Dodaj do ulubionych

postawa ciala

26.05.07, 21:43
pl.wikipedia.org/wiki/Postawa_cia%C5%82a_(psychologia)
co myślicie o tych "blokach mięśniowych"? w drugiej czesci strony jest
rozdzial o postawie ciala a charakterze czlowieka.


dzieki życzliwej osobie przeczytalem ksiazke poruszajaca ten temat, autorstwa
Lowena.

byly tam fragmenty o tym ze kulturysci cwiczac miesnie jeszcze bardziej
zwiekszaja te blokady i owiele trudniej je zlikwidowac. twardzi mezczyzni bez
uczuc. przypomnial mi sie mskaiq, ktory kaze cwiczyc pompki, ktore skracaja
miesnie. czyz nie bardziej przygarbiony depresyjny nie powinien cwiczyc miesni
plecow, a rozciagac klatke zamiast ja skracac? mask pompuje chyba po to zeby
przyblokowac te uczucia.

ciekawy jest ten fragment o ugruntowaniu.

narcyzi maja slabe czucie w nogach, slabo czuja ziemie.
to chyba nie jest przypadek, ze ze subkultura wiazaca sie z autoagresja i
depresja ( punki) nosza glany (umacniaja ich przy ziemi) i zwracajace na
siebie ubrania. niesmiale panny w liceach tez czesciej wybieraja martensy niz
buty na obcasach. a pociag punka do alpazki to jak nic fiksacja oralna.
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: postawa ciala 26.05.07, 23:26
      hmm.. czyli wychodzi na to, że najlepsze są ćwiczenia aerobowe - a nie siłowe.
      myślę, że ważne są tu proporcje: człowiek, który stawia wyłącznie na ćwiczenia
      siłowe, raczej nie będzie się w pełni rozwijał.
      w sztukach i sportach walki - gdzie ćwiczy się tzw. ogólnorozwojówkę - dominują
      ćwiczenia aerobowe, wspomagane tylko ćwiczeniami siłowymi.
      może coś w tym jest?

      a ogólnie w kwestii postawy ciała - w depresji odczuwałam dość wyraźnie
      przygarbienie całego ciała, "kurczenie się" w sobie.
      na pewno istnieje jakiś związek - i to dość silny - pomiędzy psychiką a
      napięciem mięśni.
      pompki na psychikę rzeczywiście chyba niewiele pomogą...
      (już lepsze to bieganie po plaży ;)
      • koala1212 Re: postawa ciala 27.05.07, 01:32
        > a ogólnie w kwestii postawy ciała - w depresji odczuwałam dość wyraźnie
        > przygarbienie całego ciała, "kurczenie się" w sobie.
        > na pewno istnieje jakiś związek - i to dość silny - pomiędzy psychiką a
        > napięciem mięśni.
        Istnieje i to niesmaowity! Cwiczylam joge dlugo, a potem przestalam i po roku
        czuje swoje cialo zupelnie inaczej. Czuje przykurczenie, powiazanie pasami,
        jakby mnie ktos zagipsowal, zero mozliwosci wyprostowania sie. To jest tak ze
        depresja to cialo przykurcza a joga je rozciaga i inaczej sie wtedy te depresje
        znosi. Polecam wszytskim te aktywnosc. Jak cwiczyalam widzialam bardzo
        pozytywny wplyw na cialo i na psychike. Musze do tego wrocic
      • zaklete Re: postawa ciala 27.05.07, 06:50
        > hmm.. czyli wychodzi na to, że najlepsze są ćwiczenia aerobowe

        ćwiczenia oddechowe, ale to chyba nie to samo aerobowe.
    • kontrreformacja Re: postawa ciala 27.05.07, 02:03
      Bardzo, bardzo ciekawe. Charakter masochistyczny mi wyszedł. No, nieźle...
      Rozumiem, że teoria zakłada, że pewne nastawienia psychiczne odbijaja się w
      naszych ciałach. Ciekawe, czy rozwijanie ciała w innym kierunku wpłynie na
      nieprawidłowości w psyche.
      Co do "bloków mieśniowych": był to jeden z objawów z którym zgłosiłam się do
      psychiatry. Lęk tak się u mnie objawia: czuję sztywienie karku, napięcie w
      żuchwie (w nocy zgrzytam zębami przeraźliwie), spięcie w mięśniach klatki
      piersiowej, niemożliwość swobodnego, "lekkiego" oddychania.
      • zaklete Re: postawa ciala 27.05.07, 07:01
        > Rozumiem, że teoria zakłada, że pewne nastawienia psychiczne odbijaja się w
        > naszych ciałach. Ciekawe, czy rozwijanie ciała w innym kierunku wpłynie na
        > nieprawidłowości w psyche.

        cialo jest podświadomością psychiki. odblokowanie tych miesni wywoluje reakcje
        emocjonalne. na przyklad ludzie zaczynaja plakac. przyblokowane miesnie blokuja
        emocje.
        • zaklete Re: postawa ciala 27.05.07, 11:48
          problem jednak w tym, że w polsce tego sie wogole nie robi.a takie terapie i tak
          trwaja kilka lat podobno. wiec bede jak statek wypełniony towaren, ktory niegdy
          nie doplyynie do zadnego portu.
          • kontrreformacja Re: postawa ciala 27.05.07, 13:57
            Można też dobrać się do emocji od strony ...emocji. Tzn. na terapii
            analitycznej, wyciagasz to pomału z siebie i blokada w mieśniach ustępuje.
            Jestem w trakcie - na mnie to działa.
            • kontrreformacja Re: postawa ciala 27.05.07, 14:06
              Wyczytałam tez kiedyś w sieci taki sposób na zablokowane emocje. Mój problem to
              niepokój i lęk, taki dziwny, bez powodu, nagle mnie łapie i nie wiem, skąd i
              dlaczego. Towarzyszy mu własnie takie napięcie w mięśniach (jakby próba
              powstrzymania jakiś nagromadzonych emocji, które się pod tym niepokojem kryją).
              Metoda polega na tym, żeby połozyć się na podłodze, zlokalizować miejsce tego
              napięcia, jakoś je sobie wyobrazić (np. jako obrecz, która się zaciska, rękę,
              która cię trzyma, albo cokolwiek innego). I potem próbować to miejsce
              rozluźniać. Skupić się na wydechach, z każdym wydechem próbować rozluźnić,
              otworzyć to miejsce. Towarzyszą temu też emocjonalne doznania: pozwolić im
              sobie płynąć. Myślę, że muzyka tez może pomóc, aby wreszcie poczuć te ukryte
              emocje. Inna sprawa, że te zablokowane emocje, są zazwyczaj dość nieprzyjemne.
            • zaklete Re: postawa ciala 27.05.07, 14:18
              > Można też dobrać się do emocji od strony ...emocji. Tzn. na terapii
              > analitycznej,

              no wlasnie terapia analityczna nie robi tego od strony emocji ( na marginesie
              tworca tej metody - Reich, jest bezposrednim uczniem Freuda, a wspomniany Lowen
              uczniem Reicha - to metoda psychoanalityczna), tylko od strony świadomości
              probuje dojść do emocji. ta forma terapii jakoś bardziej mnie przekonuje. emocje
              sa cielesne i osoba znajaca sie na ciele wie jak je wyzwolic. a taki
              psychoanalityk za biurkiem jest jak taki detektyw , ktory gdzies tam bladzi, i
              moze mu sie uda, moze nie.
        • koala1212 Re: postawa ciala 27.05.07, 15:40
          odblokowanie tych miesni wywoluje reakcje
          > emocjonalne.
          Odblokowanie tez pozwala wyrwac sie z blednego kola (napiecie -> gorsze
          samopoczucie -> napiecie -> jeszcze gorzej) i pozwala poczuc sie lepiej.
          No wlasnie. Lekarstwo jest tak blisko a ja nie korzystam z niego (wystarczyc
          pojsc na autobus i potem przebrac sie w odpowiedni stroj - tyle wysilku, a to
          ciagle dla mnie za duzo).
    • mskaiq Re: postawa ciala 27.05.07, 12:03
      Mysle ze blokady biora sie z depresji a nie z cwiczen fizycznych. Ja czuje sie
      swietnie po cwiczeniach fizycznych, nie ma u mnie negatywnych uczuc, jest wiele
      radosci, jestem rozluzniony, nie ma u mnie strachu, zlosci, nienawisci.
      Nie wiem jakie sa Twoje doswiadczenia z cwiczeniami, czy probowales cwiczyc czy
      tylko znasz cwiczenia z tego co przeczytakes o nich w tej ksiazce.
      Mysle ze jest dziesiatki publikacji ktore podkreslaja zbawienny wplyw cwiczen
      dla ludzi z depresja, moze warto poczytac i tamte.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • zaklete Re: postawa ciala 27.05.07, 12:16
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze blokady biora sie z depresji a nie z cwiczen fizycznych.

        nie napisalem ze z cwiczen, tylko ze cwiczenia silowe ( nastawione na
        rozbudowanie nadmierne miesni) moga utrudniac odblokowanie bloków mięśniowych, i
        kryjacych sie za nimi emocji.

        w wojsku sa musztry, kaza spinac cialo, zeby wojakow utwardzić. czlowiek bez
        uczuc lepiej zabija. na marginesie pompki wykorzystuje sie glownie wojsku sluza
        jako kara.

        sam zreszta piszesz ze niechciane emocje, ktore przynosza ból trzeba zwalczać w
        sobie. a tutaj proponuje sie kierunek wrecz odwrotny. wyrzucenie ich z siebie.
        • zaklete Re: postawa ciala 27.05.07, 12:22
          osobiscie jeszcze nie widzialem, zywo poruszajacego sie pakera. zwykle chodza
          jak grubo ciosane ztywne kolki.
    • angua0 Re: postawa ciala 27.05.07, 17:29
      w poznaniu w jednej poradni chyba pracuja w takim podejsciu , ale nie kozystałam
      osobiscie
    • ciiiii_pastor_spi mskaiq 02.06.07, 12:47
      wczoraj właśnie przeczytałem publikacje o ćwiczeniach fizycznych.

      cwiczac tylko i wylacznie silowo, odczuwa sie ciagle napiecie w calym ciele,
      nastepuje spadek energii, spowodowany wolniejszym przeplywem impulsow nerwowych.
      poteguje sie zle samopoczucie. pamietasz mskaiq, ze kiedys byl tu na forum
      kulturysta, ktory ciagle akarzyl sie na zmeczenie, powiekszajace sie lęki.
      cwiczenia mu nic widac nie pomagały.
      podstawa powinny byc cwiczenia rozciagające, z odpowiednim oddychaniem, a za tym
      powinny isc dopiero cwiczenia silowe.a ty zawsze pieszesz tylko o serii pompek.
      dla osoby depresyjnej z zablokowanymi, skroconymi miesniami, dobroczynne efekty
      cwiczen beda szly z rozciagania calego ciala. nastapi uwolnienie energii w ciele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka