smutna

15.10.06, 14:16
W piątek zdechła mi moja ulubienica świnka morska i w piątek tez póżnym
popołuedniem przeszłam się po sklepach zoologicznych i w końcu zdecydowałam
się na chomika dżunkalskiego , który wczoraj jka go ccielkiśmy troch e oswoić
i póściliśmy go z bratem na dywan, żeby sobie trochę pochodził to wszedł za
topczan u mnie w pokoju i jka próbowaliśmy go z tam tą wyciągnąc to z kloi
wszedł pod taczan w pokoju i został biedak przygnieciony i zdachł i dziś
kupiłam sobie na zakupach trzy miesięcznego kruliczka miniaturke, a brat
chomika dżungalskiegoi w piątek płakałam i w sobote podobnie i nawet leki
nie wiele pomagają , a przynajmniej mniej niz wczorajsza nei łatwa rozmowa
telefoniczna z moją terapeutką. Dlaczego akurat moje ulubione zwierzaki?
    • ollaboga77 Re: smutna 15.10.06, 14:29
      a nie lepiej kupić sobie np. pluszowego świstaka? przecię zjest łatwiejszy w
      utrzymaniu... no i nie bedzie takiej sytuacji, że znow jakiegoś usmierciłaś..

      aż się popłakałam, jak można zabijać zwierzatka i jeszcze to opisywac na
      forum...
      • miriam11 Re: smutna 15.10.06, 14:30
        Olla, co Ty piszesz, przecież Edyta nie zrobiła tego celowo! To był
        nieszczęśliwy przypadek i tyle.
      • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:08
        Nezgadzam sie z toba z tym, że uśmiercłam zwierzątko to juz bardziej mój
        młodszy brat. Ja mu mówiłam wczoraj , żeby uwarzał na niego.
    • tristezza Re: smutna 15.10.06, 14:40
      ale pech :-(
      zycze dlugiego, szczesliwego zycia kroliczkowi!
      • ollaboga77 Re: smutna 15.10.06, 14:44
        cicho babki może Edytunia wreszcie wydorośleje;)
        • euforyk Re: smutna 15.10.06, 14:47
          i to szybciej niz olllllaa
          • ollaboga77 Re: smutna 15.10.06, 14:50
            O co Ci chodzi Euforyk?

            co szybciej niz ollllllllllllla?
            po co się mnie czepiasz wogole?
            co ja Ciebie obchodze?

            Chce tylko umrzeć i nic więcej!!!

            • euforyk Re: smutna 15.10.06, 14:56
              > po co się mnie czepiasz wogole?

              wolny forum, po co sie czepiasz edytuni, co cie ona obchodzi?
              • ollaboga77 Re: smutna 15.10.06, 14:59
                NO niE eUFOR JAK ZE MNA GADASZ TO NIE ODBIJJA GŁUPIO PIŁECZKI bo tego to ja nie
                cierpie
        • tristezza Re: smutna 15.10.06, 14:59
          ollaboga77 napisała:

          > cicho babki może Edytunia wreszcie wydorośleje;)

          mysle, ze jak Edyta bedzie w Twoim wieku, to na bank nie bedzie pisala tak
          infantylnych postow jak Ty. martw sie wiec raczej o siebie
          • ollaboga77 Re: smutna 15.10.06, 15:02
            NIe musze się o siebie martwić, gdyż jestem zajebiscie szczęśliwaą osobą
            rzadko się takie spotyka..

            Poza tym przemyśle sama kupno rybki bojownika i bede uskuteczniać walki kot-
            bojownik ciekawe kto wygra, jak myslicie?
      • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:10
        Dzięki. Zdaję sie, że już sie króliczek troche zadomowuł i oswouł u nas.
    • euforyk Re: smutna 15.10.06, 14:46
      kup sobie zółwia, mają długą gwarancje.
    • to_jaaa Re: smutna 15.10.06, 15:01
      edytko, świnki, chomiki, króliczki żyją bardzo, bardzo krótko
      nic na to nie poradzimy
      tak to wymyśliła matka natura
      może jednak znajdziesz sobie bardziej dlugowiecznego ulubieńca?
      • euforyk Re: smutna 15.10.06, 15:02
        mozna hodowle krolikow zalozyc, wyjdzie taniej.
      • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:18
        No niestety tak jest. Ja na razie dziś kupiłam sobie na zakupach króliczka , a
        brat comika dżungalskiego i z zakupu króliczka jestem jka an razie
        zqadowolona.
        Jak na razie jest grzeczny i spokojny, a na chomka raczej już sie nei
        zdecyduje, bo to jest zbyt drobniutkie i żywe zwierzątko jak dla mnie u do
        tego chyba trzeba na nei bardzo uwarzac jak je sie wypuszcza z katki , albo
        akwarium i nie można go spuszczać z oczu.
    • rzeznia_nr_5 Re: smutna 15.10.06, 17:16

      Qrwa to trzeba dzwonić po TOZ!
      • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:21
        Nie załozyłam tego wątku , żeby sie ktoś mnei czepiał, bo to w końcu nei jest
        moja winą to co sie wczorało z chomikiem, ponieważ nei uwarzam, żeby to była
        moja wina, że wkurat chomik wszedł za topczan , a potem pod tapczan i ja ja go
        nei przydusiłam tylko mój brat.
      • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:24
        Jeżelo kogos drażnią moje posty to najlepiej niech ten ktos nei czyta. jak ma
        mi jeszcze dokuczać u itd. itp. , bo ja na pewno nie uśmiercam zwierzątąt,
        ponieważ za bardzo jestem nan to wrażliwa i za bardzo je lubie.
      • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:27
        Myślę na wszystko na co sie da szczepić króliczki miniatórki jeżeli można już
        zaszczepić, jeżelo to może mu pomóc, bo po co ma biedak potem chorowac na to
        co można go szczepić.
      • ollaboga77 Re: smutna 15.10.06, 17:27
        :DDDDDDDDD
        Rzeźnie to było piękne:))))

        Dobrze, że chomiczki nie trafiają do rzeźni ....

        • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:47
          Jak na razie trudno wiziąść się tak w stu procentach w garść i uczyć i nei
          wiem czy to ma jakikolwiekl sens i czy nei zrezygnowac ze szkoły,. Jka na razie
          to najbardziej wycodzi na agielskim, że mam trudności ze zrzumieniem gramatyki
          i zastosowaniem dwóch czasów i nei tylko z tym.
          • to_jaaa Re: smutna 15.10.06, 17:51
            edytko, czy to ty sama wybrałaś sobie tę szkołę?
            • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:53
              z pomocą rodziców. Ja sama nie weom jeszcze co ce robić w życiu , w jakim
              zawodzie pracować.
              • to_jaaa Re: smutna 15.10.06, 17:54
                no, ale masz już 20 lat, najwyższy czas to wiedzieć
                • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:57
                  Wiem o tym, że mam 20 lat. Niestety. Teraz będe już zakuwac do 19.00, a raczej
                  sie do tego zmuszać.
                  • to_jaaa Re: smutna 15.10.06, 17:59
                    edytko, ale moze to jednak nie dla ciebie? kim będziesz po tej szkole?
                    • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 19:07
                      Nie weim czy to jest dla mnie czy też nie , ale nei będe tego wiedziała bez
                      praktyk , które ma w drugum semsestrze przez miesiąc. Z tego co wiem po tej
                      szkole będe mogła pracować w administracji.
      • edytunia86 Re: smutna 15.10.06, 17:43
        D0dam jeszcze ,m że ja jestem od ponad tygodnai na lekach przeciwlekowych i to
        nawet tych uzależniającyc z tego co weim , ponieważ nei daję sobei rady bez
        żadnyc leków i jeżeli moja terapeuutka nei nei bedzie chciała przyjąć do
        wiadmości tego, źe ja bez lekó sobei nei dam chyba teraz rady u , że tak
        silne napięcie nerwowe mnei chyba n iszczy u niszczy mi zdrowie fiyczne i
        psychuke to nawet jestem gotowa jej podziękowac za współprace, ponieważ
        czuje , że bez lkó chyba u odpowiedniego leczenai tak długo jak to bedzie
        konieczne nawet jeżeli miałabym teraz zmienaic terapeutce na psuchologa i
        prosić lekarza rodzinnego o skierowanei do psychologa , albo zapytac się
        podczas anjbliższej wizyty czy nie zan jakiego dobrego psychologa i psyhiatry,
        labo dobrego psycoterapeuty i psychiatry gdzieś bliżej niz w Poznaniu poprostu
        boję sie , że juz podczas najbluższej sesji dam do zrozumienai terapeutce to
        to, że nei podoba mi się to jej negatywne nastawienei do tego , źe biore
        elki i, że ciągle jak to ona ostatnio nazwałą ostrzeganei mnei przed lekami i
        przed braneim lekó , które uzależniają . Czuje, że , że na ten moment nie
        jestem w stanei odstawic lekó na dłużej niż mniej wiecej miesiąc, po nieważ to
        jest chyba zbyt silne i nie bezpieczne dla dla mnie , tzn. dla mojego zdrowia i
        nie woem czy nie życia , ponieważ ostatnio chyb ajest najgorzej jka mi zdyca
        moje zwierzątko, albo po środowej wizycie u psyciatry . trudno jest mi w takich
        chwilach odyzyskiwac cęci do życia i potrafię miec jak dla mnei staszne myśli ,
        które nei wiem skąd sie biorą i nie rozumiem. Wtedy wszystko jest bez sensu i
        to jest dla mnei bardzo trudne i potrafi bardzo boleć. Dlaczego żśycie potrafi
        być tak bolesne i przynosic tyle bólu, łez? Nie potrafię siez tym pogodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja