13.06.07, 21:38
cierpiałem wcześniej na depresję, mniej silną, bardziej silną. obecnie leczę
się lekami antydepresyjnymi (seroxat, effectin) ale stan mój nie ulega
poprawie. początkowo miałem wrażenie, że nie mogę, nie umiem spać. przez około
miesiąc spałem po 2-3 godziny, resztę czasu rozmyślając, najcześciej o
niemających znaczenia zdarzeniach z przeszłości, dzieciństwa. zmienił się mój
stan emocjonalny, nie umiem obecnie się nawet zdenerwować, nie czytam bo nie
myślę o tym co czytam, nie chce mi się nawet sexu, rzeczywistość stała się
"inna". nie mam omamów ani urojeń (choc początkowo bałem się, że komuś z
rodziny może się coś stać). mam depresję, ale jaką? jak z nią walczyć skoro
leki nie pomagają? psychoterapia chyba obecnie nie jest w stanie mi pomóc...

Obserwuj wątek
    • com_sui Re: ? 13.06.07, 23:58
      Leki pomagają o tyle, że Cię wyciszyły. Tak jest zwykle
      na poczatku leczenia. Brak sił na seks to też niestety
      efekt uboczny (i przykry) leczenia antydepresantami.
      Kompletnie nic nie czujesz poza tym?
      • iaks Re: ? 14.06.07, 09:35
        Praktycznie nie wychodzę z domu, nie umiem się zdenerwować, ekscytować rzeczami
        które wcześniej sprawiały mi przyjemność. Mam pustkę w głowie. Cały czas myślę o
        przeszłości. Jestem na zwolnieniu lekarskim, przerwałem studia. Początkowo
        myślałem, ze to początek jakiejś poważniejszej choroby psychicznej połączonej z
        depresją. Psychiatrzy zachowują się tendencyjnie i książkowo zapisują leki, nie
        próbując zrozumieć pacjenta.
        • com_sui Re: ? 14.06.07, 12:23
          Dużo prawdy jest w tym mówisz. Od siebie dodam, że lekarze mylą się w dawkach,
          mają w nosie itp. Warto byłoby spotkać się z psychologiem. On bardziej jest
          człowiekiem.
          Co się stało w przeszłości? Strzelam, że zawód miłosny.
          Długie masz zwolnienie? Roczna dziekanka?
          Dobrego dnia. Mnie, szczerze powiedziawszy, też niefajnie.
        • iaks Re: ? 14.06.07, 13:27
          byłem kilka lat temu na psychoterapii grupowej i mi pomogła skierowała mnie moja
          psycholog do której chodzę systematycznie w tej chwili .ale teraz nawet ona
          twierdzi, ze nie nadaję się na terapię. tak więc... napisałem pismo o
          przedłużenie sesji do września.
          • com_sui Re: ? 14.06.07, 18:05
            co znaczy "nie nadaje się pan na terapię"? że ona wyczerpała sposoby, aby Tobie
            pomóc? czy że "postawiony jesteś na nogi terapeutycznie" i teraz tylko
            farmakologia?
            wyjść z domu zawsze warto, chociaż wiem jak ciężko nieraz się zmobilizować.
            mnie wkurza tych milion czynności przed wyjściem typu kąpiel (którą skądinąd
            bardzo lubię, ale wszystko jest takie trudne) ale po wyjściu świat nagle
            nabiera barw. Spróbuj może? Np. wieczorem?
            Masz znajomych? Przyjaciół? Czy raczej samotny wilk? Temu ostatniemu jest
            ciężej.
            • iaks Re: ? 15.06.07, 13:52
              Mam znajomych, nigdy nie byłem samotnym wilkiem. obecnie wszystkich unikam
              mówiąc, że mam problemy ze zdrowiem. nie wdaję się w szczegóły, ponieważ zbyt
              dużo nie życzliwych ludzi mnie otacza. Obecnie ma siłę, żeby wyjść ale wszystko
              wydaje się takie bez sensu. Z góry już się skazałem na porażkę chyba.
              • com_sui Re: ? 19.06.07, 12:45
                Szukaj rzeczy, spraw, które sprawiają Ci przyjemność. One muszą być, najdrobniejsze choćby. Zastanawia mnie, dlaczego szukasz psychoterapii grupowej, chodzi o grupę wsparcia?
                Zaczęłam indywidualną. Jest OK. Nadawanie nowych znaczeń obecnym problemom, szukanie wyjścia z poplątanych ścieżek. Mam wrażenie, że będę mocniejsza.
                Czego i Tobie życzę.
                • com_sui P.S. 19.06.07, 12:53
                  Skoro nie śpisz po efectinie to coś jest nie tak...
                  Ale ja nie wiem co, bom nie lekarz. Zapytaj go o to. Każdy by wpadł w depresję nie śpiąc albo śpiąc 3 h/dobę.
                  Efectin jest strasznie drogi. Może przejdź na Venlectine. Odpowiednik, działa tak samo. Chociaż zdaje się Ty powinieneś mieć zmieniony ten lek...
                  Pogadaj o tym z lekarzem.
                  Miłego dnia. U mnie pada jak diabli już drugi raz. Normalnie kawiarnia :)
    • anatemka Re: ? 14.06.07, 14:36
      jakie ładne nowe nicki w tym watku:)
    • iaks Kalisz - psychoterapia 18.06.07, 15:20
      Czy jest tutaj ktoś z Kalisza (wlkp.) lub okolic? Poszukuję dobrego terapeuty,
      lub namiarów na psychoterapię grupową....
      • sneeper_1 Re: Kalisz - psychoterapia 18.06.07, 15:24
        przychodnia w podziemiu szpitala,
        wchodzisz po lek, szybko,z doskoku, albo strzelisz telefonik i zalatwione
        • aurelia_aurita Re: Kalisz - psychoterapia 18.06.07, 15:29
          każdy lekarz psychiatra ma pod biurkiem taki przycisk - i jeśli uzna to za
          stosowne - przyciska przycisk, a pod pacjentem osuwa się podłoga i trafia on do
          podziemnej przychodni, w której przydzielają go do odpowiedniego szpitala.
      • aurelia_aurita Re: Kalisz - psychoterapia 18.06.07, 15:30
        iaks, poszukaj w wątku "biała lista..." (możesz też kliknąć w link "u kogo
        szukać pomocy", u góry ,pod nazwą forum)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka