Dodaj do ulubionych

depresia zomamami

30.03.06, 11:39
zle sie czuje zle mi z tym biore leki pernazyne /anafranil 75 zawodzi mie
pamiec bardzo zeczy nie pamietam nie moge wykonywac prostych sobowioskow
zycje nmie nie cieszy iduzo okropienstwa ze nie da tego sie opisac jezdem na
recie 10 lat i uwazam ze nie ma dla mie ratunku czy ktos jazt zdolowany jak
ja prosze oprawdziwe szczere pocieszenie
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: depresia zomamami 30.03.06, 13:27
      Zwykle z depresja pamiec zaczyna zawodzic. Sprobuj zapisywac Sobie to co chcesz
      zrobic i to co zrobilas.
      Piszesz ze nie ma dla Ciebie ratunku, mysle ze jest, trzeba w to wierzyc,
      inaczej jest bardzo trudno przetrwac.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • luba9 Re: depresia zomamami 30.03.06, 19:22
      z omamami czy bez to nadal depresja czyli coś co da się wyleczyć w najgorszym
      razie zaleczyć, dobija mnie jak czytam o rentach na forum, mnie przy 1 wizycie
      psychiatra też zaproponował rentę, powinnam była wtedy pomyśleć, że ten to z
      pewnością nie będzie potrafił wyleczyć, szukaj dobrego lekarza, skutecznego dla
      siebie leczenia, uważam że jest nadzieja, że po 10 latach można się wydobyć z
      tego choróbska
      • rzeznia_nr_5 Re: depresia zomamami 30.03.06, 19:27
        luba9 napisała:

        > mnie przy 1 wizycie psychiatra też zaproponował rentę
        >

        Coś krzywo nawijasz koleżanko Lubo,bardzo krzywo.....
        • luba9 Re: depresia zomamami 30.03.06, 19:29
          co masz na myśli kolego Rzeźnio pisząc krzywo?
          • lucyna_n Re: depresia zomamami 31.03.06, 10:00
            w życiu nie słyszałam żeby się lekarze narzucali z rentami, a już na bank nie przy pierwszej wizycie,
            może przy trzeciej wizycie w szpitalu można coś napomknąć od siebie, ale pierwsze słyszę żeby lekarz
            tak chętnie na rentę wysyłał.
            • luba9 Re: renta 31.03.06, 22:19
              cóż, mnie trafił się taki "dobroczyńca", a myślałam że depresyjnych mniej dziwi
              i są w stanie zrozumieć że jeśli ja tak nie mam, nie miałem to nie znaczy że to
              nie istnieje
            • tina53 Re: depresia zomamami 01.04.06, 13:02
              dzieki za zrozumienie jusz prawie nie funkcionowalam jak dostalam rente po
              pszelezeniu zliczyc miesiace to tak razem rok czasu po szpitalach ile pszeszlam
              to sam pan bog wie atak iak piszesz nie dostalam na tacy rety masz mila racje
              ile czlowiek byl upodlony zeby dostac na te chociasz leki te pare groszy
              dziekuje ci za zrozumienie pa
              • luba9 Re: renta 01.04.06, 15:42
                Tina, ja się zwyczjnie nie godzę na to aby pacjenta odsyłać na rentę i
                odfajkować, przypadek trudny i cześć. Co jakiś czas pojawiają się nowe leki,
                nowe metody leczenia, badania i uważam, że trudnym przypadkom lekarze powinni
                poświęcić więcej zainteresowania i uwagi. Sama renta jest często niezbędna i z
                pewnością trochę pomaga, ale nie może być to podstawowa pomoc lekarzy a już w
                żadnym wypadku upodlenie, tylko bezwarunkowa pomoc wtedy gdy jest to potrzebne ,
                jednak powinni zająć się głównie leczeniem i wyleczeniem. Każdy z nas ma trochę
                inne doświadczenia, ja też zbieram je od długiego czasu, może naiwnie, ale
                wierzę, że depresję da się wyleczyć.
    • magddiora Re: depresia zomamami 30.03.06, 21:43
      wiesz mam depresje od pieciu lat , dwa lata temu bylam w takim stanie ze
      musialam do psychiatryka.Nie moglam wyrobic ze wszystkim , panicznie szukalam
      pomocy.w nic nie wierzylam .I nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.Teraz
      czje sie znacznie lepiej , no moze czasem mam dołki ale napewno nie jest tak
      tragicznie jak kiedys .Bardzo jestem z tego dumna i teraz wierze ze naprawde
      moze byc lepiej .Sadze ze tak naprawde leki nic nie daja.Ja juz nie biore lekow
      i czuje sie dobrze.Dolki i strach czasem sa potrzebne bo daja kopa do
      dzialania .Życie naprawde potrafi byc super ,wazne zeby otworzyc sie i szukac
      pomocy , zawsze jest szansa na wyjscie a wszystko zalezy AŻ od Ciebie.Trzeba
      duzo popracowac ale ta praca to sama satysfakcja bo efektem bedzie poczucie
      radości z życia.
      • lucyna_n Re: depresia zomamami 31.03.06, 10:01
        co to znaczy dużo nad sobą pracować, czyli co konkretnie robić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka