kocioo13
11.05.06, 15:28
Mam duży problem, ja i moi bliscy:( od jakiegoś zaznaczam dłuższego czasu,
czepiam się dosłownie WSZYSTKIEGO, krzyczę, wymyślam problemy, plotę bzdury,
po czym przechodzi i przepraszam i tak do nastepnego ataku furii, czasem po
kilka razy dziennie, co mi jest??? czy udac sie do lekarza?? a jak tak to do
jakiego.. mam 32 lata i niczego mi nie brakuje, jestem w szczesliwym zwiazku,
mam mądrą 6letnia córeczke, nie umiem tego wytłumaczyc..wspominam lata
poprzednie i chyba tez taka byłam