Dobre slowo

27.07.06, 14:02
Chcialem sie podzielic tym blotem w ktorym plywam.
Od dwoch lat biore leki, fevarin, cilon, immovane i jeszcze inne gowna nic nie pomaga. Ja nie zauwazalem zadnej roznicy, moja dziewczyna mowila ze po niektorych dziwnie sie zachowywalem (zamulenie, zawiasy). Przez ta chorobe za..em druga klase liceum. Teraz chce isc do jakiejs roboty ale kto przyjmie 18 latka bez wyksztalcenia, a w moim regionie nawet o fizyczna trudno. Na dokladke moja dziewczyna powiedziala ze nie ma juz do mnie sily; rozstalismy sie. Spac nie moge, robic czegos tez nie, meczy mnie lezenie na lozku; trzese sie.
Chcialem to wszystko powiedziec. Zdaje sobie sprawe ze milion innych osob ma takie problemy, ale szczeze mowiac nie dbam o to.
Z jednej strony chce z tego wszyskiego wyjsc, a z drugiej strony nie da sie tego zrobic. Wstanie z lozka jest niemozliwym wyzwaniem, a co dopiero wyleczenie sie. Z reszta po tym wszystkim watpie ze z tego wogole da sie wyleczyc.
    • lemonna Re: Dobre slowo 27.07.06, 14:35
      wiesz co moze to glupio zabrzmi, ale idz do pracy do mc donaldu. ja tam pracuje
      teraz na wakacje, i jest nawet jakis 15 latek ktory pracuje na kasie. tam
      przyjmuja ludzi, a poza tym nawet za psie pieniadze ale ruszysz sie gdzies z
      chaty, i poczujesz siie potrzebnym robiąc żarcie. poza tym zawsze jakis wysilek,
      ktory zmusza do wyjscia z domu, poprawi ci humor. moze tez sprobuj zmienic leki
      albo lekarza. poza tym sory , ale tez jestes w wieku ktory spawia ze duzo ludzi
      jest w depresji, albo ""pol depresji", i tak naprawde wychodzi sie z tego, moze
      kiedys bedziesz tp dobrze wspominal, bo czasem co cie nie zniszczy to wzmocni, a
      jedna klasa liceum to naprawde uwierz mi nie jest zadna tragedia, duzo ludzi na
      studiach rezygnuje po pierwszym drugim trzecim roku, koncza studia majac 27-28
      lat, dziekanki, wyjazdy i te sprawy, naprawde zycie jest nieprzewidywalne. moze
      jest teraz gdzes w okolicy jakas sezonowa praca, a od wrzesnia moze bedzie
      lepiej, moze tez pomysl zeby szkole zmienic albo ooczenie, jakos bedzie trzymaj
      sie mowie ci!
      • funky-bass Re: Dobre slowo 27.07.06, 14:47
        lemonna napisała:

        > wiesz co moze to glupio zabrzmi, ale idz do pracy do mc donaldu. ja tam pracuje

        wiem co to za robota. bycie czlowiekiem od wszystkiego - ale nawet do tego sie nie nadaje; nie jestem super przystojny i mam wade wymowy (francuskie "RRRR"). I ile dostajesz i jaki czas pracy? masz chociaz umowe na czas okreslony?

        >poza tym sory , ale tez jestes w wieku ktory spawia ze duzo ludz
        > i
        > jest w depresji, albo ""pol depresji",

        dobrze zdaje sobie z tego sprawe. nie ignoruje takich faktow.

        > kiedys bedziesz to dobrze wspominal,

        zarty sobie stroisz?

        > jedna klasa liceum to naprawde uwierz mi nie jest zadna tragedia

        dla mnie jest - mam juz 18 lat wiec nigdzie mnie nie przyjma do dziennej, a nawet jesli to nie mam gdzie - tam gdzie chodzilem dyrektor byl takim gnojem ze chociaz wiedzial jakie mam problemy z zaswiadczen i opini pedagoga to z przyjemnoscia wy.. mnie ze szkoly. tak wiec jestem bez szkoly jedyna alternatywa to liceum dla doroslych gdzie bylem dzisiaj i chociaz godziny urzedowania sie pokrywaly z moim przyjsciem bylo zamkniete. jak na kazdym kroku dostaje klody pod nogi to az chce sie zyc cholera...
    • mskaiq Re: Dobre slowo 28.07.06, 04:45
      Mysle ze Lemonna ma racje. Idz do pracy, wcale nie trzeba byc przystojny aby
      pracowac a taka wade wymowy maja wiele ludzi i pracuje.
      Na tym wlasnie polega depresja, akceptujesz wszystko co jest przeciwko Tobie,
      do niczego sie nie nadejesz, nie wierzysz ze mozesz cos osiagnac.
      Mozesz osiagnac co chcesz ale musisz zaczac pracowac albo wrocic do szkoly.
      Kiedy to zrobisz poczujesz sie od razu lepiej. Nie bedziesz wiecej zgubiony,
      nie bedziesz mial czasu na zle mysli.
      Bezczynnosc powoduje ze nasza swiadomosc jest ciagle otwarta na zle mysli.
      Kiedy zaczniesz pracowac albo sie uczyc nie bedziesz mial czasu mna zle mysli,
      powoli zacznie wracac spokoj i coraz wiecej dobrych mysli.
      To Twoja decyzja co zrobisz. Mozesz powiedziec ze to niemozliwe, wtedy bedzie
      coraz gorzej. Mozesz zaczac szukac pracy albo wrocic do szkoly i zobaczysz jak
      szybko sie zacznie zmieniac Twoje zycie. Zapomnisz ze miales depresje.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • funky-bass Re: Dobre slowo 28.07.06, 11:04
      od kilku dni biore nowe leki doxepin i ase-cośtam. zdecydowanie lepiej sie spi przynajmniej mozna zasnac spokojnie bez trzesenia sie.

      rano gorzej czuje sie jakbym mial kaca tylko bez bolu glowy i pralki w brzuchu.

      no i cholera jesc mi sie chce - doxepin podobno wzmaga apetyt, ale ten drugi go ma hamowac; ja tam nie narzekam moze w koncu przytyje.

      no i mysli sie tez dziwnie. jakby rozmazanie.
      • funky-bass Re: Dobre slowo 28.07.06, 11:30
        aha i jeszcze cos. biore te dwa doxepin i asentra po jednej tabletce dziennie, ale to jakby bylo malo bo biore przed snem o 10 wieczorem spi mi sie dobrze ale kolo poludnia wszystko wraca...

        moge zwiekszyc dawke i jakiego leku? bo nie znam sie na tym a krzywdy sobie zrobic nie chce bo po raz pierwszy sie tak dobrze czulem po lekach
Pełna wersja