kupa.misia
03.06.06, 07:53
Jak sam przyznajesz masz 30 lat, na imie Kuba, mieszkasz na Ursynowie, nigdy
nie byłeś a granicą, tyrasz jak wół codziennie do 18, jesteś samotny, niczego
w zyciu nie osiągnąłeś. Masz kompleksy swojej biedy i nieudacznikostwa,
zazdrościsz zaradnym ale boisz się otwarcie przyznać że jesteś od nich
głupszy, gorszy, wolisz chowac się za pianką swojego prostactwa i wulgarności.
Mam dla ciebie złe wieści, do końca swojego nudnego i biednego żywota będziesz
sam, teraz tylko coraz starszy i mniej zdrowy, dawne picie nie pozostało bez
echa dla organizmu. Krótko mówiąc żywy trup.
A pomyśl o mnie, w Twoim wieku, dom, rodzina, dużo czasu, zarobki na poziomie
średniej krajowej tyle że w dzień, do tego fart, prosty zyciowy fart, tam
gdzie tobie wypadnie portfel ja go znajde. A wiesz dlaczego? Nie? Bo poprostu
swoim podłym móżdżkiem nie jesteś w stanie i nigdy nie bedziesz wyjść z
poziomu marzeń, tak, jesteś tchórzem, infantylnym tchórzem.
I dobrze ci tak.