alexor24
08.05.07, 20:27
Pogubiłam się strasznie w tym życiu. Przeszłam bardzo wiele przykrych
sytuacji. Zacznijmy od tego że będąc w średniej szkole moi rodzice rozeszli
się. Przeżyłam to bardzo źle. Zawsze uważałam że rodzice się kochają i spadło
to na mnie jak grom z nieba. Potem tułaczka od ojca do matki i na
odwrót.czasami byly takie akcje ze az zal opisywac wszytsko. Zawsze czułam
się do końca nie chciana z jednej jak i drugiej strony. Wieczne kłótnie,
wieczne awantury, wieczna moja walka o miłość rodziców. A powodem tego była
obecność drugiej osoby rodziców jak zwykle ważniejszej. Poszłam na studia.
Zagnieździłam się u ojca. Przeżywałam tam koszmar, ale finanse nie pozwalały
na coś innego. Następnie przeżyłam samobójstwo mojej matki. Dwa lata temu
udało mi się załatwić mieszkanie. To było moje wybawienie. Ale na studiach
wzięłam dziekankę. Wróciłam i nadal studiowałam. Dziś znowu psychicznie nie
daje rady choć zaliczam przedmioty. Niedawno zmarła mi moja bliska babcia.
Chcę zrezygnować ze studiów. Wszyscy mówią ze to juz przeszło połowa ze mam
nie rezygnowac a ja zdaje sobie z tego sprawe ale nie daje rady. Pomieszało
mi sie już w życiu wszytsko. Nie wiem co robic. nie mam pasji, nie mam
ulubionego zajecia. nie wiem w ktorym kierunku isc. Nie widze perspektyw.mam
na utrzymaniu mieszkanie.mieszkam sama. zawsze czulam sie ta gorsza.
chcialabym sie cieszyc zyciem a ja tylko dostaje kopa w zyciu i ciagle musze
sie podnosic. czasami mam juz dosc wszytskiego. ojciec robi mi ciagle
problemy. traktuje mnie jak obca osobe.ciagle klotnie o alimenty i nietylko.
nie ma nadzieji zeby kontakty z nim sie polepszyly.wrecz przeciwnie sie
pogarszaja. chodzilam do psychologa ale odczulam ze jej wogole nie zalezy na
moich problemach.Ludzie mowia ze jestem zdolna ze inteligenta ze daje sobie
rade jak nikt inny.a ja?brakuje mi tego celu w zyciu. nie wiem co chce robic
w zyciu. dokad isc.siedzi we mnie wszytsko to co przezylam.tesknota za
miloscia rodzicow tesknota za lepszym zyciem.jak wstac??jak podniesc sie??jak
odczuwac radosc zycia??walcze juz z tym cale zycie i ciagle mam pod gorke:(:
(jesli ktos wie co mam zrobic.pomozcie!!!