bezsennosc w druga strona

20.11.06, 23:26
Na poczatku ze snem bylo kiepsko, teraz moge sypiac po 16 godzin na dobe
(niestety tylko w weekendy), a pewnie moglabym i wiecej gdyby nie trzeba bylo
sie kotkiem zajac, no i moze gdyby nie nachodzace koszmary senne. Pomyslalam,
ze to moze przez prochy, ale poodstawialam juz wiekszosc, biore tylko zispin
na noc. Zdarza mi sie oczywiscie, ze sie przebudzam, ale leze 5 minut jak w
letargu i spie dalej, rano nie jestem w stanie sie obudzic, a ze i tak spie
za dlugo jestem bardziej "przybita" niz kiedys jak sypialam normalnie, po 7
godzin. Najgorzej jest jak nie moge zasnac do pozna, wtedy juz wiem, ze cos
zawale napewno, bo rano nie bede w stanie wstac. Czy to mozliwe, ze jeden
Zispin mnie tak przymula? W sumie mialam tak juz podobnie na lekach, ktore
bralam przed nim, ale nie odczuwalam tego tak drastycznie, a teraz mam
wrazenie, ze juz niedlugo wogole nie bede wstawac.
Nie potrafie tego kontrolowac, kiedy nastawiam budzik, to wylaczam go nawet
nie wiedzac o tym, czasem mimowolnie wciskam "drzemke", ale i tak na nic.
Spie dalej.
Ktos z was ma pomysl z czego to sie bierze i jak nad tym zapanowac? Sprawa
troche smieszna, ale dla mnie to zmora, bo musze pracowac a nie potrafie
nawet wstac mimo checi, tak jakbym wogole nie miala kontroli nad wlasnym
cialem
    • mskaiq Re: bezsennosc w druga strona 21.11.06, 13:31
      Mysle ze musisz przelamac spanie, wstawac kiedy dzwoni budzik. Nie istnieje
      zaden inny sposob. Twoja wola ze chcesz wstac musi byc silniejsza i nie nie
      mozesz lezec przez piec minut bo wtedy nie wstaniesz, jak zadzwoni budzik
      musisz natychmiast wstac.
      Czasem bardzo pomaga rowniez motywacja. Masz rzeczy ktore musisz zrobic i
      mwtedy wstajesz bo wiesz ze musisz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • abasia471 Re: bezsennosc w druga strona 21.11.06, 15:21
        Zaburzenia snu w depresji mogą się przejawiać w bezsenności i w nadmiernej
        senności. Ja miałam tak jak piszesz. Mogłam spać na okrągło, a ponieważ po
        wypadku miałam krwiaka lekarze początkowo w tym szukali przyczyny mojej
        senności. Dopiero później okazało się, że powodem jest depresja. Poradź się
        lekarza, czy lek, który przyjmujesz tak działa na Twój organizm, bo może warto
        go zmienić zamiast się męczyć. Nadmierna ospałość jest równie męcząca jak
        bezsenność, wiem to z własnego doświadczenia. U mnie wszystko wróciło do normy
        kiedy minął stan ostrej depresji. Teraz czasami mam ochotę pospać dłużej, ale
        mogę to kontrolować.
      • wielowarstowa Re: bezsennosc w druga strona 22.11.06, 00:37
        mskaiq
        codziennie klade sie spac zdeterminowana, a wstaje rano i d*upa blada...
        calkiem tak jak z rzucaniem palenia...setki razy mi sie udawalo, tylko
        szczesciem bedzie jak dzisiaj skonczy sie na paczce. Potrzebuje jakiegos kopa,
        zeby obudzic sie z tego koszmaru. Ciezka praca, ale faktycznie musze popracowac
        troche nad soba, bo mi sie juz stawia, nawet uzalanie sie na nastroj mi
        obmierzlo.
        abasia471
        moze prawda co mowisz, przyznam, ze nigdy nie znalazlam info, ze w tym stanie
        mozna narzekac na nadmiar snu... co do lekow, to sama nie wiem, cos pomysle,
        ale szkoda mi zmieniac, bo poki co odsapnelam chyba troche, czuje sie odrobine
        lzej
        eizo
        Jak tez pamietam jedna akcja, ale sprzed kilku lat. Nawet nie pamietam co to za
        prochy byly, ale kosmos: bylo juz rano, ja spalam, ale nie spalam, bylam
        swiadoma tego co sie dzieje, ale nie moglam zbudzic ciala, nie chcialo nawet
        drgnac. Problem byl w tym, ze kolderka przykrywala mi twarz (jak zwykle, bo
        zawsze mi zimno) i nie mialam doplywu powietrza. Probowalam wydac z siebie
        dzwieki, zeby moj przyjaciel [*], ktory krazyl po domu uslyszal mnie i
        przyszedl mnie uratowac, ale oczywiscie zadnego nawet szmeru nie moglam z
        siebie wydobyc poza gluchym i cichutkim "aaaaaaaaa". Jakos mi sie udalo po
        krotkiej walce, moje rece daly sie uprosic..uff
        • eizo1 Re: bezsennosc w druga strona 22.11.06, 00:56
          ja tak miałem nie pierwszy raz
          ale tamto było dawno ale dziś jestem pierwszy raz pewien że byłem obudzony
          świadomy i nie mogłem się ruszyć
    • eizo1 Re: bezsennosc w druga strona 21.11.06, 22:33
      dzisiaj nie mogłem wstać wogóle w nocy śniło mi się wielokrotnie że się budzę i
      nie mogę sie ruszyć
      potem się obudziłem i nie mogłem się ruszyć a potem rano nie pamięta co się działo
      w każdym razie nieciekawe było śniły mi się też potwory i to że latam po pokoju
      sparaliżowany
      ogólnie nieciekawie
      to może być po lekach
    • atom1001 Re: bezsennosc w druga strona 22.11.06, 03:34
      Ja tez wpadam z bezsennosci w nadmierna sennosc i jest na to tylko jedna rada.
      Niestety trzeba wstawac rano. Inaczej sie z tego nie wyrwiesz. Trzeba klasc sie
      spac zawsze o tej samej porze i wstawac zawsze okolo 8.00. No coz, radze Ci, a
      teraz jest 3.30 i sama nie spie. Jestem totalnie rozregulowana, bo pisze prace
      magisterska, a jak mam jakies zadanie wymagajace sporo uwagi, to nie umiem
      normalnie spac. Takze teraz mam faze bezsennosci, spie po 3 godziny na dobe i
      caly czas siedze nad ta praca. Ale w codzinnym zyciu udaje mi sie trzymac tej
      reguly. Dobrze zauwazylas, ze po dlugim spaniu jestes przybita. Chyba kazdy
      jest. Ja do tego mam migreny, nieskie cisnienie i wygladam jakby mnie ktos
      pobil.
      Uwazam, ze stanowczo musisz wstawac rano. Tak jak napisal Mask, zadne "jeszcze
      piec minut" itd. Jesli nie ma nikogo, kto moglby sie obudzic zamow sobie
      budzenie w TPSA. Moze to troche kosztuje, ale chyba lezenie calymi dniami w
      lozku jest drozsze, prawda? Poza tym mozesz wstukac taki kod
      *55*0800# To budzenie automatyczne. w miejsce 0800 mozesz wpisac inna godzine.
      Ta uluga jest platna, ale bardzo tania.
      Wiem, ze nadmierna sennosc jest cholernie uciazliwa. Mnie w takich okresach
      pomaga picie tigerow (strasznie nie lubie chemii, ale pije). Mozesz takze po
      przebudzeniu wyjsc z domu, np po bulki. Rozbudzi Cie zimno.
      Nie wiem czy ten lek tak na Ciebie dziala. Ja to mam bez lekow. Jedno wiem na
      pewno - z tym trzeba walczyc.
    • planasana Re: bezsennosc w druga strona 22.11.06, 21:08
      Wielowarstwowa, mam tak samo w depresji. To sie chyba nazywa depresja atypowa kiedy objawami sa
      nadmierny sen i wzmozony apetyt. Teraz jestem na dnie i spie po 20 godzin. Mam nieregularna prace i
      moge sobie na to w tej chwili pozwolic. Te senne letargi przynosza mi ulge, bo zapominam o tym jak
      mi zle, wylaczam myslenie. Na szczescie nie mam koszmarow sennych.

      Byl czas,ze pracowalam na caly etat 5 dni w tygodniu i do pracy chodzilam na 7:00!!! To byl prawdziwy
      koszmar zwlec sie rano z lozka, dowlec do lazienki i poplakujac brac prysznic. Potem cala droga do
      pracy, tramwaje, przesiadki. Potem z radoscia szlam do domu wiedzac, ze pojde spac o.....17:00....
      Mimo 13 godzin snu - noc mijala mi bardzo szybko i budzilam sie kilka minut przed budzikiem, wciaz
      spiaca.
      W depresji boje sie dzwieku budzika, wiec wylaczam i ryczac wstaje i ide do lazienki.

      pozdrawiam

      planasana
Pełna wersja