Gość: CoCo IP: *.toya.net.pl 01.11.01, 12:05 Mam ta chorobe mniej wiecej od dwoch lat.Mania przeplata sie z depresjami, zalezy to bardzo od pogody, a do tego dochodza jeszcze elementy schizofrenii.Mam pyutanie, czy ktos z tego wyszedl? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kreska12 Re: Psychoza schizoafektywna 01.11.01, 17:26 Gość portalu: CoCo napisał(a): > Mam ta chorobe mniej wiecej od dwoch lat.Mania przeplata sie z depresjami, Spotkałam się ostatnio z informacją, że jest to nowa nazwa choroby afektywnej dwubiegunowej. Ten dodatek "schizo" z oczywistych powodów źle się kojarzy... Paskudna nazwa. Nie dawaj się zdominować etykietkom. Jest choroba, są leki, są dodatkowe terapie tak i owakie, no to są. Tym lepiej. Jednak myślenie pozytwne trzeba sobie narzucać. A przynajmniej tyle, że "biorę leki, robię co muszę, nie wymagam za wiele i doczekam końca tego paskudztwa". Doświadczenie mówi, że to mija. (A że wraca - trudno, ale MIJA). Na pewno mozna tak postępować, żeby żyć w miarę normalnie. /.../a do tego dochodza jeszcze elementy > schizofrenii.Mam pyutanie, czy ktos z tego wyszedl? Co rozumiesz przez te elementy schizofrenii? Co to jest u Ciebie? Dlaczego uważasz, że trzeba z tego wyjść? A może nabrać odpowiedniego dystansu też jest nieźle? Może już niebawem przyjdą nowe metody? Zobaczymy. A jesli taki, który "z tego wyszedł" nie odezwie sie teraz to uznasz, że nie ma ratunku? To byłby ogromny błąd. Pa. K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: Psychoza schizoafektywna IP: 192.168.102.* 04.11.01, 15:11 Bliska mi osoba wyszła z tego okolo 8 lat temu - i oby na zawsze, w co wierzę z całch sił - po wczesniejszym, 7 letnim okresie bardzo częstych nawrotów obu faz . Absolutnie konieczne jest specjalistyczne leczenie, czasem trzeba było decydowac się na okresowy (nie martw się, nie długi) okres hospitalizacji na dobrej klinice. My korzystaliśmy z Kliniki Psychiatrycznej w Krakowie. Daję Ci słowo, że warto się leczyć i nie wolno się zniechęcać, bo naprawdę MOŻNA WRÓCIĆ DO CAŁKOWITEGO ZDROWIA, choćby dopiero za jakiś czas. Z całej siły trzymam kciuki za Twój sukces i sukces Twoich lekarzy.Życżę Ci, żeby wyleczenie przyniosło Ci tyle szczęścia, ile przyniosło nam. Trzymaj się. Pola. Odpowiedz Link Zgłoś