjna.
          2. to ja, to ja. dzięki.
          3. no widzisz mirka nie martw się, nigdy nie wiesz, czy kto Cię przypadkiem nie
          lubi... :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka