czekolada_z_orzechami
25.06.07, 08:30
Ciekawa jestem jak inni depresyjni radzą sobie na studiach. Jestem w trakcie sesji i dziś mam cholernie trudny egzamin. Rano dostałam ataku lęku, brzuch mnie boli od wczoraj, w nocy prawie nie spałam. To dopiero o 13 a ja się skicham ze strachu:(
Zapodałam muzykę na odstresowanie ale nie pomaga. Kawa nie pomaga, leki nie pomagają.
W głębi serca mam ten exam gdzieś. Po głowie chodzi myśl że jak nie zdam to podetnę sobie żyły. Nie wiem ile w tym prawdy, ale kiełkują mi takie pomysły.
Ostatnio miałam exam na który poszłam na totalnym luzie, zdała 1/4 roku, w tym ja. Nic się nie uczyłam. Dziś łapie mnie taka qr*ica że bajka:|
3majcie za mnie kciuki buu:(