depresyjna
04.08.06, 14:50
i od paru lat jest to dla mnie jeden z najgorszych dni w roku - wtedy jeszcze
bardziej niż kiedykolwiek żałuję tego, że się w ogóle na tym świecie zaczęłam
istnieć i mam nadzieję, że następnych już nie będę "obchodzić". Niecierpię
sylwestrów, bo zawsze je spędzam z nosem przy szybie patrząc jak w domach
obok inni się bawią, nieznoszę Świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, kiedy
składają mi życzenia szczęscia i wszystkiego najlepszego ci, co mają mnie
gdzieś. Nienawidzę rannego wstawania, bo po co w ogóle mam wstawać skoro nic
mnie nie cieszy, a wszystko co robię jest do dupy...