mikki7 09.06.06, 13:02 Witam Ostatnio zastanawiam się, czy nie spróbować leków homeopatycznych na depresję. Bez odstawiania antydepresantów. Czy próbowaliście takiego leczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miriam11 Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 09.06.06, 13:26 Jestem zdecydowaną przeciwniczką homeopatii. Sporo czytałam na ten temat, zarówno zwolenników jak i przeciwników. Jak dla mnie - pic na wodę i wyciąganie pieniędzy od naiwnych. Jak ktoś ładnie powiedział: homeopatia to biznes tysiąclecia - wyprodukować NIC, powiedzieć ludziom, że to jest NIC, sprzedać to NIC za ciężkie pieniądze i sprawić, że ludzie cieszą się z kupienia NICZEGO. Swoją drogą, czysta woda i granulki z glukozy wyjdą Ci taniej, a efekt ten sam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 17:20 jakie ciezkie pieniadze? za buteleczke kuleczek w wysokiej potencji, ktora mam od lat i jest prawie pelna zaplacilam 10€. aspiryna za 10€ tylko sie mignie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 09.06.06, 15:00 tak, próbowalam, daj sobie z tym spokój, szkoda kasy i zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
bambomurzynzafryko Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 09:04 Ja tam, chocby ze swietej przekory, w liczbe Avogadro nie wierze. Wiec czemu by nie sprobowac? Pamietac wszelako nalezy, ze homeopatia nie ma nic wspolnego z lekami homeopatycznymi, ktore mozna kupic w aptekach. Dla homeopaty nie istnieje bowiem nic takiego jak choroba, ktora - od czasow C. Bernarda - jest glowna kategoria medycyny allopatycznej (klasycznej). Musisz wiec wybrac sie do lekarza - homeopaty z prawdziwego zdarzenia. Do rozwagi dla zwolennikow "teorii placebo": We Wloszech i we Francji homeopatia leczy sie krowy, bo klasyczne leki zabijaja flore bakteryjna, a bez flory bakteryjnej - jak wiadomo - nie ma sera. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 17:39 tak, tak. wszystkie mieszane preparaty boiron czy heel to jak wino zlewka Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 16:00 homeopatii nie, ale innych niekonwecjonalnych metod tak zdesperowany, chory człowiek chwyta się wszelkich sposobów, dobrze jest jak nie szkodzą. Ja po kilku wizytach u zwyczajnych doktorów(byłam w stanie totalnego rozkładu, ale jeszcze bez lęków)ciągle słyszałam że jesem zdrowa i mam "nerwobóle" udałam się do irydologa, który z moich zielonych oczu miał wyczytać co mi właściwie dolega. Wizyta pomogła mi bardzo bo rozśmieszyła mnie do łez. Najpierw pan pomocnik irydolaoga zadał mi całą listę pytań o moje samopoczucie i objawy, na które grzecznie odpowiedziałam, następnie sam pan irydolog po zapoznaniu sie z wypełnionym formularzem, zajrzał mi głęboko w oczy i stwierdził że jestem zdrowa i mogę mieć skłonności do nerwobóli. Wizyta była pioruńsko droga i musiałam nabyć jeszcze 2 buteleczki lekarstw na nerwobóle, b. drogich. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 16:08 jak miałam coś koło 16 lat rodzice zabrali mnie do irydologa, bo cały czas bylam jakaś " nie do życia" ,o nic nie pytał i cholernie trafnie mnie wtedy zdiagnozowal, nawet atak reumatyczny sprzed kilku lat "wyczytał" , no i depresję, ale wtedy ja wogóle nie wiedzialam co to jest, myślalam że chodzi mu o obniżony nastrój. Zapisał mi ochydną mieszankę ziołową, i jakiś preparat pszczeli, propolis chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 16:20 z mojego homeopatycznego doswiadczenie wynika, ze trudno wyleczyc tak powazne zaburzenie jak nerwica czy depresja homeo jesli czlowiek cale zycie bral lekarstwa alopatyczne w tym antybiotyki, casem sterydy itd. no i trzeba miec homeopate z wieloletnim doswiadczeniem, o ktorego w PL raczej trudno. ja przy nerwicy skapitulowalam ale po odstawieniu antydepresantow udawalo mi sie szybko pozbyc efektow odstawiennych. poza tym antydepresanty blokuja receptory i homeo nie ma szans. za to moje dzieci leczone od zawsze homeo wychodza na kuleczkach ze wszystkiego gdzie normalnie musialyby brac antybiotyki. Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 16:26 ja wolę sok z malin od kuleczek, nie lubię całej medycyny i tej konwencjonalnej i nie, ale jak mam wybierać to już wolę takiego doctora po 6 latach medycyny i iluś specjalizacji, coś tam w życiu widział i może kogoś wyleczył, wiesz Lucy Wielkopolski irydolog to jednak nie to samo co Mazowiecki u Was wszystko jakieś porządniejsze;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 18:19 to był świeży imprort z byłego ZSRR tak ogolnie to jest metoda stosowana nie do leczenia tylko do diagnozowania, ale też nie wiem ile w niej jest nauki a ile kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: Homeopatia - czy próbowaliście? 11.06.06, 19:13 matuszka Rasija i przyleglości, to co innego, tam maja niezłych szamanów, taki Rasputin z hemofilią sobie radził, może i jest z tego niezła metoda diagnostyczna, wyglada na to że można każdego zdiagnozować po 1 komórce to patrząc w oko też, dlaczego nie ten z mazowsza to chyba tylko kasę potrafił zarabiać, umiejętność którą doceniam, jednak to za mało jak na lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 moj osobisty manifest 11.06.06, 17:35 nie chcialo mi sie tu powielac 200letniej dyskusji ale mnie swierzbi. nie wierze w polskich homeopatow - to glownie lekarze z kilkudniowym kursem u ktoregos z producentow. wierze w mojego homeopate z wieloletnim wyksztalceniem i doswiadczeniem i ciaglym ksztalceniem sie. wierze w homeopatie ale cudow nie ma. akurat nerwice i depresje to nie nagle, ostre stany chorobowe tylko zaburzenia wynikajace z wieloletnich problemow emocjonalnych i zyciowych zakretow. nie ma sily, zeby uklad nerwowy o wlasnych silach (bo w to celuje homeo) przezwyciezyl je w 3 tygodnie. wiec zdecydowalam sie na chemie. wierze w to czego doswiadczylam na wlasnej skorze i zaobserwowalam u moich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 manifestów cd. 11.06.06, 17:43 teraz ja byle co, byle skuteczne było i w miarę nieszkodliwe, a najlepiej to zdrowym być ach i jeszcze jedno jestem ksenofobem jak doctor to tylko Polak, wyznanie nieistotne Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: calkiem niewzkodliwie 11.06.06, 18:15 ponizej liczby avogadra jkest wszystko ok, co sie stalo to trudno, i z czego to wyniklo, ja to dziele na z D6 , na D3, a jak to nie sa trucuizny , -mozna teoretycznie identyczny sposob stosowac, klasyczne leki na grasnicy allopatii , spokojnie do normalnej dawki antydepresanta dodac homeopatyczna dawke neuroleptyku zamiast 25 mg neuroleptyku 0,25 mg, albo 0,025 mg , to jet wymierna ilosc,a nawet nie musi miec potwierdzenia w czarach , bo zamiast receptory DA, moze wplywac na autoreceptor , i takie rozne przejscia -w dodatku calkiem bezpieczne, a czy dziala? -slabo, ale na pewno lepiej niz acidum phosphoricum D30 Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: calkiem niewzkodliwie 11.06.06, 18:22 sześć zero dwa razy dziesięć do dwudziestej trzeciej ? tyle to jest czy coś knocę? jaka jest moja krzywa zapominania? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: moj osobisty manifest 11.06.06, 18:18 ee tam, to wszystko jest jakieś szamanstwo, ja poszlam do kobiety ktora była z wykształcenia psychiatrą, więc myślalam że to nei będzie szarlataneria, zresztą wtedy wogole nie do końca rozumiałam na czym ta cala homeopatia polega. Myślalam że chodzi o jakieś mini dawki trucizn ktore w jakiś tam sposób pobudzają sysytem odpornościowy, nie wiedziałam że to chodzi o jakieś czary mary, potencje, i potrząsanie buteleczkami ze slodką wodą. Baba do ktorej trafiłam ajmowala się homeopatią od 15 lat czy jakoś tak i "leczyła" mnie, a raczej oszukiwala nie za pomocą gotowych lekow typu oscillo tylko poszukiwaniem jakiegoś leku konstytucyjnego. wszystko to było cienkie i niespójne , co więcej nie twierdzę że te kulki nie działają, owszem czułam się po nich fatalnie, a pani doktor szamanka nie wiedziała jak mi pomóc i wyglądala na zaskoczoną że mam jakieś nieporzyjemne efekty, Mam wrażenie że ona sama robiła to tylko dla kasy i sama nie wierząc w działanie tych specyfikow inne niż efekt placebo po prostu wiedziala że sprzedaję mi coś po czym nie mam prawa mieć żadnych skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: moj osobisty manifest 11.06.06, 18:28 przedawkowanie trucizny nazywa sie proba lekowa, Hanehmann przetestowal na sobie tak setki trucizn, az go granicy zatrucia ,i opisywal objawy jakie pojawialy sie, pozniej pomagali mu w tym przyjaciele. - pozniej obnizal te dawke i podawal chorym trucizne powodujaca podobne objawy do jego choroby ,ale w malutkiej dawce ,i po krotkim pogorzeniu pierwotnym, nastepowalo "dzialanie z odbicia" -cos jak odstawisz zamulacze i wpadniesz w pobudzenie ,albo euforie Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re:on to tlumaczyl 11.06.06, 18:31 ze wprzyrodzie istnieje mechanizm, ze draznienie chorego organizmu pobudza do samoregulacji Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re:;a czy mozna miec diablem do czynienia 11.06.06, 18:51 _rzeczywiscie, czy Hanehmann hyba nie strzelal ze strzykawek halo -depot ze strzelby z lunetka ? To jego dzielko organon z opisami setek preparatow , he Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: moj osobisty manifest 11.06.06, 21:10 fatalne samopoczucie po lekarstwie wymaga sporego doswiadczenia homeopatyczngeo - trzeba ocenic czy lekarstwo zadzialalo i trzeba je odstawic, zeby nie przegiac i odczekac co bedzie dalej (ew. powtorzyc, zmienic potencje) czy tez choroba postepuje i te nowe objawy przyjac za punkt wyjscia do dalszego poszukiwania lekarstwa. minely swego czasu miesiace zanim wyleczylam kuleczkami wieloletnie klopoty z pecherzem, ale od tamtej pory temat zniknal. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: moj osobisty manifest 11.06.06, 21:40 a czemu antydepresant klasyczny dziala dopiero po 3 do 6 tygodni ? Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: moj osobisty manifest 11.06.06, 22:16 a ja po jakichs tam kroplach czulam sie jak bym wypila z 10 piw Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: moj osobisty manifest 11.06.06, 22:45 co kurka krople to nie sanitariat Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: przepraszam 11.06.06, 23:12 -- rozmowa z dziecmi za pomoca cukierkow i zabawek jest wlasciwa Odpowiedz Link Zgłoś
bambomurzynzafryko Re: przepraszam 11.06.06, 23:21 a sniperek taka samiutka, puciu - puciu w komputerek, nie wstyd tak z sobą samą? Odpowiedz Link Zgłoś
bambomurzynzafryko Re: przepraszam 12.06.06, 09:55 lucyna_n napisała: > samiutka? przecież to facet. Skąd to, przepraszam, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bambomurzynzafryko Re: przepraszam 12.06.06, 09:58 lucyna_n napisała: > z jego postów Wybacz, ale to dla seksera naprawdę żaden dowód Odpowiedz Link Zgłoś
bambomurzynzafryko Re: przepraszam 12.06.06, 10:06 lucyna_n napisała: > jesteś sekserem? Każdy z nas poniekąd jest sekserem. Może kiedyś - w epoce poszerzonej równości - wszystko to ulegnie zmianie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przepraszam 12.06.06, 10:14 myślalam że siedzisz i oddzielasz kury od kurczaków:) a Ty tylko filozofujesz. i proszę mnie nie straszyć bezpłciową wizją przyszłości i nie dobijać debilną rownością, czy ja się o tą równość prosiłam? nie, a więc proszę mnie do tego całego zarabiania pieniędzy i pracy przy hutniczym piecu nie mieszać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re:-wprawdzie nic tam nie ma 03.07.06, 20:53 -powyzej liczby Avogadra ,prawdopodobienstwo istnienia czasteczki jest zerowe, ale naukowcy usiluja udowodnic,ze wzor ,odbicie tej substancji -"odbija sie na struktorze krystalizujacego roztworu, mozliwe ze to prawda, Odpowiedz Link Zgłoś