Dodaj do ulubionych

spotkajmy sie w realu

06.08.03, 18:05
co byscie powiedzieli na maly real smutasow? tylko nie wiem skad jestescie.
poza tym trzeba by ustalic, kiedy sie wszyscy razem dobrze czujemy;).
jezeli kogos to bawi to pisze wam wierszyk
na zielonej trawce
pasly sie pratchawce
rzecze jeden do drugiego
pozycz cewki Malphigiego
(sluzy im do trawienia, a pratchawce to sa takie kilkunastocentymetrowe
rownikowe robale)
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • looserka Re: spotkajmy sie w realu 06.08.03, 18:18
      aenne napisała:

      > co byscie powiedzieli na maly real smutasow? tylko nie wiem skad jestescie.
      > poza tym trzeba by ustalic, kiedy sie wszyscy razem dobrze czujemy;).
      > jezeli kogos to bawi to pisze wam wierszyk
      > na zielonej trawce
      > pasly sie pratchawce
      > rzecze jeden do drugiego
      > pozycz cewki Malphigiego
      > (sluzy im do trawienia, a pratchawce to sa takie kilkunastocentymetrowe
      > rownikowe robale)
      >
      He,he, wierszyk super. Co do spotkania w realu, to ze mną problem, bo ja jestem
      z Krakowa, a większość z was chyba z warszawy. Ale chwilowo czuję się nawet
      dobrze, czego i wszystkim życzę
      loo
      • gr7811 Re: spotkajmy sie w realu 06.08.03, 19:07
        Ja jestem spod Krakowa, ale chyba byłyby we mnie obawy przed takim spotkaniem.Z
        drugiej jednak strony strony, może byłoby ok.
      • dryn_dryn Re: spotkajmy sie w realu 06.08.03, 19:45
        jest tu więcej osób z Krakowa, chociażby taki mr_hyde i niżej podpisana :-)))
        z ciepłymi pozdrowieniami,

        dryn_dryn
        • looserka Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 09:19
          Do wszystkich krakusów : co Wy na to, aby zorganizować sobie mała grupę
          wsparcia? Rzucam taki pomysł trochę ad hoc, bo organizatorka ze mnie żadna. Co
          o tym myślicie? Czy to może być do zrealizowania?
          Pozdrawiam
          loo
          • babazgaga Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 10:15
            Buuu to wy z Krakowa i Warszawy, a ja jedna z Wrocławia tylko?
            Ja sie spotkam z miłą chęcią, jak będzie z kim
            pzdr
            babazgaga
    • setralina Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 10:45
      A ja jestem spod Opola- z takiej dziury,w ktorej nie uswiadczysz zadnej terapii
      grupowej ani tym podobne. Jest poradnia zdrowia psychicznego,ale przyjmuja tam
      tylko dwie lekarki ( na 70 000 mieszkancow )i raczej malo sie interesuja
      pacjentem.Spiesza sie jak moga by odwalic dzienna porcje "popaprancow".Nie
      dziwie im sie, gdybym byl na ich miejscu - czynilbym podobnie.
      O terpaii grupowej mozna raczej zapomniec.Odwiedzam Poradnie tylko w celu
      odbioru nowej, kolejnej recepty. Jak tam siedze strasznie dziwnie sie
      czuje,wszyscy starsi odemnie o 10,20 lat ,przygladaja mi sie, a ja im.Czuje sie
      tam jak "rodzynek",he,he-taki mlodziutki i juz spaprany. Lekarka ostatnio mi
      oswiadczyla,ze lepiej bedzie jak bede brac leki do konca zycia.Gdy odczytala z
      mojej twarzy zdziwienie, oswiadczyla,ze przeciez nie mam co narzekac.Jest tyle
      osob z cukrzyca, ktorzy musza sie kluc pare razy na dzien, ludzi z
      niewydolnoscia nerek biegajacych kilka razy w tygodniu do szpitala by sie
      dializowac, wiec jestem w bardzo dobrej sytuacji- rano wstac i chlapnac tablete
      i tyle. Ja to wszystko rozumiem,ale jednak smutne to troche-cale zycie latac po
      recepte co miesiac i kolowac szmal.Powinienem chyba podpisac dozywotnia umowe z
      Pfizerem na odbior lekow,a Ci z kolei poczestowac mnie jakims 20 % rabatem-
      mysle,ze to uczciwa propozycja. "Zadzwonie ;) do nich "he,he
      Na szczescie od pazdziernika studiuje w Warszawie,ale tam widze,ze tez tloczno
      i rowniez nie ciekawie.Hmmm taki juz nasz los.
      Ale nie narzekam!!!!
    • aenne Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 16:35
      dobra wale nastepny wierszyk
      nie bij matki w leb motyka
      niech jej przykrosc nie spotyka
      ja tak moge co dzien jak chcecie duzo znam wierszykow. a jak tu widze sie
      organizuja grupy miejskie to odezwijcie sie poznaniacy bo ja teraz tu siedze az
      do 5.09. i czuje sie samotnie. przykro mi znam problemowych z roznych miast ale
      akurat z opola i wroclawia nie. czolem wariaci;)
    • aenne Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 17:28
      a wiecie co tak sobie wczoraj pomyslalam bo ja w ogole nie wierzylam ze wy na
      to pojdziecie jestem bardzo mile zaskoczona wiec sobie pomyslalam bo ja od
      niedawna siedze w sieci ze tak walimy w te klawiatury i nasze mysli i slowa
      kraza w jakichs niepojetych przestrzeniach w postaci kupy zer i jedynek ale my
      jestesmy prawdziwi i nasze uczucia tez i strasznie sie wzruszylam. looserka
      szkoda ze jestes z krakowa czy tez ze ja z warszawy skoro doceniasz wierszyki
      no to skoro wam tu gadam to jeszcze jeden
      robiac na ogniu pare grzanek
      spalil sie zywcem kuchcik franek
      fakt juz sam w sobie dosc niemily
      a jeszcze grzanki sie spalily
      w ogole to polecam rymowanki szymborskiej w charakterze terapii;)
      pozdrawiam
      • looserka Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 17:40
        Aenne, naprawdę jestem pod wrażeniem erupcji Twojego poetyckiego talentu:)) Ja
        proszę o jeszcze.
        • mahoney Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 18:16
          ja tez z warszawy ...
          setralina to fajnie ze zaczynasz studia w wawie , u nas tloczno , ale jest
          pomoc , chocby na sobieskiego ,
          pozdr
    • aenne Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 18:38
      looserko droga polecam ci fioletowa krowe - poezje niepowazna angielska i
      amerykanska w przekladzie baranczaka . szukaj w dobrych bibliotekach typu
      najwieksza miejska. przeciez to stamtad. a pierwszy wierszyk zapodala mi
      kolezanka - studentka biologii
      moja mama zas wraz z kolegami mieli taki wierszyk o profesorze z wada wymowy
      wez muchi w paluchi i poloz na blachi

      a beda wybuchi az pod sami dachi
      a w ogole napisz do mnie to ci te poezje pozycza daj jakis numer czy cos czy
      mam prosic looserke?
      pozdrawiam
      • looserka Re: spotkajmy sie w realu 07.08.03, 19:05
        Ha,no widzisz - kiedyś przewinęła mi się ta książeczka przez ręce, ale jakoś
        nic w pamięci nie pozostało, bo ja jak juz poezja, w księgarni - to taka
        poważna śmiertelnie ;) Ale powiem Ci, że najbardziej podobał mi sie wierszyk
        pierwszy, bo najbardziej absurdalny. A czasem trzeba i absurdalnie i na wesoło,
        żeby juz do końca nie ześwirować. Btw.to wiem,że "Fioletową krowę" ma jedna z
        moich koleżanek, więc zainspirowana pożyczę i porechoczę trochę, bo co nam
        pozostało? Fajnie,że jesteś aenne, bo to potrzebne, że by na forum o depresji
        ktoś czasem wpuścił jakąś kropelkę absurdalnego humoru. Nie trać więc ducha i
        humoru, jak długo się da!
        Pozdrówka ciepłe
        loo
    • deepinside NIEDZIELA (lub sobota) 17:00 METRO KABATY 08.08.03, 08:27
      To moja propozycja, nie chcę sam siebie kopiować, więc zajrzyjcie na temat real
      warszawski.
    • aenne Re: spotkajmy sie w realu 08.08.03, 15:43
      sluchajcie z opola i wroclawia moze wy sie spotkacie po prostu ze soba
      nawzajem? chyba ze problemem jest kasa. krakusy umowta sie pod smokiem od czego
      jestescie krakusy. ustalcie czas i juz.
      mial byc dla looserki wierszyk o chlopcu, ktory zamowil przez telesklep
      nowych rodzicow, ale nie mam czasu, bo mi pociag uciekne, wiec krotko:
      zyg-zag, zagara-bam
      jak do londynu trafic mam?
      noge postaw, druga wznies
      w koncu londyn znajdziesz gdzies
      kobieto, kup sobie koniecznie rymowanki szymborskiej, poki nie znikly z
      ksiegarn!!!
      salut les fous - czesc wariaci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka