Dodaj do ulubionych

NIE nadużywajcie "depresji"!!!!

08.06.07, 22:30
Bardzo mnie denerwuje ze znalazlo się wielu teoretykow depresantów.
Wkurza jak "wszyscy maja depresje" nie majac pojecia co to znaczy. Albo
"jesienna depresja" "zimowa depresja" depresja poporodowa" " depresja
zaparcia" "depresja na skutek braku slonca" ----> w tych przypadkach polecam
DEPRIM, tak jak GRIPEX na grypę.
To doprawdy żałosne że tak się nadużywa tego pojęcia. Gdyby nie to, może
ludzie przestali by opowiadać, że tę chorobę się sobie WMAWIA I TAK NAPRAWDę
TO JEJ NIE MA, tylko my sobie wyobrażamy że jest.
Jak masz zły humor i stan melancholii to masz ZłY HUMOR I STAN MELANCHOLII A
NIE DEPRESJę!
Uczucia towarzyszące stanom depresyjnym są tak uciążliwnie i straszne, że nie
da się ich opisać! Smutne leżenie w łóżku nie jest żadnym wyborem, tylko
następstwem ogromnego marazmu. Taki człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że
leży i nic nie robi, marzy tylko aby choć na chwilę "odpuścił" ten stan
beznadziejności. Poczucie bezsensu jest wszechobecne i się je "czuje" w każdej
części ciała, a nie tylko o nim myśli.
Często stan zły stan psychiczny jest odczuwalny wręcz fizycznie. Ja czułam się
jak w "bańce mydlanej". Ludzie różnie to opisują. Chodzi o stan
nienamacolności, nie czujesz swojego ciała, głosy docierają jakby z daleka,
wszystko się rozmywa.
Prawie w ogóle nie mogłam spać, budziłam się po 5-6 razy w nocy i nie mogłam
już zasnąć.
Opisane przyczyny są widocznymi zmianami w mózgu, to że się nie dostaje
wiocznej wysypki, nie znaczy, że pod mikroskopem nie widać zmian.
Potem następuje długi okres leczenia farmakologicznego i psychologicznego, a
psychotropy mają bardzo wiele skutków ubocznych.

TO WŁAŚNIE JEST DEPRSAJA
NIE MYLCIE TEG POJĘcia i nie nadużywajcie go,tylko o to proszę.
Aha i nie mówcie nigdy choremu, że sobie coś wmawia. Depresja, jak każda
choroba jest niezależna od naszej woli.
Obserwuj wątek
    • sonce_goronce Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 08.06.07, 23:04
      wiadomo, ze moje cierpienie jest niewyslowione, a inni to symulanci.
    • allure_h Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 00:04
      tak z czystej ciekawosci - jak udawalo ci sie budzic 5-6 razy w nocy skoro juz
      nie moglas zasnac pozniej?
      • green_land Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 09:07
        allure_h napisał:

        > tak z czystej ciekawosci - jak udawalo ci sie budzic 5-6 razy w nocy skoro juz
        > nie moglas zasnac pozniej?

        Np. Budzi się raz, przysypia, po paru minutach znowu się budzi, znowu zapada w
        drzemkę w końcu po np. 6 razie nie zapada już w drzemkę, bo albo jest
        całkowicie rozbudzona, albo jest ranek i trzeba wstawać.

        Proszę bez złośliwości
        • allure_h Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 09:29
          1. gdzie Ty widzisz zlosliwosc w moim pytaniu?
          2. skoro zapadala w drzemke to nie jest tak najgorzej - co maja powiedziec osoby
          ktore budza sie np po godzinie snu i juz nie sa w stanie nawet oka zmruzyc?
          3. milo ze wypowiadasz sie w imieniu autorki
          • green_land Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 10:30
            Nie dostrzełaś znaczenia tego zdania, więc wytłumaczyłam. Wydawało mi sie to
            oczywiste, poza tym odniosłaś się tylko do tego jednego zdania.

            > 2. skoro zapadala w drzemke to nie jest tak najgorzej - co maja powiedziec
            >osoby ktore budza sie np po godzinie snu i juz nie sa w stanie nawet oka
            >zmruzyc?
            Więc ci, którzy jednak coś tam przesypiają w nocy mają nie marudzić, bo sa inni
            w gorszej sytuacji?
            Po urodzeniu dziecka, po przyjściu ze szpitala nie spałam przez tydzień. W
            ogóle. Nawet nie zmrużyłam oka, nie zdrzemnęłam się także w dzień. Jakimś cudem
            nie chciało mi się spać. Ale nie uważam, że tygodniowy absolutny brak snu można
            bez problemu przeżyć i jest to coś normalnego. Trochę wyrozumiałości.
            Pozdrawiam
            • allure_h Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 10:55
              green_land napisała:

              > Nie dostrzełaś znaczenia tego zdania, więc wytłumaczyłam. Wydawało mi sie to
              > oczywiste, poza tym odniosłaś się tylko do tego jednego zdania.

              Po pierwsze 'nie dostrzeglEs', po drugie (powtorze sie) dlaczego uwazasz, ze mam
              ochote 'uslyszec' wyjasnienie intencji Autorki wlasnie od Ciebie?sadzisz ze
              przeniknelas jej umysl i wiesz co chciala wyrazic w tym zdaniu?uwazasz ze jestes
              niesamowicie przenikliwa...jestes komentatorem rzeczywistosci?to sie nazywalo
              'narrator wszechwiedzacy' na jezyku polskim...tak jeszcze w podstawowce...

              > > 2. skoro zapadala w drzemke to nie jest tak najgorzej - co maja powiedzie
              > c
              > >osoby ktore budza sie np po godzinie snu i juz nie sa w stanie nawet oka
              > >zmruzyc?
              > Więc ci, którzy jednak coś tam przesypiają w nocy mają nie marudzić, bo sa inni
              >
              > w gorszej sytuacji?
              A czy ja napisalem cos takiego?trzeba sie cieszyc tym co sie ma...(choc czasem
              tez tym czego nie...szczegolnie tutaj)

              > Po urodzeniu dziecka, po przyjściu ze szpitala nie spałam przez tydzień. W
              > ogóle. Nawet nie zmrużyłam oka, nie zdrzemnęłam się także w dzień. Jakimś cudem
              >
              > nie chciało mi się spać. Ale nie uważam, że tygodniowy absolutny brak snu można
              >
              > bez problemu przeżyć i jest to coś normalnego. Trochę wyrozumiałości.
              > Pozdrawiam
              ja jestem szalenie :P wrecz wyrozumialy - otoczenie Cie znosilo taka
              'niespiaca'?...chyba przykra sprawa...
              • green_land Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 11:20
                Powinieneś coś zrobić ze swoją jęzowatością, bo nie sposób z Tobą normalnie
                rozmawiać. Depresja czy cokolwiek podobnego nie upoważnia Cię do pisania, co
                tylko slina przyniesie na język.

                otoczenie Cie znosilo taka
                > 'niespiaca'?...chyba przykra sprawa...
                KOchany, ja się czułam wspaniale, w ogóle nie odczuwałam braku snu, byłam wtedy
                najszczęśliwsza pod słońcem z dzieckiem u boku.

                Skończ z wyszukiwaniem podtekstów, bo mam wrażenie, że z dzieckiem gadam.
                • allure_h Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 11:35
                  green_land napisała:

                  > Powinieneś coś zrobić ze swoją jęzowatością,
                  "d" zgubilas chyba, ze mialas na mysli jakies inne
                  slowo...jeżowatoscia?jezykowatoscia?

                  > bo nie sposób z Tobą normalnie rozmawiać.
                  z calym szacunkiem - chyba nie szukasz tu tzn na forum osob do NORMALNEJ rozmowy?

                  > Depresja czy cokolwiek podobnego nie upoważnia Cię do pisania, co
                  > tylko slina przyniesie na język.
                  NIE ??

                  > otoczenie Cie znosilo taka
                  > > 'niespiaca'?...chyba przykra sprawa...
                  > KOchany, ja się czułam wspaniale, w ogóle nie odczuwałam braku snu, byłam wtedy
                  >
                  > najszczęśliwsza pod słońcem z dzieckiem u boku.
                  hmmm moze powinnas sprobowac znowu skoro bylas taka szczesliwa?ba...moze to
                  nawet rada dla Autorki watku - nie proboj spac, nie bedziesz sie budzila 5-6
                  razy a do tego bedziesz taaaaaaaaaka szczesliwa... a i dziekuje za tego Kochanego :*

                  > Skończ z wyszukiwaniem podtekstów, bo mam wrażenie, że z dzieckiem gadam.
                  GADam...GAD - generalized anxiety disorder...
                  nie lubisz dzieci?poza tym ja mlody jeszcze jestem :P (no w miare...) ot prawo wieku
                  • green_land Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 11:42
                    Jeżeli trochę się postarasz, to może Cię polubię:P
                    Poczucie humoru masz, ale też wredny jesteś.
                    Świętą krową też nie jesteś:)
                    Pozdrawiam
                    • allure_h Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 12:01
                      green_land napisała:

                      > Jeżeli trochę się postarasz, to może Cię polubię:P
                      > Poczucie humoru masz, ale też wredny jesteś.
                      jedno wynika z drugiego (no i moze z lekow)
                      > Świętą krową też nie jesteś:)
                      owszem...swietym cielakiem juz predzej
                      > Pozdrawiam
                      wzajemnie
    • sonce_goronce Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 09:49
      > Aha i nie mówcie nigdy choremu, że sobie coś wmawia.

      powiedziala ferka, mowiac forumowiczom ze wmawiaja sobie depresje.

      --

      jezykowym purystom dziekujemy
      • ferka Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 13:37
        koro zapadala w drzemke to nie jest tak najgorzej - co maja powiedziec osob
        > y
        > ktore budza sie np po godzinie snu i juz nie sa w stanie nawet oka zmruzyc?
        > 3. milo ze wypowiadasz sie w imieniu autorki

        To miłe że zajmują was tak prozaiczne problemy. Doprawdy.Można się obudzić 5
        razy w ciągu 2 godzin a potem nie moc spac. W przedszkolu też Ci to powiedzą.

        Sonce gorące masz problemy ze zrozumieniem tekstu (ciekawe jakby ci poszła nowa
        matura z polskiego). Gdybym chciala osiagnac cel o jakim piszesz sformułowałabym
        to następująco : Drodzyforumowicze nie wmawiajcie sobie depresji. Tymczasem
        zwrocilam sie bezposrednio do tych, ktorzy uważają ,że chory sobie ją wmawia.

        Domyślam się że są cięższe przypadki od mojego i ciszę się, że mi się to nie
        przydarzło.

        I na koniec: cieszę się że do nikogo chyba nie trafiło jasne jak słońce
        przesłanie (mam nadzieję że cgociaż dostrzeżecie nutę ironii).
      • koolloo Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 16:25
        ;(((
    • mskaiq Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 10:04
      To co opisujesz to lekka depresja w porownaniu do depresji klinicznej. Wtedy
      czlowiek najpierw nie odzywa sie do nikogo przez miesiace, robi pod siebie, nie
      wstaje, pozniej przestaje pic, jesc. Atakuje siebie, rozdrapuje twarz, pojawia
      sie schizofrenia.
      Mysle ze nie ma sensu mowic ze innych depresja to nic w porownaniu z moja.
      Kazda depresja, bez wzgledu jakie jest przynosi bol, cierpienie i z kazda jest
      bardzo trudno zyc.
      Z kazdej depresji mozna wyjsc, nawet z klinicznej. Potrzebna jest milosc,
      bardzo wiele milosci, trzeba stworzyc warunki aby taka osoba chciala wrocic, u
      takiej osoby nie ma nawet marzen zeby taki stan odpuscil.
      Ten stan nie odpusci sam, bylem w takim stanie. Albo sie przelamiesz, bedziesz
      szukala pomocy, albo bedzie coraz gorzej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • wyrdlove1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 13:28
        Uważam, że bardzo mądry z Ciebie facet(mskaiq) Nie wlewam:) Pozdrowka. Jestes
        tu potrzebny, bo trzeźwo myślisz. Wiola.
      • annamalgorzata25 mskaiq 14.06.07, 11:30
        > Ten stan nie odpusci sam, bylem w takim stanie. Albo sie przelamiesz,
        bedziesz
        > szukala pomocy, albo bedzie coraz gorzej.
        > Serdeczne pozdrowienia.


        u mnie nie wiem jaki okres wystepowala nawet ta depresja czy chciejcie jak
        sobie to inni nazywają...w każdym razie w pewnym momęcie masz
        racje...przełamało sie coś we mnie bo corag gorzej czułam sie sama z
        sobą...jakbym byla kimś innym...zdałam sobie sprawe ze tak jak sie czuje to nie
        jest normalne...zaczely sie prblemy w pracy...w małżeństwie...kontaktach
        towarzyskich bo zaczynało ich nie być coraz bardziej...przełamałam sie
        wreszcie...psychiatra przepisał leki...juz czuje sie inaczej....
    • green_land Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 10:32
      Kiedyś mówiło się, że mamy chandrę, teraz używamy słowa depresja:/
      • sneeper_1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 11:03
        jezeli antydepresanty klasyczne odwracaja kataleptyczne skutki dzialania
        neuroleptykow......to jaka chorobe oplaca sie udawac przed lekarzem ?
        • allure_h Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 11:11
          wreszcie ktos rozsadny cos napisal :)
    • ferka Żałosne 09.06.07, 13:39
      koro zapadala w drzemke to nie jest tak najgorzej - co maja powiedziec osob
      > y
      > ktore budza sie np po godzinie snu i juz nie sa w stanie nawet oka zmruzyc?
      > 3. milo ze wypowiadasz sie w imieniu autorki

      To miłe że zajmują was tak prozaiczne problemy. Doprawdy.Można się obudzić 5
      razy w ciągu 2 godzin a potem nie moc spac. W przedszkolu też Ci to powiedzą.

      Sonce gorące masz problemy ze zrozumieniem tekstu (ciekawe jakby ci poszła nowa
      matura z polskiego). Gdybym chciala osiagnac cel o jakim piszesz sformułowałabym
      to następująco : Drodzyforumowicze nie wmawiajcie sobie depresji. Tymczasem
      zwrocilam sie bezposrednio do tych, ktorzy uważają ,że chory sobie ją wmawia.

      Domyślam się że są cięższe przypadki od mojego i ciszę się, że mi się to nie
      przydarzło.

      I na koniec: cieszę się że do nikogo chyba nie trafiło jasne jak słońce
      przesłanie (mam nadzieję że cgociaż dostrzeżecie nutę ironii).
      • sonce_goronce Re: Żałosne 09.06.07, 13:56
        tak odebralem tytuł wątku, ze skierowany jest do czytajacych forum.
        • sneeper_1 Re: Żałosne 09.06.07, 14:07
          ja tez tak odbieram, ze pomysl wprowadzony w zycie przez profesora i pracownikow
          kliniki zostaje rozmontowany przez nieformalne uklady z poza szpitala
          • sneeper_1 Re: Żałosne 09.06.07, 14:12
            tylko przez ktorego profesora, a moze nawet, z ktorej kliniki,
            i to dobrze wiedziec,ze maja tez bledy w systemie, to oczywiste
            • nielegalne_przesluchanie Re: Żałosne 09.06.07, 14:36
              pewnie bedzie lepiej kiedy bedzie mozna dostac refundacje podatku za sprzet
              oddawany do swerwisu do naprawy
    • aurelia_aurita Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 14:38
      to że ty nie przechodziłaś ciężkiej depresji poporodowej, nie oznacza, że
      problem nie istnieje. powinnaś wiedziec, że po porodzie mogą uaktywnić się różne
      choroby w tym depresje i psychozy.
      a co powiesz kobiecie, która - dotąd zdrowa - po urodzeniu dziecka zaczyna
      słyszeć głosy? że przesadza??
      • nielegalne_przesluchanie Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 14:56
        podwoch naprawach za pieniadze z refundacji mozna kupic nowy sprzet...
        wiadomo, serwis pracuje ,zlecen duzo jak ham, a wdomu sie nudzi
    • ferka Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 14:50
      Oczywiscie, że nie. Ale wystarczy ze kobieta ma lekkiego dolka i z miejsca
      "depresja".
      Nie chodzi mi o zadne "licytowanie". To prawda, każada depresja jest ciężka i
      trudno z nią żyć i pokonać. Depresja-nie dołek.

      p.s. co to za watki podatkowe i osprzętowe?
      • nielegalne_przesluchanie Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 15:14
        dla napedzania gospodarki, w oczekiwaniu na odbior starego sprzetu
        • nielegalne_przesluchanie Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 09.06.07, 15:16
          i oczywiscie na trapienie dla pracownikow serwisu
      • minona Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.06.07, 11:49
        ferka napisała:

        > Oczywiscie, że nie. Ale wystarczy ze kobieta ma lekkiego dolka i z miejsca
        > "depresja".

        Ten lekki dół nazywa się baby blues i jest bardzo częstym i normalnym
        zjawiskiem.
        Ale można mieć prawdziwą depresję poporodową i to wtedy JEST depresja, tyle że
        wywołana przez specyficzne okoliczności.

        > Nie chodzi mi o zadne "licytowanie".

        A ja odebrałam Twój pierwszy post podobnie, jak Sonce - miałam wrażenie, że
        próbujesz porównywać i przekonujesz użytkowników tego forum, że może nie mają
        depresji... Co innego, gdybyś pisała to na jakimś zwyczajnym forum - ale tu, z
        tego co zauważyłam, z reguły pisują ludzie, którzy mają oficjalną diagnozę i
        się leczą. Czyli raczej nie-symulanci.

        Może chciałaś napisać ogólnie, że Cię denerwuje coś w rodzaju "mody" na
        depresję. Ale miejsce i sposób napisania postu mogą sugerować inną
        interpretację - taka, jaką przedstawiłam powyżej.
        I proszę mi nie pisać, że mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem. IMO żeby
        być dobrze rozumianym, autor musi się zatroszczyć o maksymalnie jasny i
        czytelny przekaz. Widocznie Twojemu postowi tej jasności zabrakło, stąd
        problem. Nie ma co się zżymać i używać określeń typu "żałosne", tylko trza
        przemyśleć, jak wszystko doprecyzować.
        Jeśli dziesięć osób mówi, że masz ogon, warto się chociaż obejrzeć za siebie,
        prawda? :)

        Z harcerskim pozdrowieniem
        m.
        • sneeper_1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.06.07, 11:54
          depresja to fajna choroba i oplaca sie na nia chorowac
          obiecanki cacanki , a miesiac za miesiacem i lata beztrosko uplywaja

          pozycz 100 MB pamieci, wieeem,ze nieoodalem, oddam wszystkie za jednym razem
      • gosiorek11 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 08:58
        depresja jest parszywa i wiem ze dotyka dzieci bo je mam zdrowy nigdy nie
        zrozumie depresanta maz mnie wspiera ale ciezko zrozumiec mu chorobe jest b
        ciezko ale mam nadzieje ze wytrwam czytam wszystkie teksty i nikogo nie przekreslam
    • koala1212 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.06.07, 23:37
      odnosze sie tylko do pierwszego wpisu, bo tyle tylko przeczytalam.
      Mnie to tez wkurza i to bardzo. Potem jak ktos ma prawdziwa depresje to ludzie
      go traktuja jakby byl w dolku i to jest krzywdzace. Ale mam jedna uwage -
      depresja poporodowa to masakra. Ja nie mam dzieci ale znam jedna dziewczyne po
      poporowodej, uwierz mi to nie jest naduzywanie. To jest straszne i uderza takze
      w dziecko.
    • me_lisaa Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 00:26
      Jak również mówi się, że ktoś nerwowy, porywczy, ma nerwicę. Bo przecież
      nerwica to nadmierna nerwowość ;)
      Ja myślę, że bierze się to przede wszystkim z niewiedzy i z tego, że te słowa
      przyjęły się na dobre w potocznej mowie w takim właśnie uproszczonym znaczeniu.
      Tak jak np. słowo 'metafizyka', potocznie określa się nim coś innego niż w
      filozofii.
      • kontrreformacja Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 10:48
        Ludzie różni są. Jeden ma lekki dołek i juz mówi, że depresja. Inny z kolei
        latami meczy się z chorobą, ale wciąż ma poczucie, że to lenistwo.

        A ci, co przesadzają: No cóż, trudno to oceniać ludziom z boku. Człowiek z
        łagodniejszą formą depresji może funkcjonować normalnie. Licytowanie się na
        objawy nie ma sensu.
        Mnie tylko wkurza, kiedy ktoś wytrwale opowiada o swoich dolegliwościach, ale
        do psychiatry nie pójdzie. Czyli, że niby chory, ale leczyć się nie będzie. To
        jest wkurzające.
        • me_lisaa Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 11:10
          > Mnie tylko wkurza, kiedy ktoś wytrwale opowiada o swoich dolegliwościach, ale
          > do psychiatry nie pójdzie. Czyli, że niby chory, ale leczyć się nie będzie.
          To
          > jest wkurzające.

          Bo to jednak nie zawsze jest takie proste.. Można nie mieć dość motywacji,
          determinacji, czy zwyczajnie odwagi. Poza tym, nie wiadomo jaki wpływ wywiera
          na daną osobę choroba. Obecnie sama mam mieszane uczucia, i to mimo wszystko.
          • kontrreformacja Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 14:10
            > Bo to jednak nie zawsze jest takie proste.. Można nie mieć dość motywacji,
            > determinacji, czy zwyczajnie odwagi. Poza tym, nie wiadomo jaki wpływ wywiera
            > na daną osobę choroba. Obecnie sama mam mieszane uczucia, i to mimo wszystko.

            Jasne, że to nie jest proste. Pierwszej wizyty bałam się jak diabeł święconej
            wody. Ale myslę, że trzeba się na ten krok wreszcie zdobyć, jeśli się uważa, że
            ma się depresję. Bo co ci po takiej autodiagnozie, nic z niej nie wynika.
            Trzeba zacząć się leczyć i tyle. Zamiast psychiatry może być psycholog.

            Me_lisaa, nie wiem, czy zauważyłaś ten przyklejony wątek z polecanymi
            lekarzami. Przejrzyj go sobie, zawsze łatwiej iśc do lekarza, którego ktos na
            forum polecił.

            I nie bierz sobie do siebie, tego co napisałam. Sama zwlekałam z pójściem do
            lekarza... :)
            • me_lisaa Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 14:23
              Ok, nie biorę :)
              A do tego wątku właśnie wczoraj zaglądałam.
              • dorcia1974 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 14:37
                Tak szczerze mówiąc to gdyby nie sneeper_1 i nielegalne_przesłuchanie - nie
                wiedziałabym o co wam chodzi :)))
                • wyrdlove1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 11.06.07, 18:52
                  To tak jak ja:) To najbardziej komunikatywni ludzie na tym Forum:))))
                  • sneeper_1 Re: Rostock Rostock Mailigendamm 12.06.07, 07:30
                    a może by dać sobie wszczepić elektrostymulator, i leki będą niepotrzebne ?

                    KToNie Jest Przeciwko nam Ten Jest Z Nami

                    Rosną nam czerwone brygady
                    Rosna namn makarony polskie
                    Za twoim przewodem
                    wwiercą się nam w głowę

                    rosną wtyki feministyczne w Naszym Dzienniku
                    i dymy szatańskie, działa nawarony
                    • dorcia1974 Re: Rostock Rostock Mailigendamm 12.06.07, 21:47
                      no właśnie!
    • alicjas13_84 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 14.06.07, 10:31
      Wszyscy zeszliscie z tematu jak cholera, a Ferka ma racje, mnie tez okropnie
      wkurza, jak ktos mowi np., ze mial wczoraj depresje...az rece opadaja...
      szkoda, ze tacy ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze nie maja pojecia, co znaczy
      naprawde miec depresje i jacy sa dzieki szczesliwi...
      • sneeper_1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 14.06.07, 11:46
        dla niektorych moze byc zaskoczeniem,ze mozliwe ze LUZ TERAZ,
        cena elektrostymulatora w m mozgu moze byc mniejsza niz plomby w zebie a
        komputeryzacja aptek zajmie pol roku,

        i to nie rtylko dla swirow i fanatykow,
        widac ze ludziom z gazety pasuje ten interesik, widza siebie w tej nielicznej
        grupie Panow
        • ferka Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 06.09.07, 23:14
          A propos: moja koleżanka stwierdziła wczoraj z całym przekonaniem że ciepri na
          derpesję związaną z jesiennym przesileniem..hyhy
      • chemiczna_ala Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 07.09.07, 09:39
        W ogóle dwuznaczność jest denerwująca. Dwuznaczność i ogólność.
        Jedno słowo - jeden przedmiot. Nominalistycznie.
    • chemiczna_ala Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 07.09.07, 00:18
      Bardzo Pani o tę depresję zazdrosna. A przecież, jako wyleczona, nie
      ma już Pani do niej prawa.
      Między Bogiem a prawdą Pani wyleczenie opisane w innym wątku
      wskazywać może na to, że cierpiała Pani na nerwicę, a nie na
      depresję. Tak czy owak, to tylko słowa. Nie warto sie irytować i
      rżnąć Miodka.
      Pani przykład wielu może wzmocnić na duchu.
      • nie_naduzywajcie_depresji Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 07.09.07, 01:59
        chemiczna_ala napisała:

        > Bardzo Pani o tę depresję zazdrosna.

        Pani mowi jak Tristezza. To nie Pani zdjecie prawda?
        • chemiczna_ala Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 07.09.07, 09:29
          nie_naduzywajcie_depresji napisał:

          > Pani mowi jak Tristezza. To nie Pani zdjecie prawda?

