20.08.07, 23:17
Jestem zły. Chce kogoś pobić.
Obserwuj wątek
    • chemiczna_ala Re: Złość 20.08.07, 23:24
      Nic prostszego. Chyba że mieszkasz w Niebie.
      • maijkell Re: Złość 20.08.07, 23:34
        chemiczna_ala napisała:

        > Nic prostszego. Chyba że mieszkasz w Niebie.
        Tak ale biłem się tylko raz w podstawówce i dostałem. Poza tym mój
        przyszły ewentualny zawód uniemożliwia mi bycie skazanym za ciężkie
        uszkodzenie ciała...
    • aurelia_aurita Re: Złość 20.08.07, 23:26
      możesz mnie pobić.
      • chemiczna_ala Re: Złość 20.08.07, 23:28
        Trenowałaś, jak pamiętam...
        • aurelia_aurita Re: Złość 20.08.07, 23:37
          tiaaa... ale w tej chwili czuję się podle i obudziły się we mnie skłonności
          masochistyczne. i z naturalnego dla mnie acting-out przechodzę powoli na acting-in.
        • maijkell Re: Złość 20.08.07, 23:38
          chemiczna_ala napisała:

          > Trenowałaś, jak pamiętam...
          Tak ale tylko bieganie a z kursu karate została mi tylko prosta
          postawa...
      • maijkell Re: Złość 20.08.07, 23:36
        Nie bije ludzi, do których nic nie mam. To moje wygórowane poczucie
        winy i nadmiar osobliwej sprawiedliwości wewnetrznej. Obraź mnie
        chociaż proszę.
        • aurelia_aurita Re: Złość 20.08.07, 23:40
          i tu napotykamy fudamentalny problem: gdybym miała siłę i inwencję do obrażania
          innych, łączyłoby to się raczej z chęcią pobicia kogoś, a nie bycia pobitym.
          • maijkell Re: Złość 20.08.07, 23:44
            A psychoterapia,, leki bierzesz jakies. Bo ja przez 2 miwsiace
            jestem tylko na terapii i jeszcze nie regularnej i żyje.
            • aurelia_aurita Re: Złość 20.08.07, 23:48
              2 dni temu odstawiłam stabilizator. uznałam, ze jeśli już mam się źle czuć, to
              wolę się źle czuć bez prochów niż na prochach.

              prochy to paskudztwo. terapia z resztą też. nie ma dla nas nadziei.
              • maijkell Re: Złość 20.08.07, 23:50
                aurelia_aurita napisała:

                > 2 dni temu odstawiłam stabilizator. uznałam, ze jeśli już mam się
                źle czuć, to
                > wolę się źle czuć bez prochów niż na prochach.
                >
                > prochy to paskudztwo. terapia z resztą też. nie ma dla nas nadziei.
                >
                Ja zarzywalem swgo czasu kropelki Bacha i deprim forte. Prochow sie
                boje.
                • aurelia_aurita Re: Złość 20.08.07, 23:54
                  nigdy nie brałeś żadnych? czasem jednak pomagają, warto spróbować.
                  (ja akurat marudzę, bo na mnie antydepresanty nie działają jak-bóg-przykazał, bo
                  mam jakiegoś chada-srada, ale w przypadku normalnej depresji antydepresant to
                  dobre rozwiązanie)
        • chemiczna_ala Re: Złość 20.08.07, 23:42
          Ja tam nadal się garbię. Ale to smutne, że prawnicy nie mogą się
          prać po pyskach.
          • maijkell Re: Złość 20.08.07, 23:45
            Jeżeli nikt ich nie pozwie robią to chetnie.
    • dolor Re: Złość 21.08.07, 00:02
      Zawsze można zwalczać układ. U wszechpolaków nawet bez przenośni, a potem jakieś
      wiceministrowanie czeka.
      • sneeper_1 Re: Złość 21.08.07, 00:09
        wicemagister
        • sneeper_1 Re: Złość 21.08.07, 00:41
          zawsze mozna zwalczać układ albo zakład

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka