suchyxxx2 10.06.07, 20:06 Taka prawda że miłość nie leczy z depresji a wręcz ją pogłębia-co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czekolada_z_orzechami Re: Miłość a depresja 10.06.07, 20:08 Zależy czy spełniona czy nie. I takie buty. Odpowiedz Link Zgłoś
sonce_goronce Re: Miłość a depresja 10.06.07, 20:08 stan zakochania jest bliski depresji. obnizona jest ilosc serotoniny, a zwiekszona dopaminy. dlatego milosc i nienawisc sa sobie bliskie i ludzie nieszczesliwie zakochani sie zabijaja. ciagle myslenie o osobie zakochanej jest jak obsesja, wiec jak w depresji. tak czytalem w internecie Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: Miłość a depresja 10.06.07, 20:09 myślę, że odwrotnie, gdy byłam "zadurzona" nie miałam czasu na myslenie o moich lękach i innych dołujących sprawach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
koalaa8 Re: Miłość a depresja 10.06.07, 20:35 Ja myślę że miłość leczy depresję. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: Miłość a depresja 10.06.07, 20:52 ale niespełniona miłość pogłębia chorobę i myśli samobójczo-depresyjne.Teraz właśnie ja taką przechodzę Odpowiedz Link Zgłoś
j215 [...] 10.06.07, 21:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1974 Re: Miłość a depresja 10.06.07, 21:35 suchyxxx2 napisał: > ale niespełniona miłość pogłębia chorobę i myśli samobójczo-depresyjne.Teraz wł > aśnie ja taką przechodzę aaa jeśli niespełniona to tak :( Odpowiedz Link Zgłoś
na_fe Re: O, Ola!! 10.06.07, 21:55 fajnie Cię widzieć =) [nie łykaj nic od J.!] n_f Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: O, Ola!! 10.06.07, 22:03 Też się cieszę, że trwamy :) ja tu bywam czasem, ale czuje sie jedna noga na tymtym swiecie. mam zero spontanicznosci, zero planów... ropzczaqm bo nie poszłam na psychologie :( po czesci przez starą miłosc zycie miało byc proste a tu co??? !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
na_fe Re: O, Ola!! 10.06.07, 22:12 nie no, nie jest proste, powiedziałabym, że jest coraz gorzej, jakby, a mówią: "człowiek z wiekiem staje się rozumny []"... co mi po rozumie nawet, jak wiem, że jestem bez szans. z wiekiem dotarło do mnie, że jestem nikim. kiedy byłam 'mniej rozumna', ta prawda była daleko. n_f Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: O, Ola!! 10.06.07, 22:36 coś Ci pokaze... szkoda, że cała otoczka przemysł reklamy robia z ludzmi kukiełki :( wejdz na te strone i popatrz! szokw trampkach! poza tym wpisz w wyszukiwarke: raw food! to jest klucz do zdrowia! prostota! ale tak to się powinno odzywiac dzieci od niemowlaka! ps. zastanawiam się jak mam sobei przemówić że juz nie bede psychologiem... bosze koszmarnie się miotam i trace siły przy tym ! Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: O, Ola!! 10.06.07, 22:40 kurde nie zamiesciłam linka! oto no: www.rawfoodinfo.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
na_fe Re: O, Ola!! 10.06.07, 23:25 kiedys też się jarałam zdrowym zywieniem, przez lata byłam wege, naprawdę, doceniam tę swiadomość. ale ja mam zaburzenia jedzenia, constans nie istnieje, w moim przypadku, do jedzenia mam stosunek ambiwalentny, nie ma tu świadomego wyboru. n_f ps. może próbuj, jednak, chcieć to móc, jak mówią... Odpowiedz Link Zgłoś
j215 Ale oszukiwałeś forumowiczów Suchy. 10.06.07, 22:30 Obleśny gó..mieszacz co wszystkich próbował oszukiwać.Same kłamstwa- pies zdechł,szybko zdał prawo jazdy,ciotka została sparaliżowana,ostatnie nieudolne trucie tabletkami i wiele innych kłamstw dla zdobycia zainteresowania i empatii forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: Ale oszukiwałeś forumowiczów Suchy. 10.06.07, 22:31 kolejna projekcja?;p Już na mnie takie paplanie nie zrobi wrażenia.postaraj się bardziej lewatywa menie Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Miłość a depresja 11.06.07, 08:44 Suchyxxx2 napisal >niespełniona miłość pogłębia chorobę i myśli samobójczo-depresyjne.Teraz >właśnie ja taką przechodzę Milosc nigdy nie boli. Kiedy milosc jest niespelniona ludzie probuja sie jej pozbyc i na jej miejsce akceptujac nienawisc albo zal. To zal i nienawisc poglebiaja chorobe, wywoluja bol i mysli samobojcze a nie milosc. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nielegalne_przesluchanie Re: Miłość a depresja 11.06.07, 10:22 -wolalabym pojezdzic Tirem, niz kochac sie z psychicznym,- ...no to racja, ale zapominamy ze choroby mozna leczyc, wcale nie trzeba rozwalac i okaleczac ludzi, zeby potem wstydzic wyjsc z nimi z domu Odpowiedz Link Zgłoś