          Zakupiłam je w agencji fotograficznej,to chyba moje, nie?
    • chemiczna_ala Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 07.09.07, 00:38
      Miałam kolegę, studiował farmację, później zwariował. Twierdził, że
      znamieniem prawdziwej depresji jest lekooporność.
      • sneeper_1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 07.09.07, 00:49
        troche wyrwane z konterkstu a troche trafione
        moze to skutek hipnozy
    • iso1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 07.09.07, 07:26
      Droga koleżanko
      Jesteś w błędzie myśląc że depresja to tylko "dolegliwości" przez ciebie opisane
      i nic więcej. Wpisz w wyszukiwarkę "depresja" i poczytaj sobie trochę. Rodzajów
      depresji jest trochę i "dolegliwości" z niej wynikających też.
      Polemika w tym względzie wygląda jak polemika o wyższości Świąt Wielkiej Nocy
      nad Świętami Bożego Narodzenia.
      Bez urazy
      • ferka Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 07:16
        iso wlasnie sie wymądrzylaa. Opisalam co mi dolegalo. Przy melancholikach
        wyglada to powazniej nie sądzisz? Trudno zebym miala 4 rodzaje depresji naraz.
        Po co mam czytac jak te chorobe pokonalam!
        • iso1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 07:30
          No tak. "Po co mam czytać ?"
          Tego typu argumenty są nie do pobicia.
          • ferka Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 10:16
            Drogi(a) Iso na temat depresji wiem bardzo wiele. Śmiem
            przypuszczać, że Twoja wiedza jest niewystarczająca aby zarzucać mi
            niekompetencję w temacie. Obecnie po lekturze wielu książek,
            artykułów oraz innych publikacji nie sądzę aby cokolwiek jeszcze
            rozszerzyło m0je poglądy na temat tej choroby, ZWŁASZCZA że mam ją
            jak narazie za sobą. Czy problem w tym ujęciu i przytoczona
            argumentacja bardzie do Ciebie trafia?
            • lucyna_n Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 10:45
              Najgorzej jak się komuś coś wydaje:)
            • kontrreformacja Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 11:17
              Nie pisz "Drogi" do kogoś z kim się kłócisz, zarzucasz ignorancję
              itd. Idiotycznie to wygląda.
            • kontrreformacja Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 11:20
              Poza tym, może nie masz depresji, ale za to jesteś nieprzyjemna,
              agresywna i antypatyczna. (Moim skromnym zdaniem)
              • iso1 Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 11:34
                zrobiło się nieprzyjemnie więc proponuje zakończyć wątek
                • ferka Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 13:16
                  No wlasnie...Zostawmy to.
                  Ale mi przykro pelno innych spraw a tylko (!) 10% osób odnioslo się
                  w pelni do problemu poruszanego w 1 poscie. Reszta przyczepila sie
                  do malo istotnych szczegolow. Widocznie nie podzielacie mojego
                  zdania ze w reklamach tv i programach nadużywa się depresji i
                  niektorzy ludzie nigdy nie beda w stanie zrozumiec tej choroby
                  dlatego ze to pojecie jest naduzywane.
                  • czekolada_z_orzechami Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 13:39
                    W gruncie rzeczy masz rację. Depresji się nadużywa. Wielu moich znajopmych mówi "a co ty tam masz za depresję. tez kiedyś miałem i wyszedłem z tego" tylko ze pomylil jakieś załamanie czy dołek z depresją w pojęciu medecznym, taką, o której uczą się studenci medycyny.
                    Inni z kolei twierdzą, ze nie ma czegoś takiego jak depresja, że sobie coś wmawiam, ze powinnam wziąć się w garść i przestać uzalać nad soba.
                    wielu ludzi nie rozumie, że wstanie z łóżka wymaga od depresanta 10razy większego zaangażowania niż od osoby zdrowej w sesie psychicznym.
                    Depresja nie jest lubiana, akceptowana i rzeczywiście- jest nadużywana.
                    • czekolada_z_orzechami Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 13:43
                      A co do depresji poporodowej to tu się mylisz, bo taka depresja wystepuje i jest dośc powszechna, bo kobiety różnie, naprawde różnie przyjmują narodziny swojego dziecka i depresja poporodowa jest niestety faktem.
                  • kontrreformacja Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 15:40
                    >Widocznie nie podzielacie mojego
                    > zdania ze w reklamach tv i programach nadużywa się depresji i
                    > niektorzy ludzie nigdy nie beda w stanie zrozumiec tej choroby
                    > dlatego ze to pojecie jest naduzywane.

                    Zwróć jednak uwagę, że załozyłaś wątek na forum depresja, który
                    brzmi "Nie nadużywajcie ..." Czyli, że do "nas" się zwracasz,
                    uczestników forum, a nie twórców reklam i programów tv. Jakby
                    sugerując, że część osób z tego forum jedynie sobie depresję wmawia.
                    Albo okresla tym słowem tzw. "dołek". Być może tak jest, ale
                    pozostwmy te oceny psychiatrom.
                    • kontrreformacja Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 15:42
                      Poza tym sorry za to, co napisałam rano - mam trochę kiepski moment
                      i sama jestem agresywna :)
                  • nienill Re: NIE nadużywajcie "depresji"!!!! 10.09.07, 16:58
                    ferka napisała:

                    Widocznie nie podzielacie mojego
                    > zdania ze w reklamach tv i
                    hihi kolezanka ferka nie moze zniesc tego, ze "reeeklaaamyy
                    kkkllaamiiaaaa!!!" i wyżywa sie na Forum Depresja :DDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka