jufalka
15.01.07, 15:24
Wcześniej było raczej ok, mimo pewnej nieśmiałości dobre kontakty z ludźmi,
ogólnie zadowolenie z życia, radość, gdy rano wstawałam, życie tu i teraz,
każdą chwilą, przeżywanie wszelkich uczuć, miłość, sympatia, złość, smutek...,
jak było źle to płacz i oczyszczenie, po prostu ŻYCIE. Coś pochrzaniło się jak
miałam 14-15 lat. Do dziś nie wiem dlaczego... Czy to depresja, czy inne
zaburzenia... Czy coś może przywrócić tamten stan? Czy leki mogą przywrócić to
ŻYCIE? A może tak żyją tylko dzieci?