Dodaj do ulubionych

czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomocy

17.06.06, 19:58
lekow? tylko wizyta u psychologa. ile tych wizyt potrzeba i jak mniej wiecej
wygladaja? bylabym wdzieczna za wyjasnienia.
Obserwuj wątek
    • bambomurzynzafryko Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 17.06.06, 20:05
      marla.singer napisała:

      > lekow? tylko wizyta u psychologa. ile tych wizyt potrzeba i jak mniej wiecej
      > wygladaja? bylabym wdzieczna za wyjasnienia.
      Na te pytania odpowiedzi nie ma. Zwlaszcza jesli idzie o branie lekow. Ale
      czasem bez lekow mozna sobie nie dac rady - to doswiadczenie wiekszosci
      forumowiczow.
    • dawca.spermy1 Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 17.06.06, 20:05
      Oczywiście że tak jak masz chandrę obniżony nastrój to tak. Ale jeśli ktoś ma
      depresję to nie jest to możliwe proszę nie mylić tych dwoch pojęć. Tylko że
      chodzenie to psychologa to strata czasu, już lepiej póść na piwo z przyjaciółmi.
      • marla.singer Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 17.06.06, 20:55
        dawca.spermy1 napisała:

        > Oczywiście że tak jak masz chandrę obniżony nastrój to tak. Ale jeśli ktoś ma
        > depresję to nie jest to możliwe proszę nie mylić tych dwoch pojęć. Tylko że
        > chodzenie to psychologa to strata czasu, już lepiej póść na piwo z przyjaciółmi
        > .

        to nie chandra. na pewno.
        dlaczego chodzenie do psychologa jest, twoim zdaniem, strata czasu?
        moim zdaniem branie lekow jest bez sensu, bo nie ma cudownej tabletki na
        problemy. trzeba sobie w glowie poukladac jak nalezy, a tego tabletki nie zalatwia.

        • dawca.spermy1 Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 17.06.06, 21:08
          Wiesz co to jest depresja. Depresja to leżenie miesiącami w łóżku i nie
          wstawanie z niego albo ciągła bezsenność, niemożność wyjścia z domu, objawy
          somatyczne, bóle narządów, zwolnienie ciśnienia tętniczego krwi, płaczliwość, w
          depresji każda mijająca sekunda jest cierpieniem i człowiek nie zastanawia się
          czy branie leków jest bez sensu tylko byłby gotów zeżreć psie odchody żeby
          poczuć na chwilę ulgę. Dlatego nie myślę żebyś miała depresję więc pomóc ci
          może tylko psycholog.
          • marla.singer Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 17.06.06, 21:42
            dawca.spermy1 napisała:

            > Wiesz co to jest depresja. Depresja to leżenie miesiącami w łóżku i nie
            > wstawanie z niego albo ciągła bezsenność, niemożność wyjścia z domu, objawy
            > somatyczne, bóle narządów, zwolnienie ciśnienia tętniczego krwi, płaczliwość, w
            >
            > depresji każda mijająca sekunda jest cierpieniem i człowiek nie zastanawia się
            > czy branie leków jest bez sensu tylko byłby gotów zeżreć psie odchody żeby
            > poczuć na chwilę ulgę. Dlatego nie myślę żebyś miała depresję więc pomóc ci
            > może tylko psycholog.

            uwierzysz lub nie, ale prawie wszystkie te objawy mialam. plus mysli samobojcze
            plus ciecie rak, kiedy nie dalo sie zniesc bolu plus kompulsywne objadanie sie
            kiedy bylo zle. i najgorsze jest za mna. zyje, pracuje, spotykam sie z ludzmi.
            nie tne sie juz jak boli, tylko uciekam w sport itp. mysli samobojcze mam raz na
            kilka miesiecy, a nie codziennie. i nie potrzebowalam do tego lekarza, nie
            potrzebowalam lekow. ale nie wszystko jest jeszcze jak nalezy. duzo objawow
            zostalo. i chce to wszystko naprostowac. i stad moje pytanie. znam przyczyny
            moich problemow, wiem co i kiedy poszlo nie tak. nie wiem tylko jak odzyskac
            pewnosc siebie, radosc zycia. i nie wierze, ze chemia mi pomoze. przypuszczam,
            ze rownie dobrze moge palic stuff.
    • bambomurzynzafryko Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 17.06.06, 20:06
      Chyba, ze dadza ci efectin. Wtedy lepiej zamowic cole.
      • iso1 Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 09:01
        Czemu tak sądzisz ?
        Mnie pomógł baardzo.

        Moim zdaniem wsystko zależy od rodzaju depresji.
        Wszyscy zapominają o ważnej kwestii - jest wiele rodzajów depresji mające też
        wiele źródeł pochodzenia. Nie można kategorycznie stwierdzić że pomogą tylko
        leki albo tylko psychoterapia. To zależy od wielu czynników.
        Mnie pomogły leki. Psychoterapia niestety nie. Ale wierzę że u innych może być
        inaczej.
        • dawca.spermy1 Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 10:10
          Tak teraz to jest modne wszyscy mają depresję to jest po prostu cool, a potem
          pojawia się setki osób które twierdzą że za pomocą zjedzenia marchewki albo
          medytacji wyszli z depresji i są świadectwem że bez leków sobie poradzili.
          Nazwałbym to raczej hipochondrią w 50 % ta definicja jest nadużywana. To tak
          jakby powiedzić że ktoś za pomocą soku z malin czostku i herbaty z cytryną
          wyleczył się z zapalenia płuc a tak naprawdę to była tylko grypa.
    • insana Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 17.06.06, 21:41
      Depresja jest choroba i sie ja leczy, kwestia tylko czy Twoj stan to depresja.
      Mozesz sie wybrac na dorazna konsultacje do psychologa zeby sie zorientowac co
      sie z Toba dzieje, jezeli masz jakis problem do rozwiazania itp, ale jezeli masz
      wyrazne objawy depy i czujesz ze zycie Cie przerasta i przecieka przez palce to
      nie radze zaczynac od terapii.
    • ollaboga77 Do Marly 17.06.06, 23:56
      Musisz sobie odpowiedziec na pytanie jaka jest przyczyna depresji?

      Tego co możesz spróbować to medytacji.... polecam medytacje Vipassana!

      Tak bez leków mozna wyjśc.... bo pod pojeciem depresji czai się obnizony
      nastrój ale nie wiesz jak bardzo on juz jest obnizony.

    • mskaiq Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 05:29
      Mozna pozbyc sie depresji bez lekow. Ja sie jej pozbylem w taki sposob. Pytasz
      ile potrzebujesz wizyt u psychologa. To zalezy od Ciebie, cala prace musisz
      wykonac Ty, psycholog moze dac Ci tylko wskazowki co nalezy zrobic aby pozbyc
      sie depresji.
      Jedna z najwazmiejszych rzeczy w depresji jest aktywnosc, nie mozna lezec i
      czekac na wyzadrowienie bo nigdy nie nastapi, bedzie coraz gorzej. Kiedy jestes
      aktywna to nie masz czasu na negatywne mysli ktore ciagle sie pojawiaja i
      doluja.
      Ta aktywnosc to spotkania z ludzmi ktorych lubisz, teatr, kino, wszystko czym
      sie interesujesz. Im wiecej bedzie w Tobie radosci tym dalej bedziesz od
      depresji.
      Bardzo wazna jest kontrola nad snem, nie mozna spac w ciagu dnia i dluzej niz 8
      godzin, im dluzszy sen tym trudniej sie przebudzic.
      Staraj sie rowniez kontrolowac problemy zwiazane z zyciem. One bardzo czesto
      przynosza depresje. Rozwiazuj problemy, nigdy nie odkladaj ich na pozniej.
      Zeby wyjsc z depresji trzeba zmienic sposob myslenia, trzeba byc pozytywnym,
      pozbyc sie wszystkiego co doluje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • marla.singer Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 07:07
        mskaiq napisał:

        > Mozna pozbyc sie depresji bez lekow. Ja sie jej pozbylem w taki sposob. Pytasz
        > ile potrzebujesz wizyt u psychologa. To zalezy od Ciebie, cala prace musisz
        > wykonac Ty, psycholog moze dac Ci tylko wskazowki co nalezy zrobic aby pozbyc
        > sie depresji.
        > Jedna z najwazmiejszych rzeczy w depresji jest aktywnosc, nie mozna lezec i
        > czekac na wyzadrowienie bo nigdy nie nastapi, bedzie coraz gorzej. Kiedy jestes
        >
        > aktywna to nie masz czasu na negatywne mysli ktore ciagle sie pojawiaja i
        > doluja.
        > Ta aktywnosc to spotkania z ludzmi ktorych lubisz, teatr, kino, wszystko czym
        > sie interesujesz. Im wiecej bedzie w Tobie radosci tym dalej bedziesz od
        > depresji.

        jestem aktywna. mam duzo zajec poza praca i mala czasu na myslenie. na szczescie
        ;-) duzo satysfakcji daje mi sport. lubie to i nie umialabym juz z tego zrezygnowac.

        > Bardzo wazna jest kontrola nad snem, nie mozna spac w ciagu dnia i dluzej niz 8
        >
        > godzin, im dluzszy sen tym trudniej sie przebudzic.

        znam to z doswiadczenia. stara sie nie spac w dzien. czasem tylko, raz na
        miesiac, chwyci mnie "spioch" i padam po przyjsciu z pracy. na szczescie nie
        powoduje to wyrzytow sumienia.

        > Staraj sie rowniez kontrolowac problemy zwiazane z zyciem. One bardzo czesto
        > przynosza depresje. Rozwiazuj problemy, nigdy nie odkladaj ich na pozniej.
        > Zeby wyjsc z depresji trzeba zmienic sposob myslenia, trzeba byc pozytywnym,
        > pozbyc sie wszystkiego co doluje.

        i z tym mam problem. kilka nieredukowalnych zyciowych problemow od ktorych
        wszystko sie zaczelo i ktore pogarszaja sytucje. rozwiazanie ich pociagneloby za
        soba, na pewno, znaczna poprawe. i dlatego potrzebuje psychologa, zeby pomogl mi
        zaakceptowac to czego zmienic nie potrafie.

        > Serdeczne pozdrowienia.
        • hearcik Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 11:43
          "jestem aktywna. mam duzo zajec poza praca i mala czasu na myslenie. na
          szczescie
          ;-) duzo satysfakcji daje mi sport. lubie to i nie umialabym juz z tego
          zrezygnowac."

          i gdzie ta depresja?
          • marla.singer Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 14:39
            hearcik napisała:

            > "jestem aktywna. mam duzo zajec poza praca i mala czasu na myslenie. na
            > szczescie
            > ;-) duzo satysfakcji daje mi sport. lubie to i nie umialabym juz z tego
            > zrezygnowac."
            >
            > i gdzie ta depresja?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=43756196&a=43760753tutaj.

            mam problemy psychiczne, niskie poczucie wartosci. placze bez powodu. przyszlosc
            widze w czarnych barwach. i jeszcze pare innych rzeczy. a to, ze nie siedze na
            tylku, beczac i uzalajac sie nad soba tylko usiluje cos ze swoim zyciem zrobic
            to nie oznacza, ze jestem zdrowa. przepraszam jezeli kogos uraze, ale od lezenia
            w wyrku/siedzenia przed kompem i przyjmowania tabletek depresja nie minie.
            trzeba wstawac i zyc. nawet jak boli, albo zwlaszcza jak boli.


            • hearcik Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 14:51
              Czyli depresja odpada.
              • martwoj klawy nick:) lubię "fighting club":D 18.06.06, 14:54
                • marla.singer Re: klawy nick:) lubię "fighting club":D 18.06.06, 15:02
                  :D ja tez
              • marla.singer Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 15:02
                hearcik napisała:

                > Czyli depresja odpada.

                ok. zniknela sama, tak jak sie pojawila. to mile, ale przeczy zasadzie, ze z
                depresji sie samemu nie wyjdzie.
                • hearcik Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 15:19
                  Bo z tego co piszesz wynika jedno :NIGDY NIE MIAŁAS DEPRESJI, wiec mogło minac!
                  Logiczne!
                  • dawca.spermy1 Nie na temat 18.06.06, 16:08
                    Temat wątku jest odpowiedzią samym w sobie więc bez sensu go rozpisywać.
                    • hearcik Re: Nie na temat 18.06.06, 16:44
                      Bez sensu jest Twoj komentarz.
                      • dawca.spermy1 Re: Nie na temat 18.06.06, 17:21
                        Ten wątek nie ma sensu bo autor sam sobie odpowiada w następnych postach a sam
                        wątek ma charakter prowokacji. Pyta jak i tak zna odpowiedż na własnuy użytek.
                        To pytanie nie można nawet nazwać hipotezą.
                        • marla.singer Re: Nie na temat 18.06.06, 18:30
                          jejku, widze, ze niepotrzebnie zawracalam wam glowe. oki. nie mam depresji.
                          jestem trollem sieciowym. latami obmyslalam te prowokacje i chyba sie rozplacze,
                          ze mnie przejrzales, szerloku :-)
                          btw to chyba takie kolko wzajemnej adoracji. wszyscy jestesmy chorzy, bierzemy
                          leki, chodzimy na terapie i nic nam nie pomaga. coz, nie pozostaje mi nic innego
                          niz zyczyc powrotu do zdrowia, chociaz nie wiem czy niektorzy sami tego chca.
                          jakby nie bylo - powodzenia.
                          • insana nie goraczkuj sie tak... 18.06.06, 18:54
                            ...
                            po 1- moze jakbys inaczej zadala pytanie reakcje bylyby inne
                            po 2- z ciezszych stanow depresyjnych nie ma SZANS wyjsc bez lekow, a wielu
                            forumowiczow ich doswiadczylo i nie jest mile kiedy piszesz o "siedzeniu na d..."
                            po 3- nie snuj teorii o kolkach wzajemnej adoracji bo wielu z nas naprawde
                            cierpi, a ze sie ludzie wspieraja to chyba dobrze, nie?
                            • maliana Re: nie goraczkuj sie tak... 18.06.06, 21:01
                              utarło sie juz zwykłą chandrę nazywać depresją. Depresję mieć jest ponoć
                              modnie, choć tak naprawde niewielu wie, co to tak naprawdę znaczy. Jak wstajesz
                              rano i pokój wiruje, idziesz do pracy na 8 godzin, prawie nic nie jesz, bo nie
                              masz siły o siebie zadbać, nie masz apetytu, cokowliek wrzucisz w siebie laduje
                              z powrotem na zewnątrz, wracasz po 8 godzinach z pracy, pijesz troche wody
                              przegotowanej, zeby organizm się nie odwodnił i walisz się do łózka, bo pokój
                              wiruje....i tak w kółko. Jesteś przerażony, bo nagle przestaleś rozumieć co sie
                              do ciebie mówi, myslisz "jezus maria, zwariowałem, mózg mi wysiadł" telewizja
                              nie, bo nie ma szans się skupić, natretne myśli, albo całkowite bezmyslenie,
                              ech.... płacz? ja jak moge płakac to Bogu dziękuję, ze dał mi odczuć jakieś
                              emocje. Zazwyczaj jest to apatia, zobojętnienie, bylejakość, otępienie. Taaak,
                              wtedy wlasnie trzeba wyjsc do ludzi, zając się czymś, mieć jakąś pasję...
                              bzdury, ten kto tak twierdzi nigdy nie miał depresji i nie wie, z czym to się
                              je. Pzdr.
                          • dawca.spermy1 Re: Nie na temat 18.06.06, 19:03
                            Ja nie chodzę na żadną terapię
                            • insana Re: Nie na temat 18.06.06, 19:05
                              ja tez nie :)
    • dolor Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 17:15
      A mnie się wydaje, że z tego nie można wyjść ani z prochami, ani bez. Można
      się najwyżej wykaraskać z jednego napadu i cierpliwie czekać na następny.
      Jeszcze jadę bez wspomagaczy, ale to pewnie dlatego, że nie trzymało mnie nigdy
      dłużej niż jakieś dwa miesiące, też praktycznie wszystkie objawy z listy.
      Niezbyt natomiast ufam określeniu "depresja egzogenna", gdyby taka istniała,
      powinna być równie rozpowszechniona jak grypa.
    • hearcik Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 17:23
      Ah, to przepraszam:)
    • hearcik Re: czy jest mozliwe zwalczenie depresji bez pomo 18.06.06, 19:12
      Ani ja, i nie biore zadnych leków!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka