mskaiq
21.03.08, 11:38
Kiedy pojawi sie milosc znika strach, zal, zlosc, smutek, zawisc,
zazdrosc, itp. Pojawia sie uczucie z ktorym czujemy sie dobrze,
czujemy sie normalni i zadowoleni z zycia.
Milosc to nie jest tylko uczuciem do kobiety czy mezczyzny, to
uczucie ktore odnosi sie do wszystkiego co robimy i z czym sie
spotykamy. Mozna kochac prace, wycieczki, zabawe, kontakty z ludzmi,
pieniadze, slawe, itp.
Dla milosci jest wszystko wazne, wszystko ma sens. Kiedy milosc jest
aktywna wtedy nie ma depresji.
Milosc to jedyne uczucie ktore nie boli i pozwala przetrwac
najtrudniejsze momenty w zyciu. Bez niej nigdy nie poradzilbym sobie
z moja depresja, nie bylbym w stanie wytrzymywac nieustannych atakow
strachu, zlosci, zalu, nienawisci, itp. Kiedy bylo zle i nieznosnie
zawsze mialem cos co przynosilo ulge, co nigdy nie bylo przeciwko
mnie.
W czasie depresji tego uczucia jest bardzo niewiele, przewazaja
negatywne uczucia ktore nieustannie promuja zlosc, nienawisc,
strach, itp. Zmieniaja one wartosci, wszystko co zle, wszystko co
jest przeciwko nam jest wazne i ma sens.
Zeby pozbyc sie depresji trzeba nieustannie szukac milosci. Problem
polega na tym ze nie czujemy milosci kiedy jestesmy w depresji bo
dominuja zle uczucia.
Kiedy nie bylo jej u mnie staralem sie trzymac tego czym jest
milosc. Milosc nigdy nie krytykuje, nie ocenia, nie mowi nic zlego o
innych ludziach, jest gotowa pomagac, cieszyc sie z sukcesami
innych. W koncu milosc wraca i wtedy odchodzi strach, zlosc, zal i
wiele innych negatywnosci ktore tworza depresje.
Serdeczne pozdrowienia.