Dodaj do ulubionych

.....co robić??

08.05.07, 20:27
Pogubiłam się strasznie w tym życiu. Przeszłam bardzo wiele przykrych
sytuacji. Zacznijmy od tego że będąc w średniej szkole moi rodzice rozeszli
się. Przeżyłam to bardzo źle. Zawsze uważałam że rodzice się kochają i spadło
to na mnie jak grom z nieba. Potem tułaczka od ojca do matki i na
odwrót.czasami byly takie akcje ze az zal opisywac wszytsko. Zawsze czułam
się do końca nie chciana z jednej jak i drugiej strony. Wieczne kłótnie,
wieczne awantury, wieczna moja walka o miłość rodziców. A powodem tego była
obecność drugiej osoby rodziców jak zwykle ważniejszej. Poszłam na studia.
Zagnieździłam się u ojca. Przeżywałam tam koszmar, ale finanse nie pozwalały
na coś innego. Następnie przeżyłam samobójstwo mojej matki. Dwa lata temu
udało mi się załatwić mieszkanie. To było moje wybawienie. Ale na studiach
wzięłam dziekankę. Wróciłam i nadal studiowałam. Dziś znowu psychicznie nie
daje rady choć zaliczam przedmioty. Niedawno zmarła mi moja bliska babcia.
Chcę zrezygnować ze studiów. Wszyscy mówią ze to juz przeszło połowa ze mam
nie rezygnowac a ja zdaje sobie z tego sprawe ale nie daje rady. Pomieszało
mi sie już w życiu wszytsko. Nie wiem co robic. nie mam pasji, nie mam
ulubionego zajecia. nie wiem w ktorym kierunku isc. Nie widze perspektyw.mam
na utrzymaniu mieszkanie.mieszkam sama. zawsze czulam sie ta gorsza.
chcialabym sie cieszyc zyciem a ja tylko dostaje kopa w zyciu i ciagle musze
sie podnosic. czasami mam juz dosc wszytskiego. ojciec robi mi ciagle
problemy. traktuje mnie jak obca osobe.ciagle klotnie o alimenty i nietylko.
nie ma nadzieji zeby kontakty z nim sie polepszyly.wrecz przeciwnie sie
pogarszaja. chodzilam do psychologa ale odczulam ze jej wogole nie zalezy na
moich problemach.Ludzie mowia ze jestem zdolna ze inteligenta ze daje sobie
rade jak nikt inny.a ja?brakuje mi tego celu w zyciu. nie wiem co chce robic
w zyciu. dokad isc.siedzi we mnie wszytsko to co przezylam.tesknota za
miloscia rodzicow tesknota za lepszym zyciem.jak wstac??jak podniesc sie??jak
odczuwac radosc zycia??walcze juz z tym cale zycie i ciagle mam pod gorke:(:
(jesli ktos wie co mam zrobic.pomozcie!!!
Obserwuj wątek
    • diabollo69 Re: .....co robić?? 08.05.07, 22:31
      myślę, że psycholog by Ci pomógł a jak tamta zawiodła to idź do innego.... ja w
      podobnych chwilach po prostu biorę wolne w pracy i poświęcam ten czas sobie i
      swoim przyjemnościom..oglądam ulubione filmy, jakieś pachnące kąpiele przy
      ulubionej muzyce, zatroszczę się o swój wygląd, dłuuugie spacery i przede
      wszystkim znajomi....potrafią wiele zdziałać.Nie wywlekam się przed nimi nie
      płaczę tylko spędzamy razem czas, na piwie, na spacerze po rynku, na rozmowach o
      wszystkim.... wracam do domu, patrzę na kota jak śpi i kładę się obok niego :))
      • gmbh1 Re: .....co robić?? 09.05.07, 08:31
        własnie diabollo69 dobrze pisze!
        spotykaj sie ze znajomymi,na spokojnie zajmij sie soba.Probuj roznych rzeczy i
        zoabczysz coz tego Ci sie podoba np. idz na aerobic, kup pieska,z ktorym
        bedzis zmusiała wychdzoc na spacer.Mnostwo ludzi na psy i na tkaim spacerze
        spotkasz fajnych ludzi ,pogadwasz,podzielisz sie widomosciami na temat psa no i
        nie tylko!
        Wiem co znaczy brak milosci .J amam oboje rodzicow,ale jakos za malo mialam od
        nich uczucia, bedąc dorosła osoba siadma maie na kolana...al eto jzu nei to.
        Ale kochana! musimy z tym zyc!
        Uwazam,ze powinnas skonczysz studia! To jest papier,ktory da Ci lepsze szanse
        na pracę, Jka nie skonczysz studiwo bedzie ciezko z praca - i co wtedy? kolejny
        problem??? Chodzenia na uczelnie to same plusy! Znajomi, obowiązek uczenia sie,
        egaminy itp! Wiem ,z eto tez cieżkie,ale..nie poddawaj sie!!!!!!
        i idz do psychologa!!! tkaie wygadanie si epomaga.Mi pomogło!Poz atym jak juz
        gdzies wczesnij pisalam, mi pomogła WODA. Tzn pływanie...pływanie az do
        zmęczenia!!! wtedy to tak odpręza!no i pies! Mma dwa psy. Sa cudne. W ciezkich
        chwilach mi pomagały! sa ciepłe,wierne, kochane.Ciesża się jak wracasz do domu
        itp!
        POWODENIA!!!
        pzodrawiam
      • alexor24 Re: .....co robić?? 09.05.07, 10:50
        Dziękuję Wam za każdą odpowiedź. Za dobre słowa!!!
    • alexor24 Re: .....co robić?? 09.05.07, 10:51
      Dziękuję za każdą odpowieź. Za dobre słowa!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka