amonia1
08.08.06, 15:59
Czy też tak macie?
Jedyne miejsce na świecie, gdzie czuję się naprawdę dobrze, to w moich
snach...Ponoć i tak mam dobrze, że nie miewam koszmarów...
Ale moja depresja przejawia się chyba głównie tym, że mam słabe poczucie
rzeczywistości, natomiast we śnie reaguję...zdrowo, tj. odruchowo. W
codziennym funkcjonowaniu przeskadzają mi natomiast myśli, najczęściej
negatywne...Dochodzi do tego, że wręcz zatrzymuję się bez ruchu i nie
pamiętam, co chciałam zrobić i o czym myślałam.