Dodaj do ulubionych

Do niedoszłych samobójców

18.09.06, 12:25
A jeśli śmierć nie jest końcem egzystencji? Podobnież dusze samobójców po
śmierci cierpią nie mogąc przedostać się na drugą stronę. Czy nie baliście
się że śmierć nie będzie końcem waszej udręki za życia i znajdziecie się, kto
wie, może w jeszcze gorszym położeniu niż teraz?
Obserwuj wątek
    • dolor Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 12:35
      "Jestem oznacza że nie byłem, mogłem nie być, mogę nie być, nie będę."
      Namnożyło się nam tych zaświatowców, co to koniecznie chcą gdzieś przejść.
    • mskaiq Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 12:39
      Mysle ze wszystko zalezy od tego za kogo sie uwazasz. Jesli za cialo to
      umierasz, jesli jestes czyms wiecej wtedy nie zabijasz siebie.
      Serdeczne pozdrowienie.
      • dolor Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 12:45
        Że niby śmierć jest kwestią wyboru?
        • luba9 Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 13:14
          Dolor masz pewność że Cię nie było przez jakiś czas, a może byłeś zawsze, jak
          tak czasem sobie myślę (na szczęście mam mało czasu to nie robię tego zbyt
          często) to najbardziej przemawia do mnie reinkarnacja i ostateczne rozpływanie
          się w nirwanie, bo niby jak inaczej, nie ma, nie ma, biliony lat nie ma,
          życie-iskierka jest jest po wieczność (trochę sprzeczne) jest zawsze(jakieś
          prostsze i logiczniejsze chociaż bo ja wiem)
          • dolor Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 13:39
            A masz pewność, że jesteś? Bo to jeszcze bardziej prawdopdobne, nie było, nie
            ma, nie będzie...
            • luba9 Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 14:07
              to pytanie to jak "szewc" w szachach, NIE mam żadnej pewności i koniec dyskusji,
              a można było trochę potracić czasu, wracam do mojego bałaganu bo on jest
              namacalny, i jak nic nie zrobię to będzie wieczny
              • dolor Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 14:46
                Akurat w reinkarnację bałaganu uwierzyć mogę.
                • a.niech.to Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 15:02
                  I słusznie.
            • a.niech.to Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 15:06
              dolor napisał(a):

              > A masz pewność, że jesteś?
              Tak, boli mnie ząb.
              • dolor Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 15:58
                a.niech.to napisała:

                > dolor napisał(a):
                >
                > > A masz pewność, że jesteś?
                > Tak, boli mnie ząb.

                Uważaj więc, by dentysta jestestwa Cię nie pozbawił.
    • a.niech.to Re: Do niedoszłych samobójców 18.09.06, 15:04
      okrutny_kamikadze napisał:

      > Czy nie baliście
      > się że śmierć nie będzie końcem waszej udręki za życia i znajdziecie się, kto
      > wie, może w jeszcze gorszym położeniu niż teraz?
      Nie, miałam okazję przećwiczyć spotkanie ze śmiercią.
    • martika19873 Re: Do niedoszłych samobójców 20.09.06, 19:10
      Czlowiek chce sie zabic nie dlatego,ze pragnie smierci,ale dlatego,ze boi sie
      zycia...
      • luki_s4 Re: Do niedoszłych samobójców 22.09.06, 00:16
        a moze dlatego ze chce w koncu trafoc do nieba /bez biletu ,albo z waatpliwa
        znizka -na psychiii, albo detoxie todopiero przedsionki tego "raaju",
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka