dance_macabre
08.07.06, 18:18
Powietrze wydaje się być oleistą mazią, przez którą muszę się przedzierać.
Jedzenie, mówienie, chodzenie...to wszystko sprawia fizyczny ból.
Znowu się tak potwornie męczę sam ze sobą.
Jak przetrwać ten atak? To już trzeci dzień, jak ponownie franca powróciła :/