mtrekking
16.02.07, 00:08
W swojej korespondencji z chorymi spotkałem się z wieloma technikami radzenia
sobie z NN wymyślonymi przez chorych na ich własny użytek. Na przykład
niektóre osoby, które nie mogą przestać myć rąk, wmawiają sobie, że właśnie
jeśli nie przestaną, to zarażą się chorobą - wtedy ten przymus u nich
ustępuje. Słyszałem także od jednej osoby z obsesyjnym strachem przed
okaleczeniem najbliższych, że w czasie, gdy atakowały ją straszne myśli,
nuciła sobie pod nosem melodię z filmu "Szczęki" i absurdalność tej sytuacji,
sprawiała, że lęk ustępował i chciało jej się śmiać :).
Mam pytanie do forumowiczów: czy są jakieś techniki radzenia sobie z
obsesyjnymi myślami i kompulsjami, na które wpadliście sami i które dla Was
działają? No dobra :) - liczą się także te, o których przeczytaliście w
książkach, albo w internecie, ale których skuteczność przetestowaliście sami.
Myślę, że taka wymiana doświadczeń może być pomocna :)