04.08.03, 16:57
Biore to juz 3 miechy. Po 1 było nawet niezle. W drugim napilem sie kilka
razy, a po ostatniej imprezce zlapalem takiego maksymalnego dola trwającego
przez tydzien. Teraz biore miesiąc, bez alkoholu, bez uzywek. Dziala to na
mnie tak, ze rano trudno mi wstac z lozka bo nie mam sily. Ogolnie zamiast
mnie to pobudzic, zamula mnie. Czy tak maja działać antydepresanty???
Obserwuj wątek
    • dr_zombie Re: Asentra 05.08.03, 20:27
      Chce dostać informacje od pami doktor. Czy mi ten lek pomoze??? Jak nie to jaki
      bedzie nastepny?? I czy w ogóle mi coś kiedyś pomoze??
    • setralina Re: Asentra 06.08.03, 02:51
      Asentra bedzie dzialac w porzadku,ale nie mozesz ja mieszca z alkoholem, bo
      bedziesz miec strasznie duze chustawki nastroju,wiec skoro zdecydowales sie
      brac setraline, to zapomnij o alkoholu-to dla Ciebie juz nie ma prawa istniec!!!
      Ja pilem co weekend i bralem asentre-rezultat taki,ze w dniu picia i w dniu
      kaca nawet dobrze sie czulem,a reszte tygo dnia dolek- i tak miesiacami.wiec
      nie wpadnij w ten wirek!!!!Odstaw alkohol!
      Z mojego doswiadczenia wynika,ze Asentra,choc prawie polowe tansza od Zoloftu
      (go bralem najdluzej), to jednak skuteczniejsza-lepiej sie czuje!
      Rada jedna ; nie pij alkoholu i nie polykaj codziennie setraliny!!!
    • setralina Re: Asentra 06.08.03, 02:56
      Acha , bierzesz Asentre bardzo krotko.Czujesz sie senny i zmeczony- to jeszcze
      potrwa!Aleraczej przejdzie.Jedz i spij o tych samych porach dnia-rano dla
      pobudzenia pij kawe,wieczorem przed snem popijaj melise ( spokojniej
      zasniesz).W ciagu dnia pij herbate z zen szenia (wzmacnia) -o stalej porze
      Asentre.
      Dzien tez miej ulozony jako tako.Niech wszystko dzieje sie w podobnych
      porach.Starajs ie skupic na pracy,czy nauce ( to ostatnie akurat gorzej
      wychodzi).Idz na basen!Poplywaj.
    • iwona.grobel Re: Asentra 08.08.03, 13:50
      Spokojnie dr_zombie. Alkohol, używki, "dół po imprezie" w jakimś wątku pojawiło
      się pytanie o ecstasy? Z czego ta sertralina (Asentra czy Zoloft) ma wyleczyć?
      Skojarzenia mogą być najprzeróżniejsze. Proszę o troszkę więcej informacji. I
      jeszcze raz proszę, spokojnie.
      Pozdrawiam.
      • dr_zombie Re: Asentra 08.08.03, 14:13
        Rzeczywiście po tych moich wypowiedziach mozna przypuszczać, że jestem ćpunem i
        alkoholikiem. Nie jestem!!! Jedynie pytałem o ekstazy, nigdy tego nie brałem.
        Miałem tylko w życiu 1 kontakt z narkotykiem, mianowicie raz zapaliłem
        marihuanę i to wszystko. Z alkoholem to nie jest tak, że się upijałem
        codziennie. W tym momencie moją najmocniejszą uzywką jest herbata. A z czego ma
        mnie asentra wyleczyc? No z depresji, na którą leczę się od niespełna roku (z
        marnym rezultatem) ,a gnębi mnie ok. 4 lat, moze dluzej, moze całe zycie.
    • iwona.grobel Re: Asentra 08.08.03, 15:07
      Ok, dr_zombie. Mój komentarz był celowo trochę prowokacyjny. Mam dobre
      doświadczenie w leczeniu depresji sertraliną, naprawdę, choć czasem musiałam
      zmieniać lek, nie ukrywam Z lekarzem prowadzącym trzeba rozmawiać o wszystkim,
      przekazywać mu swoje wątpliwości. Jeśli nie ma oczekiwanej, choćby niewilekiej
      poprawy, zwiększa się zwykle dawkę. Cierpliwości. Trzymam kciuki.
    • dr_zombie Re: Asentra 17.08.03, 15:21
      Na mnie chyba nic nie działa. Rok temu miałem zmienić sowje zycie. Pomyślałem,
      że najpierw musze uporać się z depresją. Wybrałem się do lekarza, co wcale nie
      było łatwe - ledwo tam doszedłem i wykrztusiłem z siebie ze chce sie zapisac do
      psychiatry. Od tamtego czasu biore rózne antydepresanty. Nie jestem w takim
      złym stanie jak wtedy, a i tak nie jest dobrze. Właśnie wróciłem z wakacji.
      Byłem w jednym, z najpiękniejszych miast w europie. I co z tego?? W miejscu
      gdzie wszyscy się uśmiechają i cieszą, ja prawie się popłakałem. Nic mnie juz
      nie cieszy, mam wszystko w dupie! Nie ważne co bym zobaczył co by się teraz w
      moim życiu wydażyło, nic mnie nie ruszy. Gdy zaczynałem brać leki myślałem, że
      po 2 togodniach juz bede się czuł dobrze. Mineło juz prawie 50 tygodni i nic
      sie nie zmienia. Moze juz nigdy sie nie zmieni? Ja juz nie mam czasu, nie mam
      czasu czekac. Niedługo będzie za późno...
      • blue_a Re: Asentra 19.08.03, 14:46
        Nie będzie...

        Miałam kiedyś w rękach dwie książki. I czytałam je równolegle. Tytuł
        pierwszej: "Czego dowiedziałeś się za późno", ta druga "Nigdy nie jest za
        późno".

        Co Ty na to?

        Motywy wyjazdów do "najpiękniejszych miast Europy"... Dla kogo
        najpiękniejszych? Jacy wszyscy?

        A co jest ważne dla Ciebie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka