aenne
12.09.03, 11:57
o k ... to wcale nie jest Miasto Swiatel tylko Miasto Kolorowych
same mieszkamy w dzielnicy hinduskiej boimy sie wracac wieczorem moze komus
kupic sari;)?
ale i tak Bogu dzieki ze nie w tureckiej
pierwszego dnia rabnelo nam kolorowe gowniarstwo caly portfel wraz z karta
kredytowa wiec odbylo sie wielkie blokowanie przez Warszawe
w ramach ubierania sie w Paryzu kupilam sobie fajne trampki pokaze na realu
jeszcze podobaly mi sie bojowki designerskie za 270 euro na szczescie okazaly
sie biodrowkami a takich nie nosze wiec mi nie zal
dzisiaj ide do Opery Paryskiej na trzy choreografie Balanchine'a
jestem przerazona i przytloczona to nie jest moj Paryz
blizsze informacje po powrocie bo zaraz musze konczyc
pozdrawiam