Gość: Nika
IP: *.acn.pl
22.01.03, 16:55
No właśnie, po kilku rozwiązkach miosnych stałam sie przestraszoną kupką
czegoś. Tez ostatni zwiazek miał szansę stać się zwiazkim miłosnym, to znaczy
przestałam w nim grać, przesadnie wymagać, olewać. Zobaczyłam jaka byłam i
zdjął mnie blady strach. jak stac się osobą ufną i szczerze zyczliwą? mam
poczucie, ze gorycz mnie przepełnia. kłębek ran. ja się tak boję zranienia.
wiem, ze pewnie dlatego obawiam się odsłonić twarz i uśmiechnąć się do ludzi